“To są największe firmy w Polsce!”

Aktualizacja: 2010-11-2 12:34 pm

Pod pięknym tytułem: To są największe firmy w Polsce! kryje się lista 10 najwiekszych firm w Polsce: [link]

A komentarz do całości jest taki:
“Polska już od dawna postrzegana jest jako znakomite miejsce do inwestowania, zarówno przez firmy krajowe, jak i zagraniczne. Lokowanie pieniędzy nad Wisłą pozwoliło rozwinąć skrzydła wielu przedsiębiorstwom. Zobacz listę 10 największych przedsiębiorstw, które działają w Polsce i zbijają na tym kokosy. Wśród nich są zarówno firmy z Polski, jak i z zagranicy. Ranking za rok 2009 przygotowała “Rzeczpospolita”.”

Przejrzałem galerie i zrobiłem listę tych firm “z Polski i z zagranicy”
Miejsce 1. – Polski Koncern Naftowy Orlen – punktów 10
Miejsce 2. – PGE Grupa Energetyczna – punktów 9
Miejsce 3. – Fiat Auto Poland – punktów 8
Miejsce 4. – PGNiG – punktów 7
Miejsce 5. – Jeronimo Martins – punktów 6
Miejsce 6. – Grupa Metro w Polsce – punktów 5
Miejsce 7. – Telekomunikacja Polska – punktów 4
Miejsce 8. – Grupa Lotos – punktów 3
Miejsce 9. – Tauron Polska Energia – punktow 2
Miejsce 10. – KGHM –  punktow 1

Razem: punktów 55

Każdej firmie przypisałem ilość punktów zależnie od miejsca – w celu jakościowego podsumowania całego zestawienia. Te punkty oczywiście to tylko zabawa – nie uwzględniają realnej wartoęci, zysków itd. Ale w przypadku zestawienia aż 10 firm powinny one dawać jakiś obraz.

A teraz uwagi:
–       Poza jedną (no, na siłę dwoma, ale o tym poniżej) firmami w tym zestawieniu cała reszta zajmuje się sprzedażą usług, towarów Polakom. Zarabia na tym, że są w Polsce, że operują w Polsce. Na tym, że Polacy pracują, wydają pieniądze. Weźmy taką Telekomunikację Polską (własność rządu francuskiego – jak rozumiemy jest to firma “z zagranicy” ha ha ha). Czy TPSA sprzedaje usługi Francuzom? Nie. Sprzedaje Polakom. Praktycznie tylko i wyłącznie. Zarabiają na tym, że w kraju nad Wisłą są miliony ludzi, którzy chcą korzystać z telefonów, internetu, którzy tam żyją i pracują. I wydają pieniądze. Weźmy Jeronimo (Biedronka), czy Grupę Metro (Media Markt, Saturn, Real) – te firmy to sieci handlowe. Czy one zarabiają na sprzedaży w Polsce towarów Niemcom czy Portuglaczykom? Nie. One zarabiają na tym, że to Polacy u nich kupują. Źe zarabiają pieniądze i wydają je właśnie w tych sklepach. Spółki energetyczne pomijam, bo będą ponizej. Jedyna zaś firma, która coś produkuje, i sprzedaje innym (poza Polskę) to Fiat Auto Poland. Jak na 10 firm to trochę mało co? KGHM nie zaliczam jednak do tej samej grupy, gdyż firma ta mimo kolosalnego eksportu opiera się na wydobyciu dóbr naturalnych. Co oczywięcie chętnie ktoś weźmie za przysłowiową złotówke i Polacy będą mogli się cieszyc, że mają w Polsce tak fantastycznie funkcjonujące grupy. Podsumowując firmy zarabiające “na Polakach” reprezentują: 10+9+7+6+5+4+3+2 = 46 punktów (a i to jest nieprawda, bo zarówno KGHM jak i Fiat sprzedają swoje usługi, produkty w Polsce też) – czyli 84%.

– Zdecydowana masa krytyczna jest po stronie firm energetycznych. To jest oczywiste. Ludzie potrzebują energii żeby żyć. I będą za nią płacić tyle ile im się narzuci. A narzuci im się tyle, żeby ktoś kto produkuje zarobił. Więc zarabia.  To nie jest jak z fabryka samochodów – gdzie ludzie mogą odmówiż zakupu aut, bo im się nie podobają. Ludzie energię będą kupować. Bo potrzebują energii żeby normalnie egzystować. Co gorsze, z tego właśnie powodu w żadnym poważnym państwie nikt nie pozbywa się kontroli nad własnymi spółkami energetycznymi. Bo staje sie zakładnikiem obcych. Ale w Polsce jak wiadomo, nawet Rosja niedługo będzie kupować spółki energetyczne. Ciekawe jakie wtedy będą firmy osiągały zyski. Jeszcze się okaże, że straty będą? I państwo będzie musiało pomagać…

Czego mi zabrakło w zestawieniu? Zabraklo mi jakiegoś cudownego “prywaciarza” w stylu pana Krauze, czy pana Kulczyka. Ci panowie jak wiadomo mają przedsiębiorstwa prywatne – a jednak swe potęgi budują wciąż i systematycznie na kontraktach rzadowych. No bo co oni robią? Budują autostrady, komputeryzują ZUS-y, informatyzują NFZ-y itd. Czyli tacy z nich “prywatni” przedsiębiorcy jak ze mnie ksiądz. Cała ich “prywatność” polega na tym, że kasę publiczną zachowują prywatnie dla siebie – publiczne staje się prywatne. Czego mi jeszcze zabrakło? Jakichś banków. Te też należą do wspomnianej wyżej grupy pierwszej. Zwyczajnie w świecie sprzedają swoje usługi Polakom. Nie żadnym Francuzom, Hiszpanom, Londyńczykom, Austriakom, tylko zwyczajnie w świecie Polakom.

Podsumowanie:
Po ponad 20 latach tzw “kapitalizmu” w Polsce gospodarka opiera się na tym i tylko na tym co da się wyszarpac z obywatela. Nie ma praktycznie żadnego znaczącego eksportu, żadnych znaczacych frm eksportowych. Przemysł jako taki w mentalności obywatela 3RP nie stanowił wartości, więc został zamknięty. Zajmujemy się handlem, zajmujęmy się sprzedażą energii swoim obywatelom. Sprzedajemy im to, co każdy z nich musi mieć, żeby egzystowacćna normalnym poziomie. “Prywatny” biznes polega także w wielkim stopniu na tym, żeby jak najwięcej wyszarpać z ludzi, a nie żeby sprzedawać coś na zewnątrz, minimalizując deficyt. Przykładem są autostrady budowane przez firmy “prywatne”. Za pieniądze publiczne przecież. Co gorzej, w tym wszystkim co obserwujemy nie ma żadnej wizji na zmianę sytuacji. Nikt nie nakreśla specjalnie żadnych rejonów produkcji, gdzie Polacy mogliby się realizoważ. Nie ma żadnej strategii. Deficyt kraju rośnie i musi rosnąć, gdy spojrzymy na zestawienie największych firm.

Gołym okiem także widać, że ktoś nas 20 lat temu oszukał. A mimo wszystko ludzie wciąż nie przyjmują tego do wiadomości. Wciąż uważaja, że to jest właśnie tak “jak jest na całym świecie”. Otóż nieprawda. Nie dość, że tak nie jest na całym świecie, to na dodatek w wielu krajach jest przy mniejszym wysiłku zdecydowanie lżej. W tym wszystkim komentarz z wp.pl: “już od dawna postrzegana jest jako znakomite miejsce do inwestowania”, brzmi komicznie. Jakiego inwestowania? Czy oni przejrzeli listę firm? O jakich “inwestorach” oni mówią? Kpina w biały dzień. A przykre to, że ludzie tego nie zauważają.

Spiskowy

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=28051 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]