Kolejny absurd unijny: ślimak to… ryba lądowa

Nie mięczak, lecz ryba. Pospolity ślimak winniczek został zaliczony do kategorii ryb lądowych. Na wniosek Francuzów zrobiła to Komisja Europejska. Polscy zbieracze ślimaków, naukowcy i nauczyciele są zdziwieni.
– To kompletny absurd – komentuje Zbigniew Błaszkowski, dyrektor Szkoły Podstawowej w Niezabyszewie pod Bytowem. Urzędników to nawet bawi.
Nawet bardzo, ale byłem też mocno zaskoczony, gdy dotarła do mnie ta informacja. Pierwsze słyszę, że ślimaki to ryby – mówi Ryszard Klonowski, inspektor Starostwa Powiatowego w Bytowie.

Komisja zmieniła w dokumentach klasyfikację gatunkową ślimaka, bo dzięki temu Francuzi mogą dotować hodowle ślimaków, tak jak w pozostałych krajach dotuje się rybołówstwo. W Polsce pozyskiwaniem winniczków zajmuje się ok. 10 tysięcy osób. Wytrawni zbieracze potrafią w ciągu godziny zebrać nawet 15 kilogramów. W województwie pomorskim zezwolenia wydaje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku. – Jako ichtiolog nigdy nie spotkałem się z rybami lądowymi – komentuje Tomasz Wandzel z RDOŚ. Zapis Komisji Europejskiej wpisuje się w szereg podobnych absurdów. Na przykład na wniosek Portugalii marchewkę zaliczono do owoców.

za Dziennik Bałtycki

Za: KonserVat | http://www.konservat.cba.pl/arty2010/art0463.php | DecyzjÄ… UE ślimak to... ryba lÄ…dowa

Skip to content