Janusz Rewiński: Ta ekipa załatwia tylko swoje interesy

Aktualizacja: 2009-11-29 11:26 am

Wystarczy ustawić tych ludzi obok siebie i patrzeć wyłącznie na twarze – nie trzeba żadnego komentarza. To ekipa, która robi coś tylko dla siebie, służy własnym interesom – tak dwa lata działalności rządu podsumowuje Janusz Rewiński. Znany satyryk wypowiedział się specjalnie dla Netbird.pl.

fot. Sławek
fot: Sławek

Najważniejszym ich kolegą jest Alessandro Profumo z banku Credito Italiano, drugi pan Jacek Merkel, nie dość, że się tak nazywa, to robi interesy z Arabami. Wszyscy, którzy byli przy Wałęsie, to ludzie od robienia interesów. Po to weszli do polityki, by zabrać komunistom i wziąć dla siebie. Umówili się z młodymi komunistami, obserwowałem to z bliska, z sejmu: Siwiec głosował na Zarębskiego, Zarębski na Siwca i tak się to potoczyło. Młody Kwaśniewski i jego ludzie oraz młody Tusk, czy raczej Jan Krzysztof Bielecki i jego ludzie. Interesuje ich wyłącznie władza i pieniądze. Prędzej czy później to szydło z worka wyjdzie.

Kiedy teraz pan Janusz Lewandowski otrzymuje jakieś stanowiska od kolegów w Europie, nic nie dzieje się za darmo. W prywatyzacji uczestniczyli koledzy, którzy funkcjonują w Unii Europejskiej, europarlamencie czy instytucjach europejskich. Słodkich pierniczków dla wszystkich i tak nie starczy – mówił Bułat Okudżawa. Ktoś musiał te miody podzielić. Stąd się biorą jacyś dziwni ministrowie finansów – bo kim jest pan Jacek Rostowski? To są krewni i znajomi królika. Królik miał znajomych, kiedy dokonywano prywatyzacji Polski, później te beneficja spływają w głosowaniach.

Dziennikarze powinni wyjaśnić, jak się nazywał pan, który chciał kupić stocznię szczecińską, ale powiedziano mu: poczekaj, przecież ona padnie, dostaniesz ją za darmo. Jeżeli rzecznik rządu mieszka w domu należącym do Niemca, to ja nie dałbym tej sprawie spokoju. Codziennie pytałbym, panie rzeczniku, jak się mieszka w pałacu człowieka, który przyjął pana żonę do spółki? W tej ekipie każdy ma coś za uszami. Plują im w twarz, a oni mówią że deszcz pada. Wystarczy się rozejrzeć – w Szczecinie wypchali do europarlamentu człowieka, za którym ciągnęła się smuga brudu panów Krzystka i Atamańczuka. Był jeszcze pan Misiak, a ostatnio Wrocław i Rysiu oraz Zbysiu. Proszę spojrzeć na pana Mirosława Drzewieckiego. Jaka tam w nim jest Polska, troska o rozwój w kraju? Widać, że chodzi o biznes.

Uważam, że ten rząd to katastrofa. Tak myślałem już od dnia wygranych przez PO wyborów parlamentarnych. Mówienie o jakimkolwiek sukcesie to zwykła propaganda. Oni umieją nosić garnitury i trzymać w kieszeniach zaciśnięte pięści, z wystawionym środkowym palcem, takim gestem dla społeczeństwa. A widok uzupełnia obrazek, jak panowie Tusk i Nowak wychodzą z pałacu prezydenckiego i premier mówi do dziennikarzy: „Nie lękajcie się”. A ten debil z tyłu stoi i się śmieje, uważając że to świetny żart. To jest grupa trzymająca w tej chwili władzę.

wysłuchał rob

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=16140 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]