Zdalnie sterowane samoloty będą śledziły obywateli Los Angeles

Policja w Los Angeles zacznie wkrótce testy nowego urządzenia do śledzenia obywateli – będzie nim zdalnie sterowany samolocik, który w ciągu kilku minut może przylecieć w każde miejsce dzielnicy i przesłać do centrum policji kolorowy obraz telewizyjny z wysokości zaledwie kilkudziesięciu metrów.

Samoloty tego rodzaju (ang. Drones, albo Unmanned Aerial Vehicle – UAV) wyposażone w kamery i nadajniki sygnału telewizyjnego, zdały z powodzeniem egzamin w wojnie w Iraku i Afganistanie, a teraz rozpatruje się szersze ich zostosowanie przez policję na terenie Stanów Zjednoczonych. Ze względu na niski koszt samolotu (zaledwie 20- do 30-tysięcy dolarów), niski koszt operacyjny (nawet kilkaset razy mniej niż koszt utrzymania helikoptera), niewielkie rozmiary (wielkości dziecięcych modeli samolotów) – zainteresowanych jest nimi coraz więcej jednostek policyjnych. Dotychczas drony (?) wykorzystywane były przez Homeland Security (Departament Bezpieczeństwa Krajowego) do patrolowania granicy z Meksykiem. Prezydent Bush naciska Kongres na zaaprobowanie wydatków na szersze ich użycie.

Jeśli testy wypadną pomyślnie, policja w Los Angeles (LAPD) planuje zakup 20 takich samolotów, które zasilą flotę powietrzną LAPD osiemnastu używanych obecnie helikopterów.

W chwili obecnej wykorzystanie danych zebranych przy użyciu dronów stwarza jednak pewne problemy prawne. Według profesora prawa Charles Whitebread z Uniwersytetu Poludniowej Kalifornii, użycie tych danych może naruszać prawo do prywatności obywateli. Można jednak sądzić, iż inwencja sądów amerykańskich rozwieje te wątpliwości.


Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content