Quantitative Easing – Robert Gwiazdowski

Co prawda dane makroekonomiczne z USA dość kiepskawe, ale na giełdach hossa.

Piątkowy raport miesięczny pokazał ubytek 130 tysięcy miejsc pracy (dwa razy więcej niż oczekiwano). Zweryfikowano też raport czerwcowy (ubyło nie 125 tysięcy miejsc pracy, ale 221 tysięcy). To że stopa bezrobocia pozostał na niezmienionym poziomie jest tylko i wyłącznie konsekwencją amerykańskiej statystyki.

Ale indeksy giełdowe utrzymują się na poziomie i sprzed dwóch lat, a wiele spółek jest wycenianych podobnie jak w szczycie poprzedniej hossy.

Jako że „dane makro są słabe, więc nie stanowią wsparcia dla wzrostu indeksów”, ratunek ma przynieść jutro FED. „Hossę” uratuje „ilościowe rozluźnienie polityki pieniężnej” („quantitative easing” – QE). W tłumaczeniu na język mniej specjalistyczny czyli mniej orwelowski – „money printing”. Ma to „poprawić sytuację” na rynkach akcji i surowców – ergo koncerny naftowe będą miały lepsze wyniki (przeszacują rezerwy złóż i paliw) i droższa „wacha” będzie na stacjach benzynowych.

Lubimy taką hossę – nieprawdaż?

Robert Gwiazdowski

Za: Robert Gwiazdowski blog | http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=811

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content