Telewizja esse delendam – Stanisław Michalkiewicz

Aktualizacja: 2011-09-7 2:02 pm

Od czasu, kiedy doktorzy przeszczepili mu szpik, Adam Darski ps. „Nergal”, uchodzący za delegata Lucyfera na Polskę, a w każdym razie – na województwo pomorskie przeżywa okres dobrego fartu. Nawiasem mówiąc, ten piewca Szatana to jednak cienki Bolek, bo kiedy potrzebował szpiku, nie odwoływał się do wartości lucyferycznych, czyli nienawiści i egoizmu, tylko do pogardzanych przezeń na co dzień wartości chrześcijańskich: altruizmu i miłości bliźniego – bo przecież bez tego nikt nie dałby mu żadnego szpiku, a co najwyżej – kopa w tyłek z okrzykiem: do zobaczenia w piekle! Taki z niego demon, jak ze mnie chiński mandaryn, a jego przypadek pokazuje, że w Polsce aż roi się od blagierów.

Ale dzisiaj właśnie dla blagierów nastał okres dobrego fartu, więc nic dziwnego, że i sędzia Więckowski w podskokach plecie dyrdymały o „sztuce”, niczym Piekarski na mękach, no a teraz – państwowa telewizja postanowiła zaangażować Nergala w charakterze jurora w jakimś „Tańcu z pi… ” to znaczy, pardon – oczywiście – „z gwiazdami”, czy czymś takim, co w końcu na jedno wychodzi. Niech mu będzie na zdrowie, bo rzeczywiście – któż lepiej nadaje się na jurorów w takich widowiskach? Jeśli ktoś chce korzystać z telewizji pod dyrekcją pana Brauna, to nie można mu tego zabronić; niech ogląda sobie tańce z pi… to znaczy pardon – oczywiście z gwiazdami, a nawet – z Nergalem w roli głównej, czy redaktora Lisa na żywo – ale dlaczego ci, którzy tego Scheissu nie oglądają, mają na to płacić?

Dlatego szkoda, że Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy nie zażądało natychmiastowej likwidacji obowiązku płacenia abonamentu i sprzedaży państwowej telewizji, razem z tymi wszystkimi prezesami, dyrektorami, redaktorami, jurorami i pi…, to znaczy pardon – oczywiście gwiazdami – z licytacji, z ceną wywoławczą już od symbolicznej złotówki. A gdyby nikt tego Scheissu nie kupił, to zburzyć to gniazdo kłamstwa, lizusostwa i kabotyństwa ogniem armatnim, teren głęboko zaorać i obficie posypać solą – na wszelki wypadek, żeby już nigdy nic tam nie wyrosło.

Stanisław Michalkiewicz

Komentarz    serwis „Pod Lupą” (www.podlupa.pl)    6 września 2011

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=43187 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]