Nie chcieli polskiego hymnu pod bramą w Berlinie

Aktualizacja: 2010-11-26 11:31 pm

Mistrz żużla – Tomasz Gollob – wspomina, w wypowiedzi dla “Przeglądu Sportowego” (podajemy za wp.pl), jak organizatorzy żużlowego Grand Prix w Berlinie (2001 rok) odmówili ponownej organizacji takich zawodów, gdyż nie chcieli, “…żeby hymn Polski grano pod Bramą Brandenburską”.

Ciekawe, że niemieccy organizatorzy imprezy sportowej – a przecież właśnie w sporcie tak często oficjalnie podkreśla się walkę z dyskryminacją i nietolerancją – sięgnęli do takiego szokującego argumentu. Można tylko rozważać, jakie jest źródło tego dysonansu i niesmaku, który budził w nich polski hymn grany w sercu stolicy przy budowli, którą dziś przedstawia się jako symbol nowych, demokratycznych i liberalnych Niemiec.


Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=28803 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]