Dwie gry, dwie parafie

I. Od zeszłego roku użytkownicy Facebook’a mogą korzystać z przyjaznej pro-katolickiej gry przeglądarkowej PriestVille. Nie jest ona zbyt skomplikowana i nie daje rozwinąć skrzydeł graczom, którzy dniami i nocami katowali kolejne odsłony Sid Meier’s Civilization, ale pozwala awansować – od prostego proboszcza poprzez prałata, biskupa, arcybiskupa i kardynała aż po samego papieża.


Gra ma jakieś walory edukacyjne, bowiem każdy duchowny może i powinien pożywać energję na czytaniach liturgicznych, zapoznaje się z życiorysem świętym będącym patronem danego dnia a także z rozmaitemi obowiązkami, jakie w ciągu roku kościelnego są udziałem duchownych: szkolenie ministrantów, święcenie palm na Niedzielę Palmową, prowadzenie procesji Bożego Ciała, asystowanie przy sakramencie małżeństwa.

Priestville opisuje współczesny Kościół katolicki, zatem mamy też np. spotkania międzyreligijne z innowiercami. Jednak więcej jest w niej akcentów tradycjonalistycznych: można kupić sobie Mszał Jana XXIII czy manipularz i korzystać ze związanych z nimi bonusów w debatach, tudzież gdy będąc prałatem zapraszamy do koncelebry jednego z księży – emerytów, pojawia się komentarz, że kapłan wolałby odprawiać tradycyjną Mszę łacińską.

Patrząc po użytkownikach Priestville, jest tam sporo naszych ludzi. Pseudonimy: Marcel Lefebvre, Antonio de Castro Mayer oraz imiona papieży Piusów są często spotkane, zapewne jest nas więcej niż wojtyljanistów.

II. Wszedłem sobie dziś na stronę gówną GWna i zainteresował mię link zawarty w dziale Technologie: „Być jak ksiądz – zbuduj własną parafię i baw się”. Na początku myślałem, że powstało spolszczenie Priestville. Utwierdzał mię w tem obrazek umieszczony na początku tekstu.


Jednak lektura wywiadu wskazuje, że mamy do czynienia z projektem polskim. Niejaki Aleksander Podgórni wyjaśnia niemal wszystko: „Tematyka nieco kontrowersyjna chyba jest idealna dla mediów, spory ruch dostarczyły nam publikacje m.in. na stronie głównej gazeta.pl (co zabiło nam pierwszy serwer ;) ) czy też w gazecie Fakty i Mity.”

A także:

Staramy się nie obrażać uczuć religijnych, przynajmniej swoich uczuć religijnych. Tematyka została wybrana z premedytacją. Bo nie może być tak, że wszyscy obawiają się reakcji księży i nic nie robią, bo można obrazić uczucia religijne. Daleko nam w obrażaniu uczuć religijnych do ludzi z grupy Monty Python, którymi się inspirujemy ale nie mamy odwagi ani czelności się do nich porównywać. Niektóre sytuacje są bardzo przerysowane, inne wymyślone a jeszcze inne stereotypowe. Wszystko jednak okraszone jest humorem. Specyficznym humorem. To ma być przede wszystkim dobra zabawa, a nie jakaś wojna z klerem.

Wizyta na stronie plagiatorów wskazuje nam, jakie poczucie humoru reprezentują. Dostęp do tego humoru jest reglamentowany, by zapoznać się z koncepcją gry, musiałem się zarejestrować jako jej użytkownik. Jednak blog daje ogólne pojęcie o tej patologji i każdy może się z nią zapoznać. Jest nawet link do wspomnianego już wyżej artykułu z FiM.

PRAWDZIWA KREW
Być może relikwia komuś kojarzy się z serialem True Blood. Tym wszystkim, którym się z tym kojarzy, trzeba powiedzieć, że wampir mógłby się nią pożywić. Jednak to jedyne podobieństwo. A i tak by się nie najadł.

To prawdziwa krew papieża w probówce. Czasem słychać głosy: że to średniowiecze! Jak tak można? To podłe? Co na to etyka!? Etyka? Eee co? To jakiś internetowy patyk? To tradycja. A tradycja rzecz święta!

Ważne, że relikwia jest prawdziwa. Utoczyli papieżowi krew a ona jest cudowna. No musi być cudowna, bo inaczej by się w probówce nie znalazła. Proste? Proste! I ważne, że jest w twojej parafii. Może niedługo uda się zdobyć kawałek palca lub ucha? To będzie można sobie własnego papieża złożyć.

BONUSY:

* przyrost zdrowia: +1
* ilość wikarych +1
* Ministranci: atak +1
* Lektorzy: atak +40
* Organiści: atak +560
* Małe Dewotki: obrona +1
* Babcie Moherowe: obrona +45
* Gospodynie Proboszcza: obrona +880

UWAGA!
Relikwię można zakupić jedynie w najbliższy długi weekend. Jej sprzedaż rozpocznie się od nieokreślonej godziny w sobotę (30.04.2011) i potrwa do wtorku (03.05.2011) godzina 21:00 – lub do całkowitego wysprzedania 666 sztuk jakie znajdą się na rynku.


Szczerze wątpię, by ktokolwiek w polskiem posoborowiu chciał ruszyć cztery litery i wytoczyć proces wychowankom Grzegorza Piotrowskiego & co. Ponadto proces taki mógłby również rozreklamować grę, jak każda tego typu akcja. Zatem zgłosiłem sprawę do PriestVille i liczę, że będą oni zainteresowanie procesem o plagiat i naruszenie dóbr osobistych. Bowiem parafia.biz ewidentnie jedzie na pewnej popularności PriestVille i pozytywnej reputacji, jaką zdobyła już sobie ona w wirtualnej społeczności katolików.

P.S. Czy nigdzie poza Polską swołocze nie wpadły na pomysł tak wyszukanej „rozrywki” ?

Krusejder

Za: Zapiski tradycjonalisty (2 maja 2011) | http://przedsoborowy.blogspot.com/2011/05/dwie-gry-dwie-parafie.html

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content