Czy polską polityką zagraniczną rządzą agenci? – Zbigniew Kuźmiuk

Aktualizacja: 2011-02-24 12:17 pm

Jestem ciągle pod wrażeniem informacji, które padły w ostatnim na antenie TVP programie Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać”. Teraz już lepiej rozumiem dlaczego jego emisja została przesunięta na godzinę 24, chodziło o maksymalne zmniejszenie siły rażenia informacji jakie w tej audycji jednak padły.

Następnego dnia w mediach na ten temat absolutna cisza poza, trzema portalami internetowymi, żadnych informacji ani w gazetach ani w mediach elektronicznych, żadnych komentarzy.

Zgromadzeni w studio goście (dr Fedyszak-Radziejowska ciągle jeszcze przewodnicząca rady IPN, Cezary Gmyz z Uważam Rze, prof. Zdzisław Krasnodębski z UKSW i Rafał Ziemkiewicz z Rzeczpospolitej), rozmawiali o ambasadorze Tomaszu Turowskim w świetle rozpoczętego właśnie jego procesu lustracyjnego.

Po raz kolejny przypomniana została działalność agenturalna Turowskiego w zakonie jezuitów w tym paroletnia w Rzymie (bardzo blisko papieża Jana Pawła II w tym także w okresie zamachu na niego), później w Paryżu, następnie zatrudnienie w MSZ III RP, ambasador na Kubie (laudacja szefa MSZ Bartoszewskiego na jego temat na przesłuchaniu w Sejmie przed wyjazdem na placówkę), później poza MSZ i nagle na 2 miesiące przed uroczystościami w Katyniu wezwany do MSZ i już następnego dnia w ambasadzie w Moskwie jako zastępca ambasadora odpowiedzialny za przygotowanie uroczystości w Katyniu i wizyty Premiera i Prezydenta.

Obecny na lotnisku w Smoleńsku nawet w momencie identyfikacji zwłok brata przez Jarosława Kaczyńskiego. Parę dni po katastrofie wypowiedź Turowskiego w rosyjskim radiu Finam FM „jestem pewien, że z krwi smoleńskiej wyrośnie to na co wszyscy czekamy – dobre stosunki pomiędzy Polską i Rosją”.

Dobry znajomy Prezydenta Komorowskiego (jest z nim na ty),w kręgu znajomych Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek i wielu innych, którzy teraz twierdzą, że absolutnie go nie znali. I znamienne przejęzyczenie red. Ziemkiewicza, „Turowski organizował katastrofę smoleńską”.

Ale Turowski i jego działalność wcale nie był najważniejszą informacją tego programu. Mam pewien kłopot bo wyznaję zasadę, że o zmarłych „albo dobrze albo wcale” ale o tym napisać muszę, bo na własne oczy widziałem i na własne uszy słyszałem wystąpienie Bronisława Geremka w Parlamencie Europejskim atakujące polski rząd i polskie państwo w związku z ustawą lustracyjną, która zawierała obowiązek powtórnego wypełnienia oświadczeń lustracyjnych przez osoby sprawujące funkcje publiczne.

Teraz w programie Pospieszalskiego red. Gmyz powiedział wprost, że Geremek był agentem PRL-owskiego wywiadu, a przecież wiemy, że bez obecności w jego obszernym notesie trudno było piastować stanowiska w polskiej dyplomacji w ostatnim 20-leciu.

Padły także pseudonimy kilku innych ministrów spraw zagranicznych z ostatnich 20 lat, co oznacza, że tylko nieliczni agentami nie byli. A pamiętam jak kilka lat temu podobną tezę wygłosił poseł Antoni Macierewicz, wtedy wręcz wściekle został za to zaatakowany przez media i licznych ekspertów, łącznie z byłymi ministrami spraw zagranicznych, którzy wystosowali list protestacyjny w tej sprawie.

Po raz kolejny uczestnicy programu potwierdzili, że polska agentura szczególnie ta pracująca na rzecz wywiadu w istocie była agenturą sowiecką, bo to tam ostatecznie trafiały informacje,które podczas swojej działalności zebrali.

Dr Fedyszak-Radziejowska poinformowała, że w ostatnich miesiącach do IPN trafiły dokumenty będące w posiadaniu zlikwidowanych WSI, które są wręcz kopalnią wiedzy o tajemnicach i PRL-u i ludziach uwikłanych we współpracę z tymi służbami, pozostającym ciągle w dyplomacji i na innych ważnych stanowiskach publicznych (dokumenty o sile rażenia bomby atomowej), stąd właśnie takie pilne i wręcz siłowe przejmowanie kontroli nad IPN przez obecnie rządzących.

I na koniec kluczowe stwierdzenie szefowej rady IPN „kto kogo przejął, czy my mamy gwarancje, że Rzeczpospolita przejęła takiego profesjonalistę (jak Turowski), czy to PRL przejął kluczowe stanowiska w III RP mając takich profesjonalistów”. Niewesoła ta konkluzja.

Zbigniew Kuźmiuk

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=33274 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]