Aktualizacja strony została wstrzymana

„Najwyższy Czas!” i „Klub Inteligencji Polskiej” dopadła cenzura

Cenzura, która w kwietniu dopadła portal WolneMedia.net i wiele innych, teraz dotknęła portal Nczas.com („Najwyższy Czas!” związany z Nową Nadzieją i Konfederacją) i stronę KlubInteligencjiPolskiej.pl (Klub Inteligencji Polskiej).

 

 

Na stronę KlubInteligencjiPolskiej.pl nie da się wejść. Jeśli wpiszecie adres www.klubinteligencjipolskiej.pl, pokazuje się komunikat techniczny typowy dla nieodnowionych certyfikatów SSL dla protokołów https, lecz po kliknięciu opcji „wejścia na własne ryzyko”, strona nadal nie działa. Dla adresu klubinteligencjipolskiej.pl (bez www) wyświetla się błąd 520 (Web server is returning an unknown error).

Jeden z naszych czytelników nawiązał kontakt z redakcją strony i otrzymał następującą wiadomość: „Faktem jest, że jesteśmy obejmowani coraz mocniejszą cenzurą. Na Google mamy cenzurę już od 5-6 lat, ale od pewnego czasu czyszczą nas na innych portalach społecznościowych i zwykłych stronach, głównie przez adminów. Ale ostatnio mocno nacisnęli z cenzurą na nasz hosting i dlatego od ponad tygodnia strona nie działa. Rozwiązujemy ten problem i mamy nadzieję, że wkrótce uda nam się go rozwiązać”.

Tymczasem w nocy z czwartku na piątek, został zablokowany dostęp w Polsce do jednego z najstarszych portali opozycyjnych powiązanych ze środowiskiem Janusza Korwina-Mikke, Nowej Nadziei (i tym samym Konfederacji). Dzisiaj pojawił się na niej komunikat Tomasza Sommera, redaktora naczelnego NCzas.com, o następującej treści: „W nocy z minionego czwartku na piątek przestał działać w polskim internecie nasz portal NCzas.com, jedna z najstarszych stron w polskim internecie funkcjonująca od ćwierć wieku. Nasz administrator szybko ustalił, że zarówno serwer, jak i domena normalnie działają, a na stronę można wejść bez problemu ze wszystkich krajów z wyjątkiem Polski. W tym momencie stało się jasne, że staliśmy się ofiarą cenzorskich zapędów rządów PiS. Gdy piszę te słowa, nie mam wprawdzie jeszcze oficjalnego potwierdzenia ze strony dostawców internetu, że chodzi o działania którejś ze służb specjalnych, niemniej konsultacje z właścicielami stron, które wcześniej dotknęły podobne działania, nie pozostawiają wątpliwości, że padliśmy ofiarą takiego procederu”.

Dalej Tomasz Sommer cytuje Art. 54 „Konstytucji” i zwraca uwagę, że art. 180 „Prawa telekomunikacyjnego”, pozwalający na blokowanie stron internetowych, „stoi w oczywistej sprzeczności z Konstytucją i przez długie lata był martwy”. „Jednak od początku wojny w Ukrainie polskie służby cenzurują Internet jego na podstawie. Przepis ten umożliwia m.in. Szefowi ABW żądanie blokady treści, jeśli zagraża ona np. porządkowi publicznemu. Nikt tych żądań nie weryfikuje. Nieznana jest też ich skala. W przypadku portalu nczas.com jest to nie tylko uderzenie w wolność słowa, ale także uderzenie w konkurencję polityczną oraz w wolność gospodarczą. De facto oznacza zakaz działalności gospodarczej polegającej na przekazywaniu wiadomości dla 2 milionów osób, które co miesiąc wchodzą na naszą stronę” – dodaje redakcja. „Wolność słowa w Polsce jeszcze nigdy nie była tak bardzo zagrożona. Zróbmy wszystko, by ją obronić i by ukarać tych, którzy się na nią zamachnęli” – podsumowuje.

Liczba blokowanych stron jest niejawna i nie wiadomo, jak wielki jest to problem, gdyż w mediach pojawiają się wyłącznie wzmianki o najpopularniejszych stronach, jak „Myśl Polska” czy „wRealu24”. O tym małych na ogół panuje cisza. Cenzura NCzas.com dziwnym zbiegiem okoliczności nastąpiła tuż przed nową ofensywą Rosji na Ukrainie.

O ile blokada Klubu Inteligencji Polskiej jest nie do obejścia, gdyż jest to polska domena podlegająca pod NASK (.pl), który podlega Ministerstwu Cyfryzacji, a więc rządowi, o tyle „Najwyższy Czas!” posiada domenę międzynarodową (.com) i można blokadę ominąć korzystając z bramki proxy lub zmieniając adres DNS w przeglądarce na zagraniczny. Porady, jak to zrobić, znajdziecie na stronie Ziom.top., którą uruchomiłem w odpowiedzi na zablokowanie nas.

Współczuję obu zablokowanym stronom, ponieważ nasz portal również spotkał identyczny los w kwietniu 2022 r., ale dzięki podjęciu różnych desperackich kroków, w tym skierowaniu skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, pod koniec lipca 2022 r. został odblokowany. ABW poprosiła wówczas WSA o umorzenie skargi argumentując, że strona WolneMedia.net została odblokowana, a WSA prośbę tę spełniła. Odwołanie się od decyzji WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego doprowadziło do uchylenia decyzji WSA. Obecnie czekamy na rozpatrzenie skargi.

Więcej informacji znajdziecie TUTAJ.

Autorstwo: Maurycy Hawranek
Źródło: WolneMedia.net

 

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: Korzystając z tej przykrej okazji nie możemy powstrzymać się od podzielenia się drobnymi uwagami.

Przede wszystkim, wiele z żałosnych pisków różnych pomniejszych stron internetowych, jakoby zostały one „zablokowane”, wiąże się nie tyle z działaniem ONYCH, lecz niestety z niedoskonałości stron internetowych/systemów/serwerów/ustawień/zabezpieczeń. A za to odpowiedzialni się administratorzy stron internetowych i ich właściciele, którzy skąpiąc na usługi informatyczne, doprowadzają do wygaśnięcia certyfikatów, niewłaściwego ich ustawienia, braku zabezpieczeń przed cyberatakami (które często prowadzone są przez automatyczne boty wyszukujące najłatwiejsze cele, a nie przez jakichś ideologicznych przeciwników), niewłaściwego wyboru swoich dostawców, itd itp. Później słychać płacz i udawanie ofiar.

CO INNEGO, gdy ma miejsce zorganizowany terror państwowy – jak na przykładach powyżej, z blokowaniem WolnychMediów czy Nczas – który poprzez swoje agencje likwiduje wolność słowa, cenzuruje, blokuje i na dodatek nie przyznaje się do tego. Tenże terror musi być pokonany, zakazany, każdy z decydentów surowo ukarany, zaś strony poszkodowane słusznie zrekompensowane.

Dosyć tego łotrostwa, jak celnie to ujmuje Stanisław Michalkiewicz, dosyć zabawy tych najnikczemniejszych z nikczemnych ze społeczeństwem, dość tych podstępnych knowań kierującej drugą komuną partii, która, jak na szyderstwo, nazwała się „Prawem i Sprawiedliwością”!

 


 

Skip to content