Cicha likwidacja IPN

PO i Lewica nie ukrywają zadowolenia z przyjęcia przez Sejm nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Jest to w istocie zgoda na cichą likwidację IPN.

Przygotowana przez PO nowelizacja ustawy o IPN zmienia zasady wyboru władz Instytutu i poszerza dostęp do akt w nim zgromadzonych.W miejsce dzisiejszego 11-osobowego Kolegium IPN powołana będzie 9-osobowa Rada IPN – wywodzącą się m.in. ze środowisk naukowych. Ponadto prezesa IPN ma powoływać i odwoływać Sejm zwykłą większością głosów; dziś jest to większość 3/5. IPN ma dawać obywatelowi oryginały akt służb specjalnych PRL na jego temat (chyba, że byłyby w złym stanie – wtedy byłyby to kopie) i bez anonimizacji jakichkolwiek danych osobowych.

PO złożyła swój projekt w grudniu 2009 r. Politycy tej partii mówili, że „trzeba naprawić tę źle kierowaną przez prezesa Janusza Kurtykę instytucję”. Zarazem zapewniali, że nie chcą odwoływać Kurtyki przed upływem jego kadencji pod koniec 2010 r. (zmiany miałyby wejść w życie do czerwca 2010 r., aby wybór nowego prezesa odbywał się już na nowych zasadach). PiS ocenia, że chodzi o „upolitycznienie” IPN.

Platforma twierdzi, jakoby wprowadzone zmiany dawały szanse na odpolitycznienie instytutu. Tymczasem, sposób wyboru zarówno Kolegium, jak i prezesa jednoznacznie wskazuje, że decyzja w tek kwestii należy do partii mającej większość w sejmie.

Za: Aspekt Polski | http://www.aspektpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3035&Itemid=1

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content