Japońskie tsunami zmiecie Amerykę? – Jerzy Szygiel

Aktualizacja: 2011-03-24 10:16 pm

Jeśli Japończycy nie znajdą szybko sposobu na schłodzenie basenu czwartego reaktora elektrowni Fukushima może dojść do tragedii na niespotykaną skalę. Niestety, według amerykańskiej Nuclear Regulatory Commission (NRC) pęknięcie bądź dziura w basenie ciągle uniemożliwia schłodzenie wodą bloków zużytego paliwa, które się w nim znajduje. W środku jest 130 ton uranu, który może po prostu wybuchnąć. Jeśli to się znajdzie w atmosferze, dotychczasowe, straszliwe szkody powstałe w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami wydadzą się bardzo ograniczone.

Ale przypuśćmy, że taki czarny scenariusz nie dojdzie do skutku i zatrzymajmy się na dotychczasowych szkodach, które wydają się tak dalekie.

Japonia posiada jedną piątą wszystkich znajdujących się poza Ameryką bonów skarbowych USA (drugie tyle mają Chiny). Teraz, gdy spadło na nią nieszczęście, które będzie kosztować co najmniej kilkaset miliardów dolarów, przestanie finansować Amerykanów (tzn. kupować te bony). Już tylko to odbije się na dolarze. Ale będzie gorzej, bo Japonia będzie musiała zacząć sprzedawać amerykański dług. Już w tej chwili właściwie jednym kupcem na świecie jaki jej pozostał (nikt już nie chce kupować bonów federalnych, gdyż każde pojawienie się ich na rynku obniża ich wartość) jest Bank Rezerwy Federalnej czyli Ben Shalom Bernanke, autor polityki ekonomicznej, która doprowadzi do implozji dolara i puści z torbami setki milionów ludzi. FED już skupuje 95% tych coraz bardziej wątpliwych papierów.

PIMCO, największy na świecie zarządca funduszami obligacji, już pod koniec lutego postanowił pozbyć się fatalnych T-Bonds. Przestali je kupować Chińczycy. Upadek rynku amerykańskich obligacji może być kwestią kilku miesięcy.

Bernanke, drukując setkami miliardów puste dolary, nie ucieknie w tej sytuacji od prawa znanego nawet w szkołach podstawowych: im więcej pieniędzy drukujesz, tym bardziej ich wartość spada. Nawet jeśli nie dojdzie do najgorszego (tzn. wybuchu w Fukushimie i konieczności ewakuowania 35-milionowego Tokio) stoimy u progu wielkich zmian… zaczęło się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie będzie rosło.

Jerzy Szygiel

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=35143 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]