USA: sterylizacja i antykoncepcja będą finansowane z pieniędzy podatników

Zgodnie z zaleceniami Instytutu Medycyny (IOM), administracja Obamy ogłosiła, że z ubezpieczenia zdrowotnego wszystkich obywateli amerykańskich mają być pokrywane dobrowolne zabiegi sterylizacyjne, a także środki antykoncepcyjne, w tym pigułki poronne takie jak: Plan B i Ella.

Minister zdrowia Kathleen Sebelius poinformowała w komunikacie prasowym, że w ramach obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego refinansowane będą: leki z zakresu tzw. opieki profilaktycznej. do których zaliczono np. środki antykoncepcyjne i poronne oraz zabiegi sterylizacyjne, a także poradnictwo z zakresu „planowania ciąży”.

To wielki sukces organizacji aborcyjnej Planned Parenthood, która od dawna zabiegała o fundusze z budżetu państwa.

Nowemu zarządzeniu ostro sprzeciwia się episkopat amerykański. Niedawno kard. DiNardo mówił, że „ciąża nie jest chorobą a płodność nie jest patologicznym stanem, który należy tłumić wszelkimi dostępnymi technicznie sposobami”.

Szpitale katolickie, apteki i ośrodki zdrowia obawiają się, że w wyniku nowego zarządzenia władz, nie będą mogły uchylić się od świadczenia usług, które są niezgodne z nauczaniem Kościoła. Pracownicy tych instytucji nie będą mogli powoływać się na tzw. klauzulę sumienia. Anna Franzonello, szefująca organizacji, skupiającej pracowników pro-life, komentując decyzję ministerstwa zdrowia stwierdziła, że „administracja Obamy już wielokrotnie udowadniała, iż idea klauzuli sumienia jest ograniczona a jej zabezpieczenia są niewystarczające”.

Arland Nichols, krajowy dyrektor Human Life International America zauważył, że decyzja władz jest „bardzo rozczarowująca i ideologiczna”. – Sprowadza się to do wydania federalnego dekretu, zgodnie z którym orzeka się, że ciąża jest chorobą, a dzieci – wrogiem zdrowia kobiet – tłumaczy.

Według Instytutu Medycyny, który rekomendował wydanie dekretu „antykoncepcja służy leczeniu trądziku i bólów menstruacyjnych”. Instytut zalecał także wprowadzenie obowiązkowego finansowania z pieniędzy podatników usług aborcyjnych, gdyż aborcja „jest korzystna dla niektórych kobiet” (sic!).

Raport Instytutu Medycyny według wielu fachowców był bardzo stronniczy. Pominięto w nim negatywne konsekwencje sterylizacji i stosowania antykoncepcji oraz aborcji. Nie stwierdzono np., że środki antykoncepcyjne powodują „liczne skutki uboczne”, a hormonalne leki antykoncepcyjne zostały zaliczone przez Światową Organizację Zdrowia do substancji silnie rakotwórczych grupy 1.

Źródło: LIfeSiteNews.com, AS

Komentarz PiotrSkarga.pl: Oto kolejny przykład dyktatu lobby proaborcyjnego. Warto przypomnieć ile sprzeciwów zwolenników aborcji wywołały plakaty pro-life na Węgrzech. W tym przypadku środowisko zwolenników zabijania dzieci nienarodzonych nie widzi problemu, że państwo pod przymusem pobiera od obywateli pieniądze na finansowanie opisanych straszliwych i morderczych praktyk.

Za: PiotrSkarga.pl (2011-08-02) | http://www.piotrskarga.pl/ps,7635,2,0,1,I,informacje.html

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content