Tczewska policja na tropie wrogów Armii Czerwonej

W styczniu nieznani sprawcy umieścili na pomniku żołnierzy Armii Czerwonej w Tczewie napis „17.09.1939. Pamiętamy”, zamazali także słowo „bohaterom” na tablicy pamiątkowej. Policja wyznaczyła nagrodę 1000 zł za wskazanie sprawców.


To posunięcie zasugerowała im miejscowa radna Lewicy, Gertruda Pierzynowska. – Ci ludzie dopuścili się karygodnego czynu. To, że pomnik ma czerwoną gwiazdę i dla wielu nie pasuje on do wolnej Polski, bo kojarzy się im z symbolem zniewolenia przez Sowietów, wcale nie zwalnia nas z odpowiedzialności o dbanie miejsc spoczynku żołnierzy – powiedziała „Dziennikowi Bałtyckiemu”. Oprócz miejscowego SLD protestowały też ambasady Rosji i Białorusi.

Podobno nie jest to zwyczajny monument – według władz miasta spoczywa pod nim 469 żołnierzy Armii Czerwonej. Zdaniem obrońców pomnika graffiti jest nie tylko wandalizmem, ale także beszczeszczeniem pamięci o poległych. Co ciekawe, nie ma jednak na to ostatecznych dowodów. Jednym z nich ma być „Paszport grobu” z 1948 roku, który powstał w trakcie działań ekshumacyjnych.

sks/Dziennik Bałtycki

Za: Fronda.pl | http://www.fronda.pl/news/czytaj/tczewska_policja_na_tropie_wrogow_armii_czerwonej

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content