USA: proces w sprawie zmuszania strażaków do wzięcia udziału w homo-paradzie

Czterech strażaków z San Diego pozwało miasto do sądu z powodu zmuszenia ich do wzięcia udziału w paradzie pederastów. Strażacy otrzymali polecenie jechania wozem strażackim pośród roznegliżowanych i wulgarnych uczestników parady. Sprawa w sądzie zakończyła się impasem. Proces unieważniono – donosi portal LifeSiteNews.com.

Charles LiMandri, szef firmy prawniczej Thomas More Law Center wraz z prawnikiem reprezentującym strażaków, określili unieważnienie rozprawy sądowej jako „skrajnie frustrujące” i jak donosi gazeta „San Jose Mercury News” oczekują na wszczęcie nowego procesu przewidzianego na 16 stycznia.

Zastępca dyrektora straży pożarnej w San Diego – Jeff Carle polecił strażakom przejechać wozem strażackim w paradzie homoseksualistów. Carle zeznał, że wiedział iż parada jest obraźliwa, a mimo to bronił swojej decyzji. – Stanąłem w obliczu podjęcia decyzji o nie posłaniu samochodu na paradę gejowską. Nie sądzę jednak, żeby decyzja o naszej nieobecności była dobrą decyzją, zwłaszcza, że jesteśmy obecni prawie na wszystkich innych paradach – tłumaczył się Carle.

Stwierdził również, że kiedy strażacy spotkali się z urzędnikami, by podpisać umowę, chroniącą ich przed tego typu incydentami w przyszłości, inny dyrektor zarzucił im, że są hipokrytami, mówiąc, że byli zdenerwowani, gdyż dochodziło do aktów seksualnych pomiędzy samymi mężczyznami a nie między mężczyznami a kobietami.

Poszkodowani strażacy zeznali w sądzie, że otoczenie tej parady było tak bardzo wulgarne i pornograficzne, iż wywołało u nich wielkie zaniepokojenie. Każdy z nich po tym wydarzeniu musiał przejść przez specjalną terapię.

Wiadomo, że wielu homoseksualistów było nagich, inni symulowali akty płciowe. – Nie można było nawet spojrzeć na tłum nie natrafiając na jakiś rodzaj gestu seksualnego – stwierdził jeden ze strażaków. – Gdyby którykolwiek członek załogi powiesił na posterunku zdjęcie tego, co zobaczyliśmy, zostałby zdyscyplinowany – podkreślił inny.

Ośmiu z dwunastu przysięgłych orzekło, że strażacy zostali poddani molestowaniu seksualnemu, jednak było to za mało, aby proces mógł być kontynuowany.

Przysięgła Helene Mathews powiedziała Mercury News, że miała wrażenie, iż strażacy zostali poddani molestowaniu seksualnemu, jednak inni przysięgli nie chcieli zmienić swojego zdania. – Niezależnie od tego, czy jesteś gejem, czy heteroseksualistą (…), nikt z nas nie powinien iść do pracy i być poddawany czemuś, co sprzeciwia się naszej moralności – powiedziała Matthews.

Inna przysięgła Susan Wolking przyznała, że ona także odniosła wrażenie, iż strażacy zostali skrzywdzeni, jednak nie było szans, by dojść do porozumienia w gronie przysięgłych.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS

 

Za: PiotrSkarga.pl

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content