Pożyteczni idioci czy agenci?

Aktualizacja: 2010-06-1 10:24 am

Wśród krajów gdzie trup wśród dziennikarzy ściele się najgęściej, Rosja ma miejsce na pudle tuż za Irakiem i Kolumbią.

Na publikowanej corocznie przez organizację „Reporterzy bez granic”,liście polityków będących wrogami wolnych mediów, Putin jak zwykle jest w czołówce peletonu, tuż obok Hu Jintaoo, Kim Dzong Ila, Kadyrowa i Łukaszenki.

W raporcie “Freedom of the Press” Rosję uplasowano na 145 miejscu w świecie pod względem wolności prasy i mediów tuż obok Afganistanu, Bangladeszu, Kamerunu i Etiopii, a przed Nepalem i Irakiem. Prezydent Putin jest zaliczany przez tę organizację do “Prześladowców wolności prasy”, tj. do grona głów państw, dyktatorów, przywódców religijnych i szefów grup militarnych na świecie, odpowiedzialnych za pogwałcenie wolności mediów przez stosowanie cenzury, uwięzienie, porwania, torturowanie, a nawet przypadki mordowania dziennikarzy.

Co do prokuratury rosyjskiej i tamtejszego wymiaru sprawiedliwości niech wystarczą sprawy Chodorkowskiego, Politkowskiej czy Litwinienki, nadzorowane przez naczelnego prokuratora Rosji Jurija Czajkę, tego samego, który trzyma pieczę nad śledztwem w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Warto też przypomnieć, że podejrzewany przez brytyjskie organy ścigania o zabójstwo Litwinienki, były oficer KGB i FSB Andriej Ługowoj, został przez Putina ostentacyjnie odznaczony i obecnie zasiada w rosyjskiej dumie.

Na tym tle widać dopiero, co wyprawia nasz rząd, „wiodące” media i „niezależni eksperci” usiłujący na siłę przedstawiać nam Rosję, jako demokratyczne państwo prawa oraz cytując ze śmiertelną powagą doniesienia rosyjskiej prasy i jak papugi powielając rosyjskie tezy co do przyczyn katastrofy.

Określenie przez PO materiałów przywiezionych przez Jerzego Millera, jako „kopii o statusie oryginałów” powinno przejść do annałów historii, jako szczytowy przejaw polskiej głupoty.

Dziś już chyba dla nikogo nie ulega wątpliwości, że żyjemy w PRL-bis. Wiedziałem, że rosyjskie lobby i agentura wpływu są w Polsce bardzo silne, ale stopień spenetrowania przez nie naszego kraju mnie przeraził.

Mirosław Kokoszkiewicz

Tags: , , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=22346 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]