Nowa Zelandia testuje poczęte dzieci

Ministerstwo Zdrowia Nowej Zelandii wprowadziło nowy program prenatalnych badań przesiewowych. Uczestnictwo w programie jest obowiązkowe dla kobiet, których poczęte dzieci obciążone są wysokim ryzykiem wystąpienia zespołu Downa.

Ministerstwo wdrożyło program ukradkiem, bez konsultacji społecznych. Jak wynika z dokumentów, które wyciekły do prasy, rząd obawiał się kontrowersji i nadmiernego zainteresowania mediów.

Według danych światowej statystyki medycznej, aż 90 proc. dzieci z rozpoznanym zespołem Downa jest uśmiercanych w drodze aborcji. Nowozelandzka organizacja pro-life New Zealand Right to Life oraz rodziny osób z zespołem Downa uważają, że wprowadzenie w życie ministerialnego programu jest równoznaczne z przyjęciem przez rząd zasad eugeniki.

Right to Life twierdzi, że „rząd jest winny zbrodni przeciwko ludzkości, ponieważ naruszył artykuł 6 i 7 Traktatu Rzymskiego*, którego Nowa Zelandia jest sygnatariuszem”. Artykuł 7 zakazuje prześladowania jakiejkolwiek możliwej do zidentyfikowania grupy osób, natomiast artykuł 6 zakazuje zapobiegania urodzeniom w obrębie tej grupy.

„Na mocy Traktatu Rzymskiego osoby z zespołem Downa są wyraźnie chronione jako określona grupa ludzi – jedynym wskazaniem do badań genetycznych jest przecież ich tożsamość genetyczna”. Krytycy nowego programu zwrócili się do rządu z wnioskiem o „natychmiastowe zaprzestanie kierowania nienarodzonych dzieci z zespołem Downa do aborcji”.

Jeśli rząd nie zgodzi się z przedłożonym wnioskiem, Right to Life złoży formalną skargę do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze. Zarzuci rządowi dokonywanie ludobójstwa poprzez „wprowadzenie środków zapobiegających urodzeniom dzieci z zespołem Downa”.

W połowie czerwca telewizyjny kanał TV3 wyemitował program „Down But Not Out”, w którym wyrażono poważne obawy, że ludziom z zespołem Downa już wkrótce kategorycznie odmówi się prawa do życia.

Dziennikarze TV3 oddali głos grupie rodziców, a ci bardzo krytycznie wypowiadali się na temat „selekcyjnych” badań prenatalnych. Założenie „lepszy test prenatalny – mniej urodzeń dzieci z zespołem Downa” spowoduje, że żyjące osoby dotknięte trisomią 21 staną się „jeszcze mniejszą mniejszością”.

W reportażu wystąpił Alex Sneddon, 22-letni mężczyzna z zespołem Downa. Alex pracuje zawodowo, ma posadę biurze firmy rekrutacyjnej Drake International w Auckland. W wolnym czasie udziela się jako wolontariusz w lokalnym Banku Źywności, pływa, uprawia judo. Zapytany, czego brakuje mu w życiu najbardziej, odpowiedział: akceptacji.

Przy okazji dziennikarze ujawnili pewien dokument Ministerstwa Zdrowia z 2007 r. Okazało się, że czynnikiem motywującym rząd do selekcji chorych dzieci jest rachunek ekonomiczny: „Ogólny koszt uniknięcia urodzenia dziecka z zespołem Downa (około 61,5 tys. dolarów) jest znacznie niższy niż koszt długoterminowej opieki nad takim dzieckiem”.

* Rzymski Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego

[Tłumaczenie i opracowanie własne HLI-Polska na podstawie materiałów LifeSiteNews (H.White) – 13.06.2011 r.]

Za: HLI-Polska (2011/6/21) | http://www.hli.org.pl/xoops/modules/news/article.php?storyid=1691 | HLI News : Nowa Zelandia testuje poczęte dzieci

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content