Chamskie zachowanie posłów PO podczas posiedzenia parlamentarnego dotyczącego tragedii smoleńskiej

Aktualizacja: 2011-07-28 10:22 pm

Spektakularnym brakiem kultury wykazali się posłowie Platformy Obywatelskiej, którzy zakłócili wczorajsze posiedzenie parlamentarnego zespołu badającego katastrofę smoleńską. Podczas gdy zainteresowani słuchali wystąpienia eksperta ze Stanów Zjednoczonych, z którym połączono się za pomocą telemostu, przedstawiciele partii rządzącej pozwalali sobie na hałaśliwe komentarze i drwiny.

Grupa polskich i amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Maryland podważa forsowane od kilkunastu miesięcy tezy MAK. Prezentacja ich ustaleń dotyczących ostatnich minut lotu do Smoleńska była wczoraj główną częścią spotkania Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Tu-154M z 10 kwietnia 2010 roku.

Posłowie połączyli się za pomocą telemostu z prof. Kazimierzem Nowaczykiem, fizykiem z Uniwersytetu Maryland, zaangażowanym w prace zespołu posła Antoniego Macierewicza. Jak zaznaczył na wstępie naukowiec, analizą raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego zajął się ze względu na rozliczne niespójności, jakie zawiera dokument wytworzony pod kierunkiem Tatiany Anodiny. – Od razu pojawiło się pytanie, czy przedstawione w nim wykresy pokazują rzeczywistą sytuację. Wiele osób zwróciło bowiem uwagę, że te wykresy nie są ze sobą spójne. Jestem fizykiem doświadczalnym i największą część mojej pracy stanowi analiza danych doświadczalnych – zaznaczył prof. Nowaczyk. Jak dodał, właśnie te dane są często nieprawdziwe. – To stało się przyczyną, dla której zgodziłem się analizować te dane, gdyż jest to praca bardzo podobna do tej, którą od wielu lat wykonuję – uściślił.

Badania Nowaczyka dowodzą, że zawarte w rosyjskim raporcie dane faktycznie są nieścisłe i nieprawdziwe. Profesor wytyka Rosjanom wiele przekłamań, m.in. podważa tezę, jakoby do katastrofy doszło z powodu zderzenia samolotu z brzozą. Posługując się mapkami satelitarnymi wykonanymi na miejscu katastrofy przez jedną z amerykańskich firm, wykazywał, że brzoza, o której mowa w rosyjskim raporcie, znajdowała się zbyt daleko od trajektorii lotu, by zahaczenie o nią skrzydłem mogło mieć poważny wpływ na trajektorię lotu tak dużej maszyny jak tupolew. Według profesora, samolot zahaczył o to drzewo jedynie końcówką skrzydła, a nie, jak twierdzi MAK, całym jego płatem. – Gdyby było inaczej – wyjaśnia fizyk – wówczas samolot musiałby zboczyć z trajektorii lotu, a do tego nie doszło. Według Nowaczyka, dopiero chwilę później, pomiędzy brzozą a TAWS5, “nastąpiło coś, co miało wpływ na katastrofę”. W jego przekonaniu, był to “czynnik zewnętrzny”. Profesor nie chciał jednak przesądzać, co to mogło być.
Porównując amerykańskie zdjęcia z 10 i 11 kwietnia ub.r., ekspert zespołu zauważył, że w tym czasie zmieniło się położenie statecznika samolotu: dopiero dzień po katastrofie statecznik znalazł się w miejscu, które zgadza się z opisem zawartym w raporcie MAK.

Dalsze wyjaśnienia prof. Nowaczyka przerwało skandaliczne zachowanie posłów PO i innych klubów poselskich, którzy zakłócili przebieg posiedzenia. Kilkudziesięciu parlamentarzystów bardzo głośno komentowało, wręcz wyśmiewało, uwagi pozostającego w łączności satelitarnej fizyka, jak również pytania zadawane przez posłów i senatorów PiS. Nie mogąc kontynuować spotkania, Antoni Macierewicz zmuszony był ostatecznie przełożyć prezentację prac polskich członków zespołu na inny termin.

Marta Ziarnik

Za: Nasz Dziennik, Piątek, 29 lipca 2011, Nr 175 (4105) -- [Org. tytuł: « SpecjalnośÄ‡: drwiny i szyderstwa»]
Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=41367 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]