Mer Paryża “zakochany” w muzułmanach. Francuscy socjaliści propagują imigrancką nowomowę

Aktualizacja: 2011-09-5 7:15 pm

Iftar to pierwszy posiłek, który spożywa muzułmanin po zachodzie słońca w okresie ramadanu (dziewiątego miesiąca kalendarza muzułmańskiego, podczas którego mahometanie poszczą; islamiści wierzą, że to w ramadanie rozpoczęło się objawianie Koranu) Trzeba tu zaznaczyć, że iftar jest jednym z religijnych elementów obchodzenia postu, a posiłek spożywa się po modlitwie o zachodzie słońca (maghrib). Choćby z powodu religijnego wymiaru iftaru, sporo zdziwienia musiało wywołać rozesłanie przez socjalistyczne merostwo Paryża (pod zaproszeniem podpisał się burmistrz miasta od 2001 r. – Bertrand Delanoe) zaproszeń na takowy posiłek połączony z występami muzyków z Tunezji.

Zaproszenie na 24 sierpnia było tym dziwniejsze, że merostwo starannie unika jakiejkolwiek identyfikacji z motywami religijnymi w czasie świąt chrześcijańskich czy żydowskich!

Atak przyszedł jednak ze strony kilku stowarzyszeń laickich, które złożyły skargę na socjalistycznego mera stolicy. MSW uznało organizację „wieczoru z okazji ramadanu” przez Hotel de Ville za naruszenie „pryncypiów neutralności administracji publicznej” i prefekt wydał decyzję odmowną. Ostatecznie merostwo zrezygnowało z posiłku – iftar i ograniczyło występ do „części kulturalnej”. Przygotowanie posiłku kosztowało podatników 29 tys. euro (!), występy – 70 tys! Swoją drogą szukający oszczędności rząd mógłby zwrócić uwagę i na wydatki samorządów…

Coraz większe „zauroczenie” kulturą imigrantów nie jest zresztą tylko specjalnością Paryża i mera homosia. Dla przykładu warto przytoczyć jeszcze program kulturalny obchodów „święta muzyki” (teoretycznie różnej, w praktyce…), jaki przygotowało podparyskie Ivry sur Seine:

(Sobota)
Godz. 14. Zonk Alias karaibski
Godz. 14.15 Al-Pac – free-style
Godz. 14.45 Hip hop afrykański

(Niedziela)
Godz. 14 muzyka klasyczna – fleciści
Godz. 14.30 Tamil-rap
Godz. 14.35 soul r’n’b’ – w wykonaniu stowarzyszenia z Wybrzeża Kości Słoniowej
Godz. 15.20 spektakl tańca hip-hopafro…

Nowe sposoby traktowania imigrantów dotyczą także sfery języka. Gazeta „Le Présent” pokusiła się o zestawienie kilku przykładów nowomowy, która w mediach stara się narzucić eufemistyczny obraz dość brutalnej często rzeczywistości. Poniżej kilka przykładów.

„Kandydat na emigranta” – osoba przebywająca we Francji nielegalnie;
„Ludzie wędrowni” – Cyganie;
„Dzielnica ludowa” – blokowisko zamieszkałe przez imigrancką większość;
„Nieobywatelska postawa” – gwałt, zbrodnia, przemoc;
„Europejska mobilność” – po prostu – imigracja;
„Tożsamość osiedlowa” – osiedlowe bandy etniczne;
„Dzieci z rodzin wyobcowanych edukacyjnie” – dzieci imigrantów;
„Walka z przestępczością jednostkową” – walka ze złodziejstwem;
„Młodzież znana wymiarowi sprawiedliwości” – notoryczni wandale…
Itd.

Bogdan Dobosz

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=43089 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]