Bękart Okrągłego Stołu – Janusz Korwin-Mikke

Nerwowość twórców III Rzeczpospolitej jest coraz większa. Bo tu nie chodzi, powtarzam, o p. Lecha Wałęsę: chodzi o ujawnienie prawdy o tym, jak począł się bękart “Okrągłego Stołu”, kto był ojcem, kto matką, a kto akuszerem.

P. Wałęsa to tylko pryszcz na policzku – na podstawie którego można wnioskować, kto był ojcem – ale pryszcz tak charakterystyczny… Więc będą dowodzili, że to nie jest pryszcz – tylko szminka, którą nałożyła Zła Czarownica z Ciemnogrodu.

By skończyć tę żałosną sprawę: patrzcie Państwo uważnie, kto najbardziej i najzręczniej “broni honoru Legendy Polskiego Sierpnia”. Imię ICH: “Legion”. I po tym możecie Państwo poznać, że są to oficerowie służb specjalnych. Zapewne nie wszyscy: niewykluczone, że trafi się tam jakaś Pierwsza Naiwna albo “fellow traveller” – jak komuniści nazywali ludzi, z którymi było im po drodze, bo bezinteresownie robili to, za co innym płacono ciężkie pieniądze.

Przypominam, że – jak już wiele razy pisałem – cała ta operacja była harmonizowana w skali europejskiej przez lewicę z okolic rue de Cadet nr 16 w Paryżu – i fachowców z “Łubianki” (Moskwa, pl. Feliksa E. Dzierżyńskiego 2). Celem ostatecznym było utworzenie Imperium Europaeum – państwa SS (”Sprawiedliwości Społecznej” – tfu!) zdolnego do rzucenia wyzwania Stanom Zjednoczonym. I tak samo jak prucie Imperium Sovieticum rozpoczęło się w Polsce, tak obecnie grozi rozprucie się tego planu w Polsce – z powodu przecież drobiazgu, jakim jest b. akumulatorowy w Stoczni im. Włodzimierza Lenina.

Do tego w wyjątkowo fatalnym momencie, bo dzięki Irlandczykom, którzy nie dali się nabrać bandzie złodziei i oszustów, zachwiał się cały gmach tworzonego imperium. ONI muszą teraz na gwałt ratować misterną konstrukcję – a przecież ICH jest tak mało…

Po czym poznać, że ICH jest tak mało? Wystarczy popatrzeć na twarzyczki w trzech głównych stacjach TV. ONI muszą poobstawiać te posady odpowiedzialnymi oficerami. I dlatego te same twarzyczki wędrują od reżymowej TVP przez “Polsat”, TVN i z powrotem.

Zawsze wierni. I odpowiedzialni.

Janusz Korwin-Mikke

W sklepie nczas.com pojawił się nowy numer Stańczyka Królewskiego a w nim m.in. artykuł słynnego agenta, wyrzuconego własnie (!) z „Gazety Wyborczej” polemizujący z publicystyką Mirosława Dzielskiego i Janusza Korwin-Mikke oraz analiza systemu prawnego UE! Polecam również pakiet moich publikacji itd.:

Za: Najwyższy Czas!

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content