Czego domagają się rynki? – Robert Gwiazdowski

Aktualizacja: 2011-08-23 11:05 am

W piątek Ben Bernanke ma przemówić na Sympozjum Rezerwy Federalnej z Kansas City w Jackson Hole w stanie Wyoming. Dla „rynków” ma to być „kulminacja”.

Tak ważnego przemówienia to nie było chyba od czasów Chruszczowa w czasie XX Zjazdu KPZR!  A jak wiadomo, że najważniejsze są przemówienia.

„Rynki” (oczywiście „finansowe” bo innych w liczbie mnogiej to nie ma) wstrzymują oddech, czy QE3 zostanie ogłoszone, czy nie?

A tymczasem kanclerz Angela Merkel „mąci wodę” „drażniąc rynki upartym brakiem zgody na emisję wspólnych obligacji strefy euro. Podobno Kanclerz jest doskonale świadoma tego, że euroobligacje – a wraz z nimi bardziej zintegrowana fiskalnie unia – są jednym z konkretnych rozwiązań, których domagają się rynki”. [link]

NO…! Jak się „rynki” domagają, to Kanclerz musi słuchać. A jak nie posłucha, to „rynki” znajdą sobie nowego kanclerza? W 2008 roku to „rynki” wzięły stronę Obamy, jak obiecywał Bóg wie co, bo się szybko zorientowały, że przynajmniej część tych obietnic będzie musiał sfinansować coraz więcej pożyczając na „rynkach”. Czas teraz na „Niemiaszków”.

Dziwne tylko to, że skoro „rynki” wiedzą co jest „dobre”, a Pani Kanclerz wie, kto i jak może sfinansować kampanie wyborczą jej lub opozycji, to dlaczego „drażni” „rynki” swoim „uporem”? Wariatka jakaś?

Póki co na spanikowanych „rynkach”, które nie za bardzo wiedzą co zrobić z dolarami wydrukowanymi przez Bernanke w ramach QE i QE2 wzrasta popyt na amerykańskie obligacje. Bo nadal „najbezpieczniejsze”. Oprocentowanie 10 latek USAA+ spadło więc po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej poniżej 2%. Jak to możliwe? Jeśli „inwestorzy” akceptują stopę zwrotu w wysokości 2% to mam kolejny  dowód, że o realnej gospodarce nie mają oni zielonego pojęcia. Bo jakby mieli to zainwestowaliby inaczej.

Robert Gwiazdowski

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=42482 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]