Dom grozy – aborcjonista uśmiercił setki dzieci

Aktualizacja: 2011-02-14 11:57 am

Amerykański aborcjonista zarabiał 1,8 mln dolarów rocznie na przeprowadzaniu nielegalnych aborcji w zaawansowanej ciąży. Prowadzona przez niego klinika aborcyjna określana jest w mediach jako „House of horrors” – „Dom grozy”.

Dr Kermit Gosnell, postawiony przed sądem w Filadelfii, tłumaczył sędziom, że „tylko pomagał biednym ludziom”. Na tej pomocy biednym dorobił się 17 nieruchomości w kilku dzielnicach miasta.

69-letni Gosnell ma na sumieniu uśmiercenie setek dzieci. Po porodzie wywoływanym w trzecim trymestrze ciąży, żywo urodzonemu dziecku wbijał w kręgosłup nożyce chirurgiczne.

Prokuratorzy stwierdzili, że w klinice Medical Philadelphia Women’s Socjety śmierć poniosło kilkaset dzieci, ale akt oskarżenia obejmuje „tylko” 7 zarzutów zabójstwa. Współoskarżonymi są pracownicy kliniki, często bez licencji na wykonywanie zawodów medycznych – w sumie 9 osób.

Sąd zapoznał się z raportem inspektorów prowadzących śledztwo. Według dokumentu klinika dra Gosnella to „kostnica pełna ciał niemowląt, w której roi się od kotów, cuchnąca moczem i odchodami zwierząt”.

Meble, koce i pościel były poplamione krwią. Nie sterylizowano instrumentów chirurgicznych. Sprzęt jednorazowego użytku wykorzystywano wielokrotnie. Urządzenia ratujące życie, np. defibrylatory, były niezdatne do użytku.

Według policji, szczątki dzieci przechowywano w szafach, w piwnicy, w zamrażarce, w słoikach, torbach i pojemnikach z tworzyw sztucznych. Na jednej z półek znaleziono makabryczną kolekcję: dziecięce stópki w rzędzie słoików.

Dr Gosnell oferował swoje „usługi” kobietom, którym odmówiono aborcji w innych miejscach z powodu zaawansowanej ciąży. Większość lekarzy-aborcjonistów nie wykonuje bowiem aborcji po 20 tygodniu ciąży, z powodu wysokiego ryzyka poważnych powikłań.

Dla dra Gosnella wiek płodowy dziecka nie miał znaczenia. Więcej, był dobrą okazją do zarobku. Gosnell kierował się prostą zasadą: im większe dziecko, tym wyższa cena aborcji. Według śledczych, aborter wyspecjalizował się w uśmiercaniu dzieci powyżej 24. tygodnia życia płodowego.

Gosnell najchętniej przyjmował kobiety pochodzące z niższych warstw społecznych i nielegalne emigrantki. Pacjentki przybywały do kliniki rano, płaciły i otrzymywały środki wywołujące akcję porodową. Lekarz pojawiał się w klinice wieczorem, między godziną 20 a 22 i „zajmował się” rodzącymi. Niektóre kobiety rodziły swoje dzieci na długo przed przyjściem abortera do pracy…

Dr. Gosnellowi postawiono również zarzut nieuprawnionego wystawiania recept na OxyContin, silnie uzależniający opioidowy lek przeciwbólowy, stosowany w USA jako narkotyk.

[Tłumaczenie i opracowanie własne na podstawie reportażu “Daily Mail Reporter” – 08.02.2011 r.]

Amerykańscy podatnicy nie chcą finansować aborcji

W Kongresie Stanów Zjednoczonych rozpoczęły się prace nad projektem ustawy chroniącej życie – “Protect Life Act”.

Autorzy projektu chcą znieść finansowanie aborcji z pieniędzy podatników. Obecne przepisy prawne, obowiązujące w ramach ustawy o ochronie zdrowia i opiece zdrowotnej, umożliwiają przeznaczanie pieniędzy z budżetu federalnego na finansowanie przerywania ciąży.

Dwóch kongresmanów, co ciekawe – z przeciwnych obozów politycznych: Joseph R. Pitts, republikanin z Pensylwanii oraz Daniel W. Lipinski, demokrata z Illinois, złożyło wspólnie projekt ustawy gwarantującej, że pieniądze amerykańskich podatników nie będą wykorzystywane do finansowania aborcji. Ustawa zapewni także obowiązywanie klauzuli sumienia dla wszystkich pracowników służby zdrowia, którzy sprzeciwiają się przeprowadzaniu aborcji.

Projekt ustawy znajduje się na wstępnym etapie ścieżki legislacyjnej. Z ustawą zapoznali się już członkowie właściwej przedmiotowo komisji Izby Reprezentantów Kongresu USA – Podkomisji Zdrowia w Komisji do Spraw Energii i Handlu.

[Tłumaczenie i opracowanie własne na podstawie: Family Research Council – 09.02.2011 r.]

Za: HLI-Polska

Za: HLI-Polska -- [Org. tytuł: « HLI News : Dom grozy»]
Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=32560 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]