UK: Tysiąc funtów kary za niewłaściwe sortowanie domowych śmieci

Brytyjski „Sekretarz do spraw Środowiska”, pani Hilary Benn przedstawiła plan selekcji domowych śmieci celem całkowitego wyeliminowania odpadków żywności, puszek, makulatury i szkła z komunalnych wysypisk śmieci.

Na osoby, które nie będą przestrzegały nowych przepisów selekcji domowych odpadów, może być nałożona kara do tysiąca funtów. Według projektu przedstawionego 18 marca br., już samo wrzucenie np. butelki do pojemnika przeznaczonego na puszki, może skończyć się najwyższą karą.

Wielka Brytania wprowadza coraz ostrzejsze przepisy mające w teorii dbałość o środowisko. Krytycy podejścia rządowego polegającego głównie na wprowadzaniu przepisów a następnie surowym karaniu wskazują, że bardziej skuteczne jest odpowiednie motywowanie ludzi do dbałości o środowisko oraz płynący z góry przykład powszechnej oszczędności. Wprowadzenie przepisów wiąże się rówież z dodatkowymi obciążeniami podatnikow, którzy będą teraz opłacali „kuchennych inspektorów”, mających za zadanie sprawdzanie czy domostwa dokonały właściwej segregacji śmieci. Do obecnie obowiązkowych trzech lub czterech pojemników wystawianych przed domem, trzeba będzie dołożyć dodatkowy pojemnik.

Problem ograniczenia odpadów komunalnych jest niezwykle trudny do rozwiązania w konsumpcyjnie nastawionych społeczeństwach i skutecznych środków należałoby szukać bardziej w reorganizacji społecznych priorytetów niż w porządkowaniu bałaganu i usprawnianiu inwigilacji i karania. Radykalne rozwiązanie wiązałoby się np. z ograniczeniem reklam, rozwojem powściągliwości społecznej, nie pobudzaniem apetytów społecznych na często niepotrzebne rzeczy z punktu widzenia egzystencji i potrzeb niezbędnych dla prawidłowego rozwoju człowieka, ogólnej dbałości o swoje najbliższe środowisko, itp, itd. Również przykłady o dbałość własnej ulicy, okolicy, dzielnicy, miasta, kraju i całego świata, musi mieć swoje odniesienie w: 1) autentycznej reprezentacji społecznej we władzach, od najniższego do najwyższego szczebla; 2) dbałości tych reprezentantów o losy swoich przedstawicielstw. Dlatego też problem środowiskowy ma charakter bardziej polityczno-społeczny niż utylitarny i wymaga kompleksowego działania, co jednak w obowiązującym kierunku dryfowania instytucji polityczno-społecznych, jest niewykonalne. Pozostają więc różnego rodzaju spektakularne akcje, doraźne działania oraz  najczęściej nieskuteczne programy „recyklingu”.

Opracowanie: WWW.BIBULA.COM na podstawie: Daily Express | http://www.dailyexpress.co.uk/posts/view/163686/-1-000-fines-for-using-wrong-bin/

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content