Pod rządami barbarii – Janusz Korwin-Mikke

Aktualizacja: 2008-04-23 8:33 am

Polska jeszcze kilkadziesiąt lat temu była w Europie. Na moment z niej wyleciała – mam na myśli okres okupacji 1939-1956 przez dwa czerwone reżymy – ale potem do niej wróciła.
  

Obecnie w Europie już nie jesteśmy.

Czym jest “Europa”? Nie chodzi o kontynent – tylko o zespół wartości europejskich. Głównymi ich składnikami są: rzymskie prawo i chrześcijańska wiara. Co do tego drugiego składnika, to akurat w Polsce nie jest jeszcze najgorzej, choć połowa katolików to tzw. “katolicy posoborowi” – czyli, krótko pisząc, heretycy wierzący, że “życie ludzkie jest najważniejszą wartością”, grzechem (na razie powszednim…) jest nie zapinanie pasów w samochodach (ile PZU dało na tacę?), a wykonywanie kary śmierci powinno być zakazane. W jeszcze większym stopniu tyczy to protestantów (z chlubnym wyjątkiem Zielonoświątkowców, Kościoła Nowego Przymierza i podobnych).

Natomiast w pierwszej sprawie mamy kompletny upadek. Z podstawowych zasad Prawa rzymskiego mało która już funkcjonuje. Proszę bardzo: “volenti non fit iniuria” (“chcącemu nie dzieje się krzywda”) – łamana na każdym kroku przez choćby nakaz zapinania pasów, czy przymus ubezpieczeń; “lex retro non agit” – prawo jak najbardziej działa wstecz – co najmniej w dwóch sprawach podatkowych – ale też i np. postanawianie, że przedawnienie nie obejmuje “zbrodni komunistycznych” – w tym np. skazania na śmierć głównego machera w “aferze mięsnej”(!); “In dubio pro reo” – łamana na każdym kroku, wystarczy, że jakaś nastolatka powie, że była “molestowana” – natychmiast faceta się łapie, aresztuje, wywala z roboty – i w większości przypadków skazuje nie zwracając uwagi, że jest to tylko jej słowo przeciwko jego – a więc wątpliwości (i to poważne…) chyba są;  “nemo reus nisi iudicatus” – w podobnych (ale nie tylko w podobnych) sprawach ludzi uważa się za winnych bez wyroku sądowego; “nemo iudex in causa sua” – ależ skąd, odwrotnie: wszędzie uważa się, że właśnie zainteresowani są powołani do wypowiadania się we własnych sprawach…
 
Na Zachodzie jest jeszcze gorzej. W tej chwili w Europie leży tylko Szwajcaria i księstwo Liechtenstein. Reszta państw “europejskich” pod względem cywilizacyjnym leży gdzieś między Zimbabwe, a Kongo. Jeszcze na Wyspach Brytyjskich trwa walka: Europa broni się przed barbarzyńcami w Okopach św.Trójcy – ale walka wydaje się być przegrana. Barbarzyńcy są bliscy ostatecznego tryumfu. I pobierają obfity haracz – w łapówkach.
Cóż: starożytni Rzymianie powiadali: “Corruptissima respublica plurimæ legis”.  Konstytucja Stanów Zjednoczonych liczy 4 strony maszynopisy. Konstytucja III RP 40 stron. “Traktat Konstytucyjny” – 400 stron.

Jak Państwo wyobrażają sobie przestrzeganie takiego “Prawa” – to znaczy: Lewa?
 
Janusz Korwin-Mikke

Za: Niezależny Serwis Informacyjny

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=2015 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]