Superman wyprzedził Jezusa

Nastolatki wolą Batmana od Boga, a Brada Pitta darzą większym szacunkiem niż Mahatmę Gandhiego – to wyniki sondażu wśród młodzieży między 15. a 17. rokiem życia w 160 krajach

Ponad 11,5 tys. nastolatków ze 160 krajów świata wzięło udział w sondażu portalu qeep, który na co dzień łączy młodych użytkowników telefonii komórkowej na całym świecie. Zadane pytanie było proste: Kto jest dla ciebie bohaterem? W odpowiedziach pojawili się zarówno Jezus, Batman, Homer Simpson, jak i Harry Potter. Okazało się, że od polityków młodzież woli komiksowe postacie, aktorów i piosenkarzy.

Prorok kontra piłkarze

Na pierwszym miejscu wśród niemieckiej młodzieży znalazł się Superman, tuż przed Bogiem, aktorem Bradem Pittem i czarownikiem z książek brytyjskiej pisarki Joanne K. Rowling Harrym Potterem. Głównym bohaterem ankietowanych w USA jest Jezus, tuż przed Spidermanem. Na trzecim i czwartym miejscu znaleźli się Martin Luther King i aktor Jackie Chan. Młodzież z RPA na swego bohatera wytypowała Nelsona Mandelę. Na drugim i trzecim miejscu uplasowali się Bóg i Jezus, a za nimi Superman i Batman. Dla młodzieży z krajów muzułmańskich największym bohaterem jest prorok Mahomet. Jest on popularniejszy od samego Allaha, który znalazł się na drugim miejscu. W Wielkiej Brytanii za bohaterów uchodzą Superman oraz raper Snoop Dogg. Hinduska młodzież znajduje zaś swe wzorce w kinie. Pierwsze siedem miejsc rankingu zajęli aktorzy z Bollywood, z popularnym Shahrukh Khanem na czele. Ankietowani ze wszystkich krajów wymienili także Bruce’a Lee, piłkarza Christiano Ronaldo i Boba Marleya.

Bohaterzy z mediów

– Nie jestem zaskoczony wynikiem sondażu, choć przyznaję, że sam jako dziecko w latach 50. uważałem za bohatera Robinsona Crusoe. Dziś młodzież częściej ogląda filmy animowane Disneya czy studia Pixar – mówi „Rz” brytyjski kulturoznawca z Uniwersytetu w Staffordshire profesor Ellis „Cash” Cashmore. Jego zdaniem nie ma znaczenia, czy bohater jest rzeczywisty czy nie. Nieistotne są też jego osiągnięcia ani heroiczna odwaga. Najważniejsze, że kreują go media. – To one w XXI wieku mają wpływ na naszą wyobraźnię. Dzięki nim premier Gordon Brown jest taki sam jak Homer Simpson. Ja nigdy osobiście nie spotkałem Browna, tak jak nigdy nie mogłem spotkać Simpsona. Ale znam i jednego, i drugiego. Obu widziałem w telewizji, Internecie i różnych magazynach. Media urzeczywistniają naszą wyobraźnię – mówi.

Kobiety bez szans

Wśród wytypowanych bohaterów wyraźnie brakuje kobiet. Zarówno ankietowanym płci męskiej, jak i żeńskiej z postacią bohatera kojarzą się raczej mężczyźni. Wśród niemieckiej młodzieży w pierwszej dziesiątce znalazła się tylko jedna superbohaterka – kanclerz Niemiec Angela Merkel. Amerykańskie nastolatki podziwiają piosenkarkę Kelly Clarkson, a brytyjskie aktorkę Angelinę Jolie. W większości krajów młodzież nie wybrała na bohaterów ani polityków, ani duchownych. – Po 11 września 2001 roku politycy stracili zaufanie. Religia także nie ma dziś już takiego znaczenia jak kiedyś – mówi Cashmore. Dlaczego więc w rankingu znalazł się Bóg? – Nie chcę nikogo obrazić, ale Bóg nie jest człowiekiem z krwi i kości i w tym sensie jest podobny do Supermana – uważa kulturoznawca.

Źródło : Rzeczpospolita | Aleksandra Rybińska, Katarzyna Zuchowicz 12-07-2008, ostatnia aktualizacja 12-07-2008 04:10

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content