„Gazeta Wyborcza” manipuluje faktami

„GW” napisała dziś o wyjątkowo dużej liczbie połączeń telefonicznych wykonywanych przez funkcjonariuszy ABW po samobójstwie Barbary Blidy. Dziś na stronie Agencji czytamy, że „przywołana w tekście liczba połączeń telefonicznych jednego z funkcjonariuszy biorących udział w próbie zatrzymania Barbary Blidy wynika z faktu, że pełnił on wówczas funkcję rzecznika prasowego Delegatury ABW w Katowicach i zdecydowaną większość tych połączeń nawiązali dziennikarze”.

Tekst autorstwa Agnieszki Kublik i Wojciecha Czuchnowskiego przez dłuższy czas był głównym tekstem na stronie internetowej wyborcza.pl. Dziennikarze napisali w sensacyjnym tonie:

„Niezwykłe zachowanie funkcjonariuszy ABW zaraz po śmierci Barbary Blidy. Przez kilka godzin bezustannie wydzwaniali. Rekordzista, oficer z Katowic – aż 225 razy. Co tak gorączkowo uzgadniali?

(…) Marek Wójcik (PO), członek komisji: – Co gorsza, ustalenie, kto do kogo dzwonił, jest szalenie trudne, jeśli w ogóle możliwe, bo funkcjonariusze zeznali, że wymieniali się telefonami, pożyczali je sobie, gdy się rozładowywały. Eksperci od służb specjalnych mówili mi, że takie zachowanie to kombinacja operacyjna w celu uniemożliwienia ustalenia, kto z kim i kiedy rozmawiał. Agenci ABW są szkoleni, by tak właśnie zacierać ślady swoich rozmów.

– Duża liczba połączeń to metoda zacierania śladów, by w ich natłoku ukryć te istotne – mówi b. oficer ABW.(…)


Tekst zdjęto z eksponowanego miejsca, gdy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zamieściła na swojej stronie internetowej oświadczenie, w którym czytamy m.in.”

(…) Na wniosek dotyczący przekazania informacji na temat połączeń wchodzących i wychodzących z telefonów komórkowych funkcjonariuszy ABW, biorących udział w próbie zatrzymania Barbary Blidy, ABW przekazała Komisji – pismem z dnia 22 marca br. – bardzo szczegółowy wykaz wszystkich połączeń telefonicznych z dnia 25 kwietnia 2007 roku, nie tylko funkcjonariuszy biorących udział w zatrzymaniu, ale wszystkich funkcjonariuszy Agencji będących na miejscu zdarzenia.

Wykaz ten obejmował szczegółową liczbę połączeń wchodzących i wychodzących oraz identyfikację abonentów. Do wykazu załączono dwie graficzne wizualizacje tych połączeń, wykonane w profesjonalnym programie analizy kryminalnej, który jest wykorzystywany przez polskie organy ścigania i przyjmowany jako materiał dowodowy.

W związku z powyższym, użycie w artykule sformułowania „płachty bilingów” nie odzwierciedla stanu faktycznego i może wprowadzać w błąd czytelników.

Przywołana w tekście liczba połączeń telefonicznych jednego z funkcjonariuszy biorących udział w próbie zatrzymania Barbary Blidy wynika z faktu, że pełnił on wówczas funkcję rzecznika prasowego Delegatury ABW w Katowicach i zdecydowaną większość tych połączeń nawiązali dziennikarze. Wiedzą tą dysponowali Członkowie Sejmowej Komisji Śledczej.(…)


Dorota Kania
Niezależna.pl

Za: niezalezna.pl |http://www.niezalezna.pl/artykul/_gazeta_wyborcza_informuje_abw_prostuje/42293/1 |"GW" informuje, ABW prostuje

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content