Intel nie świętuje szabatu, więc ortodoksyjni Żydzi nie chcą go w Izraelu

Aktualizacja: 2009-11-23 12:54 pm

Pogwałcenie i profanację dnia świętego zarzucają ortodoksyjni Żydzi komputerowej firmie Intel. Kilkuset z nich protestowało przed jej fabryką w przemysłowej dzielnicy Jerozolimy. Sprawa jest poważna i dla Intela i dla Izraeala, bo firma jest w tym kraju jednym z największych inwestorów zagranicznych.

– Szabas! Szabas – skandowało 2 tys. demonstrantów, a potem zaatakowali dziennikarzy, ochroniarzy i próbował wedrzeć się do fabryki. W miniony weekend pod fabryką do dzielnicy Har Hocwim przyszło kilkuset Żydów.

Sprawa stała się twardym orzechem do zgryzienia zarówno dla przedstawicieli firmy jak i władz, bo w grę wchodzą duże pieniądze. Otwarcie mówi o tym burmistrz Jerozolimy, Nir Barkat. Wartość eksportu z izraelskich fabryk Intela wyniosła w zeszłym roku 1,4 mld dolarów. – Jeśli demonstracje będą się powtarzać i wywołają opóźnienia w produkcji, będziemy musieli opuścić fabrykę w Jerozolimie, a może nawet w ogóle zamknąć interes w całym kraju – groziła kilka dni temu dyrektorka Intela w Izraelu Maxine Fasseberg.

Żydzi świętują szabat od piątkowego wieczora do sobotniego zachodu słońca. W tym czasie nie można wykonywać żadnej pracy, a bardziej ortodoksyjni przedstawiciele religii mojżeszowej nie używają wtedy nawet elektryczności, chyba że sprzętami w domu sterują specjalne automatyczne urządzenia, wcześniej zaprogramowane. Szefowie Intela tłumaczą, że z przyczyn technologicznych ich fabryka musi działać non stop, przez siedem dni w tygodniu. Tych tłumaczeń nie chcą słuchać chasydzcy rabini.

Chcąc przemóc niechęć rabinów Intel zgodził się wyszkolić i zatrudnić nieżydowskich zastępców, którzy zastąpią żydowskich pracowników w szabat. Jednak rabini nie są z tego powodu usatysfakcjonowani. Fabryka stoi w pobliżu dzielnicy chasydów, która w piątek i w sobotę pustoszeje. – Jej praca w szabat tym bardziej gorszy i stanowi precedens – tłumaczą.

Wedle izraelskiego prawa firmy zatrudniające Żydów powinny być zamknięte w szabat, ale przedsiębiorstwa, które muszą pracować ciągle z przyczyn technologicznych są z tego zwalniane. Chasydzi nie biorą tego pod uwagę i zapowiadają kolejne protesty.

W Polsce praca w niedzielę jest generalnie zakazana, ale prawo pracy dopuszcza dużo szczegółowych wyjątków. W efekcie nawet handel w niedzielę nie jest zakazany. Jedynie w główne święta państwowe i kościelne zamknięte są wielkopowierzchniowe sklepy.

mm/Haaretz.com/Gazeta.pl/Onet.pl

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=15974 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]