Kostaryka musi zalegalizować in vitro albo zostanie ukarana

Parlament Kostaryki musi zalegalizować sztuczne zapłodnienie, inaczej państwo zostanie ukarane z powodu domniemanego „naruszania praw człowieka chronionych przez prawo międzynarodowe”.

Takie zalecenie wydała Międzyamerykańska Komisja Praw Człowieka, niezależny organ Organizacji Państw Amerykańskich. Członkami OPA są wszystkie państwa Ameryki Łacińskiej (od 1962 r. bez Kuby) oraz USA i Kanada – łącznie 35 państw.

W 2000 r. Trybunał Konstytucyjny Kostaryki orzekł, że przeprowadzanie zapłodnienia pozaustrojowego jest niezgodne z konstytucją, ponieważ narusza prawa do życia człowieka w fazie embrionalnej. Cztery lata później, proaborcyjna organizacja Center for Reproductive Rights (centrum praw reprodukcyjnych) zaskarżyło kostarykańskie prawo do Komisji Praw Człowieka twierdząc, że zakaz sztucznego zapłodnienia naruszył prawo dwóch par do posiadania dziecka.

Komisja zajęła się sprawą w ubiegłym roku i zaleciła Kostaryce legalizację zapłodnienia in vitro. W uzasadnieniu postanowienia wyjaśniono, że zakaz zapłodnienia pozaustrojowego narusza prywatność rodziny oraz prawo do „założenia rodziny, zgodnie z własnymi pragnieniami i aspiracjami”. Ponadto prawo krajowe musi zostać dostosowane do Amerykańskiej Konwencji Praw Człowieka (AChR), która uznaje prawo do rozrodu wspomaganego.

Eksperci Komisji skrytykowali Kostarykę za to, że jest jedynym krajem w Ameryce, który zakazał zapłodnienia in vitro. Uznano, że obrona życia ludzkiego jest w tym kraju zbyt „bezwzględna i dotkliwa”.
Rząd Kostaryki przekonywał Komisję, że artykuł 4 AChR uzasadnia zakaz in vitro, ponieważ stanowi, że prawo każdej osoby ludzkiej do życia „jest chronione od momentu poczęcia”. Konstytucja Kostaryki traktuje to stwierdzenie poważnie i uznaje, że „życie ludzkie jest nienaruszalne”. Natomiast Kodeks cywilny chroni życie od „300 dni przed narodzinami”.

Chociaż rząd początkowo bronił obowiązujących rozwiązań prawnych, to z obawy przed restrykcjami przygotowano projekt ustawy legalizującej zapłodnienie pozaustrojowe. Projekt jest bardzo restrykcyjny. Ograniczono do sześciu liczbę zarodków, które mogą zostać powołane do życia – wszystkie będą musiały zostać wszczepione matce. Rząd skutecznie odwleka złożenie projektu w parlamencie, co skłoniło Komisję do przedłużenia terminu ultimatum do 31 maja br.

Rząd ma poparcie urzędującej pani prezydent Laury Chinchilla. W kwestiach społecznych jest ona zdecydowanie przeciwna prawu do aborcji, antykoncepcji postkoitalnej, in vitro i zawieraniu małżeństw jednopłciowych.

[Tłumaczenie i opracowanie własne HLI-Polska na podstawie materiałów C-FAM (T. McKeegan) – 27.04.2011 r.]

Za: HLi-Polska (2011/4/29) |http://www.hli.org.pl/xoops/modules/news/article.php?storyid=1641 | HLI News : Kostaryka musi zalegalizować in vitro albo zostanie ukarana

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content