Austria: Skandaliczny wyrok – działacze pro-life skazani za udzielanie porad

Aktualizacja: 2011-07-27 6:58 pm

Dyrektor austriackiego oddziału Human Life International – znany w Polsce obrońca życia i rodziny Dietmar Fischer – oraz troje doradców pracujących w systemie sidewalk (na zewnątrz, wśród przechodniów) zostało, na mocy prawa o stalkingu, skazanych za „nękanie” ginekologa-aborcjonisty, dr. Johannesa Hanfstingla.

Stalking (stalk – z ang. śledzić, tropić) definiowany jest jako “złośliwe i powtarzające się nagabywanie, naprzykrzanie się, czy prześladowanie, zagrażające czyjemuś bezpieczeństwu”. Sądy uznają za stalking notoryczne telefonowanie, wysyłanie e-maili czy nachodzenie w pracy lub w domu, jeżeli wzbudza to poczucie zagrożenia lub w istotny sposób narusza prywatność ofiary. Źadnego z tych działań nie dopuścili się austriaccy działacze pro-life.

W sprawie Dietmara Fischera sąd dokonał zadziwiajacej interpretacji prawa. Aborcjonista zeznał, iż nie był nękany, ani śledzony, ani w jakikolwiek sposób prześladowany. Pomimo tego, sędzia Erik Nauta z Sądu Okręgowego w Grazu uznał, że czworo pracowników HLI-Austria jest winnych stalkingu i skazał ich na karę grzywny w wysokości 8490 euro.

„Lekceważenie faktów i kompletna stronniczość tego wyroku pokazują w jakim stopniu przeciwnicy życia, w tym przedstawiciele sądownictwa, angażują się w utrwalanie kultury śmierci” – skomentował orzeczenie sądu w Grazu pełniący obowiązki prezydenta HLI Ignacio Barreiro.

Według pozwanych, wykonywali oni standardową pracę doradcy, tyle, że nie w gabinecie konsultanta, ale w przestrzeni publicznej – stali na chodniku prowadzącym do kliniki aborcyjnej. Co więcej, Dietmar Fischer nigdy nie udzielał konsultacji osobiście. Dostarczał jedynie materiały, które doradcy mogli rozdawać zainteresowanym osobom.

„Dietmar został oskarżony o oferowanie – za darmo – modelu 11-tygodniowego dziecka (słynny ‘Mały Jaś’), ulotek dla kobiet w ciąży z informacją o centrum pomocowym oraz różańców”- powiedział Joannes Buchar z HLI-Austria. „Te materiały były rozdawane jako forma wsparcia ze strony HLI, ale Dietmar nigdy w Grazu osobiście nie udzielał porad przed kliniką aborcyjną. W ogóle nie było go wtedy w tym mieście”.

„Zobaczcie na zeznania” – mówi Dietmar Fischer. „Sam dr Hanfstingl powiedział sądowi, że nie “nękaliśmy” go, ale informowaliśmy kobiety przybywające do kliniki aborcyjnej o możliwości uratowania dziecka.”

Wyrok na Dietmara Fischera i pracowników HLI-Austria został zaskarżony przez obrońców do sądu wyższej instancji. Jeśli sąd odwoławczy nie uchyli i nie zmieni wyroku, Fischer będzie musiał zapłacić nałożoną na niego grzywnę. Gdyby tego nie uczynił, grozi mu do trzech miesięcy więzienia. Karą pozbawienia wolności zagrożone są także trzy pozostałe osoby.

Do austriackiej minister sprawiedliwości Beatrix Karl napływają setki listów i maili z protestami przeciwko niesprawiedliwemu wyrokowi dla działaczy pro-life.

Uporczywe, złośliwe nękanie mogące wywołać poczucie zagrożenia – czyli tzw. stalking – słusznie powinien być karany. Trudno jednak uznać za stalking wobec aborcjonisty zaproszenie do rozmowy skierowane do jego potencjalnych pacjentek. Wskazywanie kobietom innych niż aborcja możliwości poradzenia sobie w sytuacji kryzysowej nie jest nękaniem ginekologa. Wyrok, który zapadł w Austrii jednoznacznie pokazuje do czego jest zdolne środowisko zwolenników przerywania ciąży. Będą naginać przepisy prawa, byleby tyko nic nie zakłócało swobodnego dostępu do aborcji.

[Tłumaczenie i opracowanie własne HLI-Polska na podstawie materiałów informacyjnych HLI – 05.07.2011 r.; LifeSiteNews (J-H.Westen) – 20.07.2011 r.; m.]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=41298 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]