Fitness dla psów i taniec śmierdzących stóp. Na co idą pieniądze z UE?

Kraje członkowskie Unii Europejskiej tną wydatki, gdzie tylko mogą, ale w brukselskiej centrali zaciskać pasa nie chcą. Ta sytuacja rozsierdziła brytyjskiego premiera, który zagroził, że zawetuje unijny budżet.

Jak pisze dziennik „Daily Mail”, Bruksela żąda, by państwa członkowskie Unii zasiliły jej budżet dodatkowymi 682 milionami funtów, choć wydaje ona gigantyczne kwoty na „dziwaczne projekty, jak hydroterapia dla psów czy zespoły taneczne”. Brytyjski dziennik przypomina, że apel Davida Camerona do Brukseli o niepowiększanie unijnego budżetu to kolejny krok po porażce jaką była brytyjska zgoda na 2,9 proc. wzrost wydatków Unii kilka miesięcy temu. „Daily Mail” zaznacza również, że Komisja Europejska zignorowała ubiegłoroczne wspólne stanowisko Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji, w którym stwierdzono, że tnąc wydatki u siebie, państwa nie powinny łożyć więcej do wspólnej kasy.

Potańczyć za unijne

„Daily Mail” wylicza kilkanaście „dziwacznych” projektów unijnych wraz z sumami, które zostały na nie przeznaczone. Wśród nich jest centrum fitness dla psów z systemem hydroterapeutycznym na Węgrzech, na które przeznaczono 350 tys. funtów. Centrum nie zostało dotąd zbudowane. Tyle samo otrzymały „Latające Goryle”, brytyjski zespół taneczny, który specjalizuje się w „Tańcu śmierdzących stóp”. Na hojne wsparcie mogło również liczyć „Laboratorium hip-hopu” w Lyonie czy wędrowna trupa taneczna w Austrii.

6 milionów euro otrzymało niemieckie miasto Hanower, na zrekonstruowanie u siebie kanadyjskiego zoo Yukon, w tym przetransportowanie roślin i zwierząt. 430 tys. funtów otrzymało dwóch rybaków ze Szwecji na dostosowanie długości swojego kutra do unijnych przepisów. Kupili nową łódź, okazało się jednak, że jest ona o 5 cm krótsza niż przewidują unijne regulacje. Z kolei Austriaccy rolnicy dostali 14 tys. funtów na „wzmocnienie emocjonalnych więzi z krajobrazem”, w którym wykonują swoją pracę.

Nie brak, niestety, również afer związanych z wydatkowaniem unijnych pieniędzy. „Daily Mail” przytacza przykład przetwórni recyklingowej z Hiszpanii, na którą przeznaczono ponad 10 milionów funtów. Prokuratura wszczęła śledztwo po tym jak okazało się, że dwie trzecie trafiających tam odpadów zostało zakopanych w ziemi.

Eurokracja dba o siebie: limuzyny, koktajle i kluby dla urzędników

Jak wylicza „Daily Mail”, w samym 2009 roku Bruksela przeznaczyła 4,5 miliona funtów na flotę limuzyn dla unijnych urzędników. Wszyscy zatrudnieni szoferzy mieli podpisać zobowiązania do „zachowania absolutnej dyskrecji”. Eurokraci mogą cieszyć się wartym 4,4 mln funtów klubem, a właściwie siecią towarzyskich klubów w Luksemburgu. Hojnie wsparto również kampanię promującą fundusze unijne, w samej Andaluzji przeznaczono na to 6,5 miliona funtów. 38 tys. funtów przeznaczono na przyjęcia koktajlowe w kilku europejskich miastach z okazji uczczenia Dnia Europy, który przypada 9 maja. 4 300 funtów przeznaczono na stworzenie kreskówkowej postaci, która w Niemczech informować miała dzieci o działaniach Unii Europejskiej.

Cytowany przez „Daily Mail” unijny komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski powiedział stacji BBC, że KE zrobiła ze swojej strony wszystko co mogła, by zamrozić wydatki na cele administracyjne. Jak jednak dodał. Komisja musi dbać o swoją wiarygodność i dotrzymywać budżetowych zobowiązań.

rr, „Daily Mail”

Za: Polskie Radio (22.04.2011) |http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/355484,Fitness-dla-psow-i-taniec-smierdzacych-stop-Na-co-ida-pieniadze-z-UE- | Fitness dla psów i taniec śmierdzÄ…cych stóp. Na co idÄ… pieniÄ…dze z UE?

Skip to content