Legutko: Elity hasają w dużych stadach

Aktualizacja: 2009-10-2 7:44 am

Filozof prof. Ryszard Legutko wytyka polskim twórcom solidarność korporacyjną w sprawie Romana Polańskiego. Zwraca uwagę na fakt, iż jest ona ważniejsza w Europie nawet niż feministyczna świętość – walka o prawa kobiet.

– Polscy artyści, którzy bronią reżysera, powołują się na jego misję artystyczną. Twierdzą, że takie osoby są w Polsce pod specjalną ochroną, tworzą bowiem dzieła tak wielkie, że im się to należy. Moim zdaniem to postawa mocno anachroniczna, pachnąca naftaliną – mówi prof. Ryszard Legutko w wywiadzie dla dziennika „Polska. The Times”.

Ryszard Legutko.

Ryszard Legutko.

Zdaniem filozofa i europarlamentarzysty solidarność korporacyjna wygrywa w Europie nawet z demoliberalnymi „świętościami”. – W Parlamencie Europejskim o prawach kobiet, nie mówiąc już o prawach dzieci, mówi się bez przerwy. Z tego punktu widzenia elity powinny się na zachowanie Polańskiego strasznie oburzać. Przecież w jego sprawie mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której mężczyzna ma nad kobietą władzę, którą może wykorzystać np. do wypromowania jej w świecie filmu – uważa Legutko.

Autor „Eseju o duszy polskiej” krytykuję sytuację, w której w Polsce rząd dusz przejmują „intelektualiści celebryci”. – Nie wyczerpują oczywiście polskich elit, które ciągle są mocno zróżnicowane. Ale to celebryci są najbardziej widoczni – mówi krakowski profesor. – Można mieć wrażenie, że ta grupa medialno-telewizyjna wypowiada się na każdy temat w imieniu wszystkich Polaków. A to przecież nieprawda – dodaje.

– Doszło do sytuacji, w której piosenkarz wypowiada się w telewizji na temat dobra i zła, tego, czy piekło i grzech istnieją. Spełnia więc rolę niedouczonego nauczyciela. Czy to jest jeszcze elita? On się wypowiada jako jej przedstawiciel i niestety w odczuciu wielu Polaków do tej elity należy – tłumaczy Legutko.

sks/Polska The Times

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=14468 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]