Gest nowojorskiego komendanta policji

Komendant nowojorskiej policji przyjechał z przeprosinami do domu państwa Rose i Waltera Martin. Powodem tej niecodziennej wizyty były bezpodstawne włamania, napady i inne akcje dokonywane przez policję na dom państwa Martin.

A włamań tych, przeszukiwań i innego nękania było w ciągu ostatnich kilku lat, nie dwa, pięć czy nawet dziesięć, lecz… co najmniej pięćdziesiąt! Tyle bowiem razy uzbrojeni po zęby funkcjonariusze policji i służb specjalnych dokonywali najazdów na Bogu ducha winnych dom państwa Martin, położony w spokojnej dzielnicy Marine Park.

Komendant Ray Kelly i policja tłumaczy fakt nieustannego nękania starszych państwa Martin „błędem komputerowym”. 83-letni weteran wojenny wraz ze swoją 82-letnią żoną pisali listy do władz z prośbami o zaprzestanie tych działań. Otrzymywali odpowiedzi z przeprosinami, po czym policjanci zjawiali się na nowo, szukając „podejrzanych o morderstwa przestępców czy włamywaczy”.

Poza przeprosinami, komendant policji wysilił się i na osłodę życia podarował państwu Martin… sernik.

Opracowanie: WWW.BIBULA.COM na podstawie: NBC New York - Mar 22, 2010 | http://www.nbcnewyork.com/news/local-beat/Cops-Blame-Computer-Glitch-for-50-Raids-on-Elderly-Couple-88547847.html

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content