Polska rzeczywistość: Mandat dla rolnika za przeklinanie o północy na środku pola

Policjanci ze Świecia ukarali rolnika mandatem w wysokości 500 zł za przeklinanie o północy na środku pola.

P. Ryszard Kilanowski, rolnik z Krąplewic, który wracał o północy przez pola do swojego domu, do dzisiaj nie wie, za co dostał mandat. Policjanci zaś powołują się na art. 141 Kodeksu wykroczeń, który głosi: „Kto w miejscu publicznym używa słów nieprzyzwoitych podlega karze…”.

– Miejscem publicznym jest miejsce, do którego ma dostęp nieograniczona ilość osób – przekonuje rzecznik Policji w Świeciu.

Źródło: tvn24.pl / Opracował: G.K.

KOMENTARZ BIBUŁY: Źeby było jasne, wyjaśniamy, że umieszczając powyższą informację oczywiście nie propagujemy i nie popieramy przeklinania, lecz wskazujemy na politpoprawność polskich władz, które nie dopatrują się nieczego złego np. w szambie słownictwa niektórych polityków, nie reagują na miliardowe przekręty, na wszechobecną korupcję, lecz za to dobierają się do ludzi, którzy mając dość tej rzeczywistości stworzonej przez tychże polityków, na szczerym polu ponarzekają sobie głośniej do samych siebie. Paranoja polskiej rzeczywistości.

Za: Korwin-Mikke.pl | http://korwin-mikke.pl/polska/zobacz/mandat_za_k_w_szczerym_polu/18935 | Mandat za "k..." w szczerym polu

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content