Chrześcijańskie małżeństwo odmówiło przejścia na islam. Mężczyznę spalono, kobietę zgwałcono

Aktualizacja: 2010-03-23 10:29 am

A wszystko na oczach trójki dzieci, które musiały patrzeć jak islamscy ekstremiści w towarzystwie policji rozprawiają się z rodzicami. Zbrodnia miała miejsce w stolicy Pakistanu.

Muzułmańscy napastnicy podpalili 38-letniego Arsheda Masiha za to, że odmówił wyrzeczenia się chrześcijaństwa i przyjęcia islamu. Jego żonę zgwałcili policjanci. Trójka ich dzieci, w wieku od 7 do 12 lat, musiała przyglądać się całej makabrze.

Do incydentu doszło w piątek przed samym posterunkiem policji w Islamabadzie – poinformował serwis AsiaNews za mediami lokalnymi. Serwis podaje, że mężczyzna walczy o życie w Szpitalu Świętej Rodziny w Rawalpindi, w pobliżu stolicy. Według serwisu PakistanChristianPost – mężczyzna zmarł niedługo po przywiezieniu do szpitala.

W 2005 roku Masiha i jego żonę zatrudnił bogaty muzułmański biznesmen. Masih był kierowca a jego żona służącą żony biznesmena. Pracodawcy po jakimś czasie coraz nachalniej zaczęli nakłaniać ich do przejścia na islam.

Chrześcijańskie małżeństwo mieszkało wraz z dziećmi w domu biznesmena w Rawalpindi – w części przeznaczonej dla służby. W styczniu przywódcy religijni, a za nimi pracodawca chrześcijan, zażądali od Arsheda, by wraz z całą rodziną porzucił chrześcijaństwo. Gdy ten odmówił, zagrożono mu „surowymi konsekwencjami”. Arshed chciał zwolnić się z pracy, ale biznesmen miał odpowiedzieć mu, że „zabiłby go” gdyby to zrobił.

W minionym tygodniu konflikt zaostrzył się po tym, jak właściciel posiadłości zgłosił na policji kradzież 500 tys. pakistańskich rupii (prawie 6 tysięcy USD). Choć małżeństwo nie zostało wprost oskarżone, to biznesmen postawił im warunek, że odwoła zgłoszenie dopiero jeśli przejdą na islam. W przeciwnym wypadku “oboje już nie zobaczą swoich dzieci” – zapowiedział. Po ponownej odmowie porzucenia wiary, doszło do makabrycznego incydentu.

– Obecnie Masih i jego żona znajdują się w szpitalu – poinformowali przedstawiciele Szpitala Świętej Rodziny. – On został przyjęty w stanie bardzo ciężkim, z 80 proc. poparzeniem skóry – podała agencja BosNewsLife. – Przy tym stopniu poparzeń – zdaniem lekarzy – liczący 38 lat mężczyzna nie ma wielkich szans na przeżycie.

W niedzielę władze prowincji Punjab zarządziły dochodzenie w tej sprawie. – Okoliczności wydarzenia zostaną zbadane, a sprawcy zostaną aresztowani – zapowiedział pendżabski minister sprawiedliwości Rana Sanaullah.

Federalny minister do spraw mniejszości Shahbaz Batti, katolik, na razie odmawia komentarzy ze względu na „nawał pracy”. Zapowiedział jednak, że w ciągu najbliższych dni wyda oświadczenie.

AJ/AsiaNews.com

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=19674 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]