W japońskim Zoo próbowano skojarzyć dwie samice, czyli natury nie można oszukać

Pracownicy Kushiro Zoo w północnej Japonii dopiero po kilku miesiącach zrozumieli dlaczego na siłę kojarzone dwa niedźwiedzie polarne jakoś nie czują do siebie pociągu.  11-letniej niedźwiedzicy Kurumi w lipcu br. wstawiono do klatki „partnera” o imieniu Tsuyoshi, jednak ku frustracji opiekunów zwierząt, nie zaobserwowano żadnych znaków „chemii” pomiędzy parterami. Zachowanie osobnika o czysto męskim i popularnym w Japonii imieniu Tsuyoshi, zaniepokoiło opiekunów. „Obserwując jego zachowanie, nabraliśmy podejrzeń czy Tsuyoshi to rzeczywiście samiec.”- stwierdza w oświadczeniu dyrekcja Zoo. Po szczegółowych badanich pod narkozą, w końcu stwierdzono, że próbowano na siłę skojarzyć ze sobą dwie samice, czego w oczywisty sposób nie udało się uczynić. „Mam mieszane uczucia” – mówi zakłopotany Yoshio Yamaguchi, dyrektor Zoo. Japońska agencja Kyodo News dodaje, że Zoo nie zamierza jednak zmienić imienia niedźwiedzicy na czysto żeńskie.

4-letnia niedźwiedzica Tsuyoshi, w trzy miesiące po urodzeniu uznana została przez ekspertów za samca.

Dziś trudno powiedzieć czy chodzi o zwykłą pomyłkę, jednak lekcja dla pracowników Zoo jest jasna: natury nie można przechytrzyć.


Na podstawie: CNSNews


Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content