Przemyska kuria upomina Andrzeja Wajdę za kłamstwa, insynuacje, obrażanie

– Takie słowa nie zostały wypowiedziane przez żadnego Biskupa przemyskiego i jako nieprawdziwe naruszają ich dobre imię – pisze kanclerz Kurii Metropolitalnej w Przemyślu w odpowiedzi na szkalujące uwagi Andrzeja Wajdy, które padły na wiecu wyborczym kandydata PO.

– Kuria Metropolitalna w Przemyślu wyraża protest wobec niezgodnej z prawdą insynuacji wypowiedzianej w dniu 16 maja 2010 r. przez Członka Komitetu Honorowego Kandydata PO na Prezydenta RP, a wyemitowanej przez stacje telewizyjne i powielonej przez portale internetowe, jakoby Biskup przemyski miał powiedzieć, iż żałuje, „że w Katyniu nie spadł samolot rządowy, ale 7 kwietnia” – napisał w oświadczeniu ks. Bartosz Rajnowski, Kanclerz Kurii. – Takie słowa nie zostały wypowiedziane przez żadnego Biskupa przemyskiego i jako nieprawdziwe naruszają ich dobre imię.

W dalszej części komunikatu kapłan uprasza o zachowanie minimum kultury i poszanowania dla przekonań religijnych innych osób w przestrzeni publicznej. – Tego rodzaju nieodpowiedzialna i nieprawdziwa wypowiedź Członka Komitetu Honorowego jest niegodna ludzi kultury politycznej i demaskuje intencje autorów obliczone na podważanie dobrego imienia Kościoła – pisze i przypomina, że biskupi przemyscy z wielką troską i bólem wypowiadali się na temat tragedii pod Smoleńskiem.

MJ

Ãœbermenschen

Tak się złożyło w historii XX wieku, że świat dotknęły dwie klęski, czy też dwa kataklizmy. Obydwa były pokłosiem I wojny światowej. Narodził się Hitler ze swoim „rasowym’ podejściem do świata, czyniąc swój naród wybranym, oraz leninowski  komunizm  z człowiekiem „sowieckim”.

Cywilizowany świat poradził sobie z tymi hydrami, bo jak nóż na gardle, to nie czas na dysputy. Tylko czy hydrze odcięto wszystkie głowy?

Dziś możemy powiedzieć, że ta bestia żyje. Na razie jeszcze nie tak silna, ale zapewne się odrodzi w kolejnej, tym razem innej postaci. Jej celem będziemy my, bo zawsze chodzi tak naprawdę o nas. Bestii na daremno szukać w nacjonalizmach, szowinizmach, globalizmie, komunizmie, kapitalizmie, liberalizmie… Obrała inną drogę. Bestia lansuje nowy typ nadczłowieka, lansuje typ człowieka, któremu wolno więcej.

To, że artystom wolno więcej, wiemy od jakiegoś już czasu. To, że politykom wolno więcej, dowiedzieliśmy się niedawno za sprawą senatora Piesiewicza. Pytanie tylko, na ile więcej ? Gdzie jest ta granica tego „więcej” ? Czy ma być nią zwykłe splunięcie komuś w twarz, czy też gwałt na nieletniej, czy zabicie żony ( O.J. Simpson) ? Gdzie jest więc  ta granica, której owi nadludzie nie mogą przekroczyć ?

Dziś od posłanki PO, pani Kidawy-Błońskiej,  dowiedzieliśmy się jeszcze więcej. Otóż wg niej, autorytetom wolno więcej. Ja to wiem już od pewnego czasu. Pamiętam kłopoty córki Andrzeja Wajdy związane z dziwną śmiercią w jej domu.

Karolina,  córka Wajdy i Tyszkiewicz spotykała sie z Frykowskim, który mieszkał u niej i był jej partnerem. Został ukłuty nożem  w domu Karoliny Wajdy. Karolina szybko „uciekla”  do matki Beaty Tyszkiewicz. Sprawa bardzo szybko przycichła. Ponoć to było samobójstwo. Niczego nie sugeruję, ale mam wątpliwości. Śledztwo umorzono.

Pytam więc dziś, co wolno jeszcze Andrzejowi Wajdzie, nowemu typowi nadczłowieka? Czy może tylko splunąć, czy też zabić?

Zebe

Za: niepoprawni.pl

Za: Fronda.pl | http://www.fronda.pl/news/czytaj/przemyska_kuria_upomina_andrzeja_wajde | Przemyska kuria upomina Andrzeja Wajdę

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content