„To ja decyduję, co jest polską racją stanu”

Aktualizacja: 2011-01-6 1:35 pm

Premier Tusk obcesowo potraktował wdowę Ewę Kochanowską na grudniowym spotkaniu z rodzinami ofiar Smoleńska.

“To ja decyduję, co jest polską racją stanu” – tak na pytania o wspólne śledztwo ws. katastrofy odpowiedział Donald Tusk.

11 grudnia doszło do nieprzyjemnego zachowania szefa rządu wobec Ewy Kochanowskiej, wdowy po Rzeczniku Praw Obywatelskich. Donald Tusk miał m.in. stwierdzić, że jej pytania są bezczelne – o czym portal Niezależna.pl już informował.

Po długich naciskach rodzin premier przyznał, że nie występował do Federacji Rosyjskiej z wnioskiem o wspólne śledztwo. Nie miał nawet takiego pomysłu. A na stwierdzenie z sali, że tego wymagała polska racja stanu, miał odpowiedzieć: „To ja decyduję, co jest polską racją stanu”.

Jak podaje wpolityce.pl, premier pytany był m.in. o brak działań polskich fachowców na miejscu katastrofy – prokuratorów, lekarzy, których podpisów brakuje na rosyjskich protokołach – i o chaos panujący po polskiej stronie.

(sp/polskieradio.pl,wpolityce.pl)

KOMENTARZ BIBUŁY: Przypomnijmy:

Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność – takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzmię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać… Piękniejsza od Polski jest ucieczka z Polski – tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem.

Donald Tusk
miesięcznik ZNAK nr.11-12, 1987r.

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=30122 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]