Sikorski za granicą opowiada o „wypadku smoleńskim”

Aktualizacja: 2011-07-20 9:41 pm

– Jeżeli piloci zbliżają się do lądowania, gdzie są… jest fatalne lotnisko, fatalne warunki pogodowe i zniżają się świadomie poniżej wysokości decyzyjnej, wbrew instrukcji samolotu, wbrew instrukcji lotniska, wbrew własnym uprawnieniom, z wyjącym systemem ostrzegawczym to błąd to jest najłagodniejsze określenie, jakim można to określić – powiedział Radosław Sikorski w Radiu.

Szef polskiego MSZu podzielił się dziś swoimi opiniami o „wypadku smoleńskim”. W Polskim Radiu Radosław Sikorski został zapytany, czy podczas wizyty w Gruzji mówił o tym, że przyczyną katastrofy smoleńskiej był błąd pilotów. Skandaliczną wypowiedź Sikorskiego opisywała była szefowa MSZ Anna Fotyga w wywiadzie kilka dni temu.

– Wiem, że w czasie swojej wizyty w Gruzji minister Radosław Sikorski informował partnerów, że przyczyną tragedii smoleńskiej był błąd pilotów, że to ich wina. Mówił to po prostu, jakby cytował rosyjskie komunikaty… – powiedziała Fotyga.

Pytany o sytuację z Gruzji minister Sikorski próbował się najpierw wykręcić. – Ja nie rozumiem tego przeskoku logicznego. To znaczy, pani minister Fotyga zdaje się mówi w tym wywiadzie także, że kto kocha prezydenta Kaczyńskiego, nie może wierzyć, że to była wina pilotów. A jak się okaże z raportu, że jednak była wina pilotów, to co ? To jest dla mnie logika, której nie rozumiem – powiedział szef MSZ.

Dopytywany przez dziennikarkę o rozmowy w Gruzji odparł: Mnie pytają różni partnerzy o… wypadek smoleński i ja się dzielę swoją opinią. A moja opinia jest taka, że jeżeli piloci zbliżają się do lądowania, gdzie są… jest fatalne lotnisko, fatalne warunki pogodowe i zniżają się świadomie poniżej wysokości decyzyjnej, wbrew instrukcji samolotu, wbrew instrukcji lotniska, wbrew własnym uprawnieniom, z wyjącym systemem ostrzegawczym to błąd to jest najłagodniejsze określenie, jakim można to określić.

Zgodnie z deklaracją Sikorskiego, jeździ on po świecie jako ważny przedstawiciel polskiego państwa i wygaduje na lewo i prawo, że to polscy piloci odpowiedzialni są za katastrofę smoleńską, która była zwykłym wypadkiem. Skandaliczność wypowiedzi szefa MSZ jest tym większa, że dotąd nie poznaliśmy raportu z prac komisji Jerzego Millera. Tymczasem Sikorski – sugerując co znajduje się raporcie – powtarza oficjalną rosyjską propagandę na temat tragedii z 10 kwietnia. Zresztą powtarza ją od samej katastrofy. Już bowiem informując Jarosława Kaczyńskiego o tragedii, miał przesądzać, że za wszystko odpowiadają piloci rządowego Tupolewa.

W swojej wypowiedzi Sikorski po raz nie wiadomo który w sposób kpiący odnosi się również do swojej poprzedniczki, Anny Fotygi. To ona – zgodnie z medialną propagandą PO – była wielkim szkodnikiem i nieudanym polskim szefem MSZ. Obecny szef dyplomacji pokazuje nam natomiast po raz kolejny jak udanym i propolskim jest ministrem.

żar

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=40999 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]