Chcą płacić więcej!!! – Robert Gwiazdowski

Aktualizacja: 2011-09-1 11:31 am

Nagła miłość do podatków się rozprzestrzenia jak świńska grypa.  To znaczy parę osób zachorowało,  a media robią wokół tego wiele szumu. W przypadku grypy świńskiej zarobiły koncerny farmaceutyczne  produkujące szczepionki. Kto zarobi w przypadku grypy podatkowej? Ci którzy na nią zachorowali!

Najpierw był Warren Buffet, który na łamach NYT zaapelował do Kongresu, żeby podniósł podatki a teraz apeluje do FED, żeby  „poluzował ilościowo” bankom, których akcje właśnie kupił.  Za jego przykładem poszli  menadżerowie francuscy. Ich petycja o ustanowienie specjalnego podatku, który miałby zastosowanie wobec podatników najbogatszych i najbardziej uprzywilejowanych ukazała się na internetowych stronach tygodnika „Le Nouvel Observateur”. Podpisali ją prezesi: L ”²Oreal – Liliane Bettencourt, Total – Christophe de Margerie, PSA Peugeot Citroen – Philippe Varin , grupy Publicis, Societe Generale, Air France, Danone, Orange. [link]

Z nad Sekwany zaraza dotarła nad Ren. Niemieccy milionerzy też są gotowi płacić wyższe podatki, by pomóc ograniczyć długi państwa – napisał „Die Zeit”.  Na razie jest ich czterech. Francuzi zawsze byli bardziej wyrywni.  „Nie miałbym problemu, gdyby podniesiono najwyższą stawkę podatkową ” – powiedział właściciel domu wysyłkowego Michael Otto. Wyższych podatków chce też piosenkarz Marius Mueller-Westernhagen, prezes klubu Hannover 96 Martin Kind i Juergen Huenke – jakiś przedsiębiorca z branży ubezpieczeniowej. [link]

Francuzi chcą jednak, żeby podatek ten był w rozsądnej wysokości, aby nie powodował niekorzystnych skutków gospodarczych, takich jak ucieczka kapitału i wzrost oszustw podatkowych.

Niemcy są bardziej podzieleni. Otto  i Mueller-Westernhagen nie mają nic przeciwko wyższej stawce PIT. Za to Juergen Huenke wolałby wyższych podatków spadkowych – chyba nie lubi swoich dzieci, o ile je ma.

„Podniesienie podatku o kilka punktów procentowych nie zrobi z bogaczy biedaków”, z tym, że „dochody mają być przeznaczone na redukcję długów”.

Gdyby wszyscy z 8 tys. najbogatszych Amerykanów, których dochód przekracza 10 mln USD rocznie zapłacili nawet dwa razy wyższy podatek, to wpływy z tego tytułu zaspokoiłyby potrzeby wydatkowe rządu USA przez tydzień. Realizacja pomysłu opisanego przez „Le Nouvel Observateur” starczyłaby na pokrycie wydatków rządu Republiki Francuskiego jednego dnia i to chyba tylko do południa. Więc nie ma o czym mówić. A jednak się mówi. To i ja powiem: podwyższanie podatków dochodowych nie uderza najbardziej w najbogatszych, tylko w klasę średnią, która dopiero planuje się wzbogacić. Dla bogatego przedsiębiorcy największym problemem nie jest ani rząd, ani jego pracownicy. Największym problemem są inni przedsiębiorcy, którzy jeszcze się nie dorobili bogactwa i tylko czyhają, żeby go wygryźć z rynku i stać się bogatymi. Podatki dochodowe z wysoką progresją im to poważnie utrudniają. Dlatego są sprzymierzeńcem już bogatych, bo utrudniają konkurencję. Nie przez przypadek w USA, gdzie są największe zróżnicowania między bogatymi a biednymi, lista najbogatszych zmieniała się z pokolenia na pokolenie, a ostatnio jeszcze częściej. A w Europie, gdzie różnice społeczne są znacznie mniejsze, gdyby takie listy publikowano, figurowałyby na nich ciągle te same nazwiska. Ale się ich nie publikuje z takim rozgłosem jak w USA. Jakoś tak od czasu rewolucji francuskiej chwalenie się bogactwem nie jest popularne. Może bogaci, którzy chętnie widzą wszelkie działania rządu ograniczające konkurencję  boją się powtórki? Zwłaszcza, że już mają środki na tworzenie różnych „tarcz” podatkowych i nawet jak nominalne stawki podatkowe rosną, to realne kształtują się średnio na poziomie 20%.

P.S. Wszystki dzieciom, które idą dziś do szkoły, serdeczne życzenia wytrwałości, żeby nie dały się ogłupić przez najbliższy rok i kolejne lata edukacji w państwowym systemie nauczania, w którym nawet w szkołach prywatnych trzeba realizować państwowy program ogłupiania.

Robert Gwiazdowski

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=42895 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]