Jesziwa podwójnie zwrócona

Budynek dawnej rabinackiej szkoły Jesziwa Chachmej przy ul. Lubartowskiej 85 pozostanie w rękach Gminy Żydowskiej Wyznaniowej w Warszawie. Ministerstwo Finansów umorzyło postępowanie dotyczące przekazania obiektu. Nie będzie tym samym domagać się zwrotu budynku do Skarbu Państwa. – Sprawa jest zakończona. Jesziwa zostaje w rękach gminy żydowskiej. Oczywiście przysługuje jej odwołanie od tej decyzji, ale nie spodziewam się aby do tego doszło po korzystnym dla gminy rozstrzygnięciu – poinformowała Magdalena Kobos, rzeczniczka Ministerstwa Finansów.

Ministerstwo przez kilka ostatnich miesięcy badało, czy przy zwrocie jesziwy nie doszło do naruszenia prawa. Dlaczego? Bo w latach sześćdziesiątych państwo Polskie zapłaciło już odszkodowanie za przejęcie tego obiektu na rzecz Skarbu Państwa. Otrzymało je The Theological Seminary Yeshivath Chachmey (Lubelskie Seminarium Teologiczne Yeshivath Chachmey Lublin) z Michigan. Chodziło o kwotę 177 tys. dolarów.

– Tym samym wszelkie roszczenia z tym związane wygasły – przekonywał w styczniu 2007 r. Jakub Lutyk, rzecznik ministerstwa.

Prawidłowości procedur przy zwrocie jesziwy broniła Komisji Regulacyjnej do spraw Gmin Wyznaniowych Żydowskich, która siedem lat temu podjęła decyzję zwrocie budynku.

– Nawet gdyby komisja wiedziała o wypłacie odszkodowania to nie mogła nie zwrócić obiektu – tłumaczył na początku tego roku Andrzej Rudlicki ,współprzewodniczący komisji. I zaraz wyjaśniał to stanowisko: – W myśl obowiązujących regulacji ustawowych zwrotowi podlegają nieruchomości, które były własnością gmin wyznaniowych przed 1 września 1939 roku, były zabudowane i zostały przejęte przez Skarb Państwa. Nie ma słowa o wyłączeniu z tej kategorii nieruchomości wobec których uregulowano roszczenia poprzez wypłatę np. odszkodowania. Sytuacja, do której doszło to ewidentny przykład „luki prawnej”.

Jesziwas Chachmej Lublin powstał ze składek Żydów z całego świat. Budowa zakończyła się w 1930 r. Uczelnia została zamknięta po wybuchu II wojny światowej.

JAXA

 

Za: Kurier Lubelski | wicipolskie.org

 

Skip to content