W Sejmie zniszczą tajne dokumenty

Aktualizacja: 2010-10-26 1:15 pm
Szef Kancelarii Sejmu Lech Czapla powołał specjalny zespół, który ma zająć się niszczeniem niejawnych dokumentów Komisji do Spraw Służb Specjalnych – ustalił portal tvp.info. Zdaniem władz kancelarii to normalna procedura. Posłowie PiS żądają wyjaśnień, bo nikt z nimi nie konsultował tej decyzji.

Zespół powołano w połowie października. W jego skład wchodzi czterech pracowników Kancelarii Sejmu. Do końca listopada mają czas na wyselekcjonowanie, a następnie zniszczenie niektórych dokumentów przechowywanych w sekretariacie Sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych, najbardziej tajnego ciała obradującego w Sejmie.

– Chodzi o dokumenty zbędne – wyjaśnia w rozmowie z portalem tvp.info Marek Obarski, główny specjalista w Archiwum Sejmu, który stanął na czele zespołu. – Niszczenie dokumentów, zwane fachowo „brakowaniem”, przeprowadza się cyklicznie we wszystkich archiwach państwowych. To rutynowa działalność. W archiwach amerykańskich zostawia się docelowo około 10 procent dokumentów – dodaje.

Ostatni raz archiwa Sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych brakowano w 2008 roku. Mimo to posłowie PiS mają zastrzeżenia do sposobu przeprowadzenia tegorocznej akcji. – Nikt ze mną nie konsultował tej akcji. Będę żądał wyjaśnień w tej sprawie – mówi poseł PiS Jarosław Zieliński, członek Komisji do Spraw Służb Specjalnych, który o brakowaniu dokumentów dowiedział się od dziennikarzy portalu tvp.info.

Ostrzej sprawę komentuje jego klubowa koleżanka Beata Kempa. – To zatrważające! O tym, jakie dokumenty należy zniszczyć, powinni decydować przedstawiciele klubów parlamentarnych, a nie pracownicy Kancelarii Sejmu – uważa.

Brakowanie archiwów służb specjalnych już nie raz budziło kontrowersje. W dwa dni po przegranych przez PiS wyborach w 2007 roku premier Jarosław Kaczyński wydał zarządzenie w sprawie zasad i trybu postępowania z materiałami archiwalnymi i inną dokumentacją w ABW. „Gazeta Wyborcza” sugerowała, że może to być sposób na pozbycie się dowodów nielegalnych operacji. W reakcji na te publikacje szefostwo ABW zaprzestało niszczenia jakichkolwiek dokumentów.

Zdaniem szefa Sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych Janusza Krasonia z SLD, w przypadku tegorocznej akcji nie może być mowy o naruszeniu prawa. – Nie wszystkie dokumenty speckomisji maja charakter archiwalny. Chodzi przykładowo o zbędne wydruki i brudnopisy. Trudno oczekiwać od komisji, by wiecznie przechowywała tego rodzaju materiały – zaznacza.

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=27863 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]