Kancelaria Premiera utrudniała kontrolę NIK?

Z korespondencji między Najwyższą Izbą Kontroli a Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, do której dotarła „Rz” wynika, że kontrolerzy izby skarżyli się, iż pracownicy KPRM utrudniają im pracę.

Chodzi o kontrolę sposobu organizacji lotów najważniejszych osób w państwie w latach 2005 – 2010. W jednym z listów wiceprezes NIK Jacek Kościelniak sygnalizował, że brak rzetelnych danych bardzo utrudnia prowadzoną przez izbę kontrolę. Podkreślał, że otrzymane przez NIK od Kancelarii Prezesa Rady Ministrów raporty dotyczące zagranicznych wizyt premiera, wicepremierów i osób piastujących kierownicze stanowiska w KPRM zostały sporządzone nierzetelnie. Dane przedstawiane izbie były dwukrotnie poprawiane, co stawia je pod dużym znakiem zapytania.

Z informacji „Rz” wynika, że KPRM przekazała NIK żądane informacje dopiero, gdy w sprawę włączyło się szefostwo izby – zajęło to w sumie ponad dwa miesiące.

Zarzutom izby zdecydowanie zaprzecza szef KPRM Tomasz Arabski, który poskarżył się na izbę sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej. Twierdzi, że pracownicy izby łamali zasady postępowania kontrolnego i zarzuca izbie m.in. uniemożliwienie wskazanym przez niego urzędnikom KPRM wglądu w akta postępowania kontrolnego. Paweł Biedziak, rzecznik izby, podkreśla w rozmowie z „Rz”, że Arabski do takiego wglądu (m.in. zeznań swoich podwładnych) nie miał prawa dopóty, dopóki sam nie złożył zeznań w sprawie.

Już w środę sporem między NIK a KPRM zajmie się sejmowa Komisja ds. Kontroli Państwowej.

Źródło: „Rzeczpospolita”

Za: MyPiS.pl | http://mypis.pl/aktualnosci/1982-kancelaria-premiera-utrudniala-kontrole-nik

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content