Wokół KL Auschwitz

„Nasze” media, które od lat przekonują nas, że w 1945 r. nie było żadnego wyzwolenia, tylko nowe zniewolenie – nagle zmieniły płytę. Okazuje się, że Armia Czerwona, a konkretnie 100. Lwowska Dywizja – „wyzwoliła obóz koncentracyjny w Oświęcimiu”. Pan premier powiedział: „Trzeba też zachować pamięć o tych, którzy przyszli tutaj wyzwolić obóz, o Armii Czerwonej. Dla nielicznych ocalonych, byli symbolem końca tej gehenny”. A więc jednak, okazuje się, że historia nie jest taka prosta i czarno-biała, jak przekonują wszystkowiedzący. Zresztą, jak o takim przypadku, jak KL Auschwitz, można było powiedzieć inaczej? Ktoś powie – to przykład wyjątkowy. Tylko z pozoru – bowiem symbolizuje on sytuację całej Polski okupowanej przez hitlerowskie Niemcy. Po Żydach to Polacy mieli być następni, to my mieliśmy być zredukowani do 15 proc. dotychczasowej populacji, reszta miała być zgładzona lub wywieziona za Ural.
Przy tej okazji za zgrzyt uznano wywiad bpa Tadeusza Pieronka dla jednego z włoskich portali katolickich. Hierarcha, ku zdumieniu wielu, wypowiedział sądy, które we współczesnym świecie uznaje się za „kontrowersyjne”. Jednak po bliższej analizie żadnych „kontrowersji” w tej wypowiedzi nie ma. Poza błędnie zrozumianym stwierdzeniem, że Żydzi wymyślili „shoah” (chodzi o termin, a nie o negowanie faktu zagłady), pozostałe opinie T. Pieronka są – rzec by można – oczywiste. No bo czy zdanie:  „Żydzi, mają dobrą prasę, ponieważ dysponują potężnymi środkami finansowymi, ogromną władzą i bezwarunkowym poparciem Stanów Zjednoczonych i to sprzyja swego rodzaju arogancji, którą uważam za nie do zniesienia” – jest skandaliczne i nieprawdziwe? Albo odpowiedź na pytanie czy sądzi, że pamięć o Holokauście jest instrumentalnie wykorzystywana: „Oczywiście, że tak. Wykorzystywana jest jako broń propagandowa i to w celu osiągnięcia nieuzasadnionych często korzyści. Powtarzam, z historycznego punktu widzenia nie jest prawdą, że w obozach zginęli wyłącznie Żydzi, prawda ta jednak jest dziś niemal ignorowana”. Zaskoczeniem może być tylko to, że powiedział to właśnie bp Tadeusz Pieronek. Jednak dla wnikliwych obserwatorów już od pewnego czasu jego wypowiedzi stawały się coraz bardziej „niepoprawne politycznie”. Swego czasu zbulwersował salon stwierdzeniem, że Kościoła i społeczności katolickiej nie można obciążać za to, że Żydzi w średniowieczu byli izolowani w gettach, bo przecież „sami się tam zamknęli”. Myślę, że mamy tu syndrom ks. prof. Waldemara Chrostowskiego, niegdyś wielkiego zwolennika dialogu polsko-żydowskiego, a potem surowego krytyka środowisk żydowskich. Nie ma to jak własne doświadczenia. Można więc z całkowitą pewnością stwierdzić – witamy na pokładzie, księże biskupie!

Jan Engelgard

Za: engelgard.pl | http://engelgard.pl/?p=290

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content