III RP według Dudka i Śpiewaka – Jan Bodakowski

Wydawnictwo Demart opublikowało niedawno album „Polska 1989 – 2009. Ilustrowany komentarz historyczny” autorstwa Antoniego Dudka (sympatycznego naukowca z IPN) i Pawła Śpiewaka (osobnika żywiącego głęboką nienawiść do Polski i prawdy).

Na 223 stronach albumu znajduje się blisko 300 zdjęć opatrzonych autorskimi komentarzami (każdy komentarz podpisany jest inicjałami bo autorzy żywią odmienne poglądy). Każde zdjęcie i komentarz dokumentuje ważne (według autorów wydarzenie) wydarzenie, proces i przemianę w III RP. Osobiste komentarze mają skłonić czytelników do refleksji. Jedną z pierwszych moich refleksji było to że wiele z tego co było dla mnie ważne w ogóle nie zostało spostrzeżone przez autorów.

Rok 1989 to dla autorów rok: bankructwa PRL, pustych sklepów i kolejek, zabójstwa księży (Niedzielaka, Suchowolca, Zycha), okrągłego stołu (co ciekawe przypomniane zostały protesty opozycji przeciwnej paktowaniu z komunistami), wyboru Jaruzelskiego na prezydenta (jego kandydaturę promowały USA i prezydent Bush senior), koalicji Solidarności z PSL i SD, rządu Mazowieckiego, nowego ministra finansów Leszka Balcerowicza (o którym czytelnicy mogą w albumie przeczytać „Leszek Balcerowicz, mało znany adiunkt ekonomii z SGPiS, w latach 1978 – 1980 szef grupy doradców przy premierze PRL [Piotrze Jaroszewiczu – JB], były pracownik Instytutu Marksizmu i Leninizmu”), rozwoju handlu.

W roku 1990 „po utworzeniu rządów Tadeusza Mazowieckiego rozpoczęto na wielką skalę usuwanie dokumentów służ specjalnych”, niszczeniem akt kierowali Kiszczak i Jaruzelski. PZPR przekształciła się w SdRP. Postkomunistom w odrodzeniu pomógł „odziedziczony po PZPR majątek którego nacjonalizacje zablokował rząd Tadeusza Mazowieckiego”. W 1990 trwały też strajki, powstało Porozumienie Centrum braci Kaczyńskich, Wałęsa [wspierany przez Kaczyńskich] został prezydentem.

W 1991 rząd Mazowieckiego chciał by Polska była członkiem neo RWPG, papież Jan Paweł II odwiedził Polskę, następował rozwój małych firm, powstała giełda, przekręty robiła „art B” (jej twórcy wyemigrowali do Izraela), przemysł był w kryzysie, wolne wybory do parlamentu wygrała Unia Demokratyczna [partia gazety wyborcze], SLD [postkomunistów], i Polska Partia Przyjaciół Piwa [której posłem był Leszek Bubel zanim został antysemitą], premierem został Jan Olszewski [jeden z niewielu jawnych masonów].

W 1992 po wizycie w Rosji Wałęsa odwołał Olszewskiego, powstał pierwszy w Polsce Mac Donald, rozgorzał spór o aborcje, Suchocka została premierem, Anastazja Potocka romansowała z politykami (Kwaśniewskim, Millerem, Kernem z PC i o mało co z Niesiołowskim), bankrutowały PGRy, powstawały bieda szyby na Śląsku, powstała WOŚP.

W kolejnym 1993 roku na ekrany kin weszły „Psy”, policja brutalnie pacyfikowała demonstracje przeciw Wałęsie, podpisano konkordat, ostatni rosyjscy żołnierze opuścili Polskę, dzięki nowym wyborom ZChN i PC znalazły się poza parlamentem, SLD mające 20% głosów zdobyło 37% mandatów, PSL mające 15 % zdobyło 28% mandatów (w parlamencie znalazły się też UD, UP, KPN, BBWR), powstała KLD Tuska (środowisko KLD w latach 1990 – 1991 było w PC Kaczyńskich).

W 1994 powstał Polsat, Walendziak został szefem TVP (jak zdradzają autorzy albumu dziś robi karierę biznesową u Ryszarda Krauzego), Radio Maryja dostało ogólnopolską koncesje.

Rok później w 1995 miała miejsce denominacja, wprowadzono telefonie komórkową, premierem został Cimoszewicz, a prezydentem Kwaśniewski.

W 1996 uwagę autorów przykuła muzyka disco polo i Nobel dla Szymborskiej. W 1997 wprowadzono nową konstytucje, prezydentem USA został Clinton, wybory parlamentarne wygrała AWS [z której powstała PiS i PO], AWS i UW [powstała z połączenia UD i KLD], zmieniono liczbę województw, bezdomność stała się problemem społecznym. W 1998 premierem został Buzek, zabito Papałę, Samoobrona urządzała blokady.

W 1999 Polska weszła do NATO, miała miejsce kolejna pielgrzymka Jana Pawła II, pijany Kwaśniewski zataczał się na cmentarzu w Charkowie (album ilustruje piękne zdjęcie pijanego Kwaśniewskiego). W 2000 roku rozpadła się koalicja AWS UW, Buzek wydobył Kaczyńskiego z niebytu politycznego, Kwaśniewski ponownie został prezydentem III RP, rozpoczął się rozwój internetu.

W 2001 burdy kiboli stały się problemem społecznym, powstał TVN 24, w Jedwabnym Kwaśniewski przepraszał ze Polacy mordowali żydów (za co spotkała go kampania nienawiści w której wziął udział Janusz Korwin Mikke – i jest to jedyna wzmianka o tym polityku o jego partii UPR nie ma ani słowa), wybory wygrał SLD (do sejmu weszły też PIS, PO i PSL, poza sejmem znalazły się partie koalicji rządzącej AWS i UW), premierem został Milller.

W następnym roku 2002 zniszczono firmę Kluski, arcybiskup Paetz okazał się być zboczeńcem i tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa, po raz pierwszy bezpośrednio wybrano prezydentów, wójtów i burmistrzów (Lech Kaczyński został prezydentem Warszawy), wybuchła afera Rywina, na ekrany wszedł „Dzień świra”. W 2003 otwarto nowy budynek Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego a polska armia wzięła udział w agresji na Irak. W 2004 roku Polska wstąpiła do UE (autorzy książki nie dostrzegli że byli przeciwnicy integracji), powstało Muzeum Powstania Warszawskiego, Miłosz wrócił do Polski.

Opisując lata 2004 i 2005 autorzy opisali wiele procesów i zjawisk: pielgrzymki, uroczystości rodzinne, polską literaturę, teatr, brud w Polsce, koleje, korki, lustracje, nowoczesną architekturę, strzeżone osiedla, nową burżuazje, podatki, autostrady, komunie, muzykę klasyczną, centra handlowe, turystów z Wielkiej Brytanii, starzenie się społeczeństwa, ochronę środowiska, uniwersytety trzeciego wieku, sztukę nowoczesną, Dodę, małyszomanie.

W 2005 umarł Jan Paweł II, opublikowano listę Wildsteina, Kaczyński został prezydentem Polski. A teksty zamieszczone w albumie „Polska 1989 – 2009” dzięki bredniom wypisywanym przez pełnego nienawiści do Polski i Polaków Pawła Śpiewaka zaczęły budzi grozę (co z jednej strony jest wadą książki, a z drugiej czyni ją ciekawym zapisem nienawiści i pogardy przedstawiciela establishmentu do mieszkańców tego kraju). Śpiewak w swojej relacji z Marszu Równości (demonstracji poparcia dla homoseksualnej agresji) opisał rzekome reakcje kontrmanifestantów z Młodzieży Wszechpolskiej. Śpiewak w swoim tekście wszechpolaków określa mianem faszystów (w związku z tym że faszyzm jest sprzeczny z ideami wszechpolaków – zapewne Śpiewak wpisuje się w tradycje terroru komunistycznego który mianem faszystów określał wszystkich przeciwników komunistycznej tyrani) którzy rzekomo mieli skandować „Pedały do gazu” i „Zrobimy z wami, co Hitler z żydami” (co jest niewątpliwą legendą miejską – jedną z wielu branych z sufitu lub wyssanych z brudnych paluchów). Dodatkowo Śpiewak w swojej notce stwierdził że miała miejsce „ostra propaganda antygejowska, ośmieszanie i marginalizacja ruchów równości” (czym ukazał prawdziwy talent w orwellowskiej mowie nienawiści nazywając informowanie o zagrożeniach zdrowotnych wynikających z patologii życia seksualnego „propagandą”, a przeciwstawianie się propagowaniu zachowań szkodliwych dla zdrowia „marginalizacją ruchów równości”). W kolejnej notce Śpiewak nazwał ideologie LPR i Młodzieży Wszechpolskiej jawnie ksenofobiczną i nietolerancyjną (nadając tym samym nowe zbieżne z postulatami ekstremy lewackiej znaczenie słowom ksenofobia i nietolerancja, co ma ewidentnie na celu odebranie wolności słowa i narzucenie lewicowej tyrani środowiskom nie akceptującym promocji zachowań szkodliwych dla zdrowia).

W kolejnej notce zatytułowanej „Dyskoteka w Auschwitz” (co charakterystyczne dalej w tekście można przeczytać że nie w Auschwitz tylko „niecałe dwa kilometry od dawnego hitlerowskiego obozu zagłady Auschwitz”) Śpiewak dopatruje się polskiego antysemityzmu w otwieraniu dyskoteki w 40 tysięcznym mieście – które zamiast być w nieustannej żałobie żyje normalnie obok Muzeum Obozu znajdującego się w środku miasta (pewnie mieszkańcy miasta powinni być deportowani by nie razić oczu pana Śpiewaka). W kolejnym zdaniu Śpiewak kłamie „o konflikcie na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych wokół usytuowania klasztoru karmelitanek na terenie obozu”. Podczas gdy teren Źwirowiska przylega (jak całe miasto) do terenu obozu. Kolejnym kłamstwem Śpiewaka jest pisanie o „sporze o krzyż papieski postawiony na Źwirowisku (też na terenie obozu)” podczas gdy Źwirowisko nie leży na terenie obozu. Kontrowersyjne jest też dla Śpiewaka budowanie supermarketu (w rzeczywistości zwykłego sklepu) i parkingu „na wprost bramy z napisem „Arbeit macht frei”” – czyli całkowicie normalnej infrastruktury niezbędnej dla funkcjonowania muzeum (autokary z turystami potrzebują paliwa, a sami turyści możliwości skorzystania z toalety). Dodatkowo Śpiewak milczeniem pomija to że w Auschwitz ginęli głownie Polacy katolicy mające święte prawo by w miejscu ich śmierci stał krzyż i odprawiano za nich modlitwy.

W kolejnej notce poświęconej wiejskim dyskotekom Śpiewak daje upust swojej chorej nienawiści do mieszkańców wsi. Przedstawiając w młodych ludzi ze wsi jako zdehumanizowane bestie z dostępem do internetu („Bywalcy w liczbie ponad 1000 osób tańczą w rytm disco polo czy podobnych dźwięków. Alkohol leje się strumieniami, jest „koks”, a panienki, jak w blogach piszą chłopcy, są całkiem łatwe”, „pijani chłopcy wracając nad ranem do domu na zawsze zostają na jakimś drzewie”.

Z kolejnych notek obu autorów czytelnicy dowiadują się że w 2005 roku PiS wygrał wybory parlamentarne, a wywodzący się z ZChN Marcinkiewicz został premierem. W 2006 do III RP pielgrzymował nowy papież Benedykt XVI, powstała koalicja PIS, Samoobrony, LPR (od Giertycha krytycznego wobec pedałów odcina się PiS), działają tanie linie lotnicze, premierem zostaje brat prezydenta, a w Samoobronie ma miejcie seksafera.

W 2007 roku ma miejsce niedoszły ingres Wielgusa, lustracja, samobójstwo Blidy, protest pielęgniarek, obrona Rospudy, rozpada koalicji, samorozwiązanie sejmu, zwycięstwo PO w wyborach, koalicja PO i PSL, układ z Schengen, korupcja Sawickiej, powstają nowe budynki, stare się renomuje, mają miejsce koncerty, telewizja wyświetla telenowele, kibice pasjonują się sportem, nieliczni literaturą i sztuką, Polacy emigrują, rozwija się mniejszość niemiecka, inne mniejszości kultywują swoje tradycje (w tym 500 żydów), kobiety spędzają czas w spa i na pokazach mody.

W 2008 Śpiewak powraca notka „Uwaga: faszyzm!”. Ilustrowaną zdjęciem na którym około 25 członków ONR i Młodzieży Wszechpolskiej bierze udział w anty lewicowej demonstracji z okazji 1 mają. Śpiewak w swej notce stwierdza że „Narodowo-Radykalny Obóz, Narodowe Odrodzenie Polski, Zadruga to najbardziej znane skrajne organizacje w Polsce, zwane faszystowskimi. Łączą je skrajny nacjonalizm, antysemityzm, rasizm, niechęć do zjednoczonej Europy (zwolennicy Unii Europejskiej to w ich opinii eurofile, znienawidzeni podobnie jak pedofile), wrogość wobec demokracji, kult przemocy. Organizacje te nawiązują do przedwojennych ruchów ksenofobicznych oraz kultywują tradycję Narodowych Sił Zbrojnych działających w opozycji do Armii Krajowej. Opowiadają się za karą śmierci. Manifestacyjnie zwalczają homoseksualizm oraz feminizm. Język tych ugrupowań jest skrajnie agresywny i konfrontacyjny. Wiele haseł tych organizacji podejmuje również Młodzież Wszechpolska. Z wielką siłą występują przeciw Marszom Równości czy przerywając spotkania poświęcone tolerancji. Ostatnio próbowali atakować Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie.

Narodowe Odrodzenie Polski uzyskało w wyborach 0,05% głosów. Młodzież Wszechpolska współpracująca z Ligą Polskich Rodzin doczekała się swoich reprezentantów w Sejmie, ma też znaczne wpływy w mediach publicznych”.

Katalog bredni Śpiewaka można zacząć od tego że opisywana przez niego organizacja to zapewne ONR (przynajmniej taki skrót widać na zdjęciu w albumie) a nie „Narodowo-Radykalny Obóz” NRO jak by chciał Śpiewak. W swojej plugawej notce Śpiewak nie wyjaśnia czemu nazywa organizacje takie jak NOP czy ONR faszystowskimi (faszyzm to pogląd zakładający ze państwo ma ingerować we wszystkie dziedziny życia – a NOP co typowe jest dla polskiego ruchu narodowego jest przeciwny ingerowaniu państwa w życie obywateli, poglądy bliższe faszynowi mają zwolennicy UE która realizuje bliską faszystom politykę ingerowania we wszystkie dziedziny życia). Dziwne jest też utożsamianie Zadrugi z ruchem narodowym. Zadruga opiera się na ideologii Stachniuka bliska jest w wizji społeczno gospodarczej komunizmowi, jest ruchem pan slawistycznym (więc sprzecznym z nacjonalizm) i anty katolickim (czyli całkowicie wrogim ideom ruchu narodowego). Klasycznym szlagierem z komunistycznej propagandy jest bezpodstawne oskarżanie o rasizm, łączenie rasizmu z niechęcią do UE oraz sprzeciwem wobec kary śmierci. Wylatkowo ohydnie brzmią stwierdzenia (jak z propagandy PRL) Śpiewaka że „organizacje te nawiązują do przedwojennych ruchów ksenofobicznych oraz kultywują tradycję Narodowych Sił Zbrojnych działających w opozycji do Armii Krajowej” z którego ktoś nie mający pojęcia o prawdzie historycznej mógłby odnieść wrażenie ze NSZ kolaborowały z nazistami (bo tak niewątpliwie należy tłumaczyć działanie w „w opozycji do Armii Krajowej”. Perełką kłamstw lub objawem zaburzże psychicznych jest stwierdzenie Śpiewaka że narodowcy „ostatnio próbowali atakować Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie”. Rzekomy atak polegał na legalnej kilkuosobowej manifestacji (podczas której agresje wykazywała kilkuset osobowa grupa żydowskich i filosemickich kontrmanifestantów) przeciw kłamstwom pracownicy ŹIH która bredziła odpowiedzialności Polaków za wymordowanie milionów żydów podczas II wojny światowej”.

Album kończą notki z 2008 roku o olimpiadzie, wizycie Kaczyńskiego w Gruzji i procesie Jaruzelskiego, oraz z 2009 o PZPN, kongresie kobiet, wyborze Buzka na szefa europarlamentu, obchodach wybuchu II wojny światowej.

Jan Bodakowski

Za: ProPolonia | http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&pid=2327

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content