Aberracja indoktrynacja – Elżbieta Yore

Uwaga – kolor włosów i kolczyki na twarzy to znak rozpoznawczy, sygnalizujący patologię. Niestety, ci ideologiczni odmieńcy „uczą” małe dzieci. Gdy obserwuje się ich wściekłość, staje się oczywistym, że radykalna lewica angażuje się w walkę o władzę nad dziećmi. Już tego nie ukrywają – działają przy otwartej kurtynie.

Zabierają się już za maluchy.

Zabierają się za maluchy – nie po to, by uczyć je elementarza, ale by głosić im program nauczania perwersji, LGBTQIA+.

Radykalne lobby LGBTQIA++++etc. przeniknęło do przedszkoli i szkół podstawowych wyłącznie po to, by indoktrynować i uwodzić seksualnie bardzo małe dzieci. Nie ma żadnego innego powodu, dla wyjaśnienia tego upiornego zachowania.

Nadrzędnym celem jest zasilenie szeregów zaburzonego seksualnie ruchu LGBTQIA,  świeżymi, młodymi rekrutami. Chcą, by małe dzieci były tak samo zagubione i zdezorientowane jak oni. Starają się w pełni zapełnić i nieustannie uzupełniać swoje oddziały zradykalizowanymi, zindoktrynowanymi i bezbronnymi dziećmi – im młodszymi, tym lepiej.

Jak wskazuje na to skrót, chodzi tu o maniakalną obsesję seksualizowania dzieci i o nic więcej. Każda litera w tym ciągle rozwijającym się akronimie oznacza seks w najróżniejszych postaciach. Nie szukajcie tu żadnych filozoficznych podstaw. Jest to czysty, nieskażony, świadomy program opresji seksualnej, propagowany przez narcystycznych czubków, którzy dążą do zawłaszczenia małych dzieci.

 

Pożegnanie z niewinnością

Ich obsesyjna mania na punkcie dzieci ma na celu normalizację tego, co obłąkane, patologiczne i dziwaczne, poprzez niekończące się pranie mózgów, powszechne seksualizowanie i modelowanie programów nauczania przesiąkniętych seksem. Dlatego też w programach nauczania edukacji początkowej dominuje homoseksualna tabliczka mnożenia czy zadania matematyczne o podłożu seksualnym. Jakie mogą być konsekwencje?

Z przerażeniem obserwujemy, jak najnowsza szalona rewolucja przypuszcza z pełnym rozmachem napaść na małe dzieci, by zaprzeczyć ich biologii, uzurpować sobie prawo do więzi rodzinnych i pozbawienia ich tak cennej niewinności na tym etapie rozwoju. To się dzieje na naszych oczach.

Ta radykalna agenda musi zostać natychmiast zdemaskowana i usunięta z edukacji i rozrywki. Pod pozorem programu edukacji seksualnej dla przedszkolaków kryje się nic innego, jak skrajna indoktrynacja i uwodzenie dzieci przez osoby trans-płciowe. Ale na tym nie koniec. Diabelskie mikstury rozmaitych specyfików powstrzymujących dojrzewanie i satanistyczne rytuały okaleczania narządów płciowych zapowiadają trwałe uszkodzenia fizyczne i urazy psychiczne.

 

Język odmieńców

Każdy ruch marksistowski wymyśla nowe słowa, zwroty i terminy, a następnie domaga się ich przestrzegania przez masy. Podobnie rewolucja LGBTQIA+++ dyktuje i wymyśla nowe, bzdurne słowa, w tym zaimki, które mają oznaczać zmianę porządku seksualnego. Lepiej używajcie ich nowych, wymyślonych dziwacznych zaimków, bo w przeciwnym razie pożałujecie.

Celem tego językowego bełkotu jest stworzenie masowej psychozy, która nakazuje obywatelom, korporacjom i mediom przyjęcie nowego języka… bo w przeciwnym razie. Co w przeciwnym razie? Wasi przełożeni z LGBTQIA, elita awangardy przebudzonych, nazwą cię NIENAWISTNIKIEM, zdeprecjonują, ukarzą lub zamkną w kryminale. 

Tyrani marksistowskiego ruchu genderowego najpierw domagają się przestrzegania języka, a następnie akceptacji i podporządkowania się ich kodeksowi postępowania. Nic dziwnego, że dzieci są w wysokim stopniu niezdolne do manewrowania na tym totalitarnym polu minowym.

Biblioteki i wydawnictwa włączyły się w kontrolę umysłów dyktowaną przez tych ludzi. Książki dla dzieci, kasety wideo, gry, filmy i kreskówki są obecnie wykorzystywane do wprowadzania w niewinne umysły nowych zaimków w celu promowania ideologii LGBTQIA++++.

Czy byliście ostatnio w dziale dziecięcym swojej lokalnej biblioteki? Nie sposób przeoczyć wystaw pełnych książek na temat sprawiedliwości społecznej/płynności płci. Jak można się spodziewać, książki dla dzieci nagrodzone Bluestem Award wspierają program „przebudzonej” sprawiedliwości społecznej/propagandy/gender. Co więcej, na dowód sojuszu marksistów i genderystów, Amerykańskie Stowarzyszenie Bibliotekarzy wybrało właśnie na swojego przewodniczącego marksistowską lesbijkę, której celem jest „de-hetero-normatyzacja bibliotek”. (w języku ludzkim oznacza to spedalenie bibliotek – dop. tłumacza)

Kierownictwo Disneya przyznaje, że jego programy dla dzieci zawierają podprogowe przekazy seksualne, jednak obecnie podejmowane są wspólne wysiłki w celu przyjęcia bardziej agresywnej postawy, aby cała działalność programowa opierała się na indoktrynacji i przedstawieniu jako zupełnie normalnej postawy, całego przekazu w zakresie gender-płynności płciowej/LGBTQIA.  Pojawiają się dowody na to, że ta ideologia „przebudzenia” drogo kosztuje Disneya. Wartość giełdowa akcji Disneya spadła o 50 miliardów dolarów, gdy firma zwiększyła swoją aktywność na rzecz programu LGBT, w tym sprzeciwiając się nowej ustawie przeciwko molestowaniu dzieci wprowadzonej na Florydzie.

Celem, jaki przyświeca marksistom w wymyślaniu i masowemu wprowadzaniu na rynek słów i terminów, jest śmierć starego paradygmatu. Nowe słowa sygnalizują zupełnie nowy sposób myślenia. Zmień język, a zmienisz myślenie. Zasłoń język, a ukryjesz prawdę.

Kiedyś społeczeństwo potępiało i cenzurowało przebierańców, ekshibicjonistów, drag queens, a teraz to dziwactwo jest celebrowane jako chlubna zasada ubioru ruchu LGBTQIA, teatrzyku  obdarzonego szacunkiem z tytułu ochrony praw człowieka. Wystarczy wybrać się na paradę gejów, by to zobaczyć.

Podczas gdy większość państw uznaje za przestępstwo okaleczanie żeńskich narządów płciowych, ohydną, ale powszechną praktykę muzułmańską, okaleczanie narządów płciowych staje się modne i jest praktykowane przez środowiska LGBTQIA. Zapowiada to i promuje przeformułowany, eufemistyczny termin „operacja zmiany płci”. Zmiana płci?

Zatem nienawistnicy, nadszedł czas, aby się spiąć i zaangażować w zakończenie tego szaleństwa. Nie możemy odwracać głowy.

Światło rzuca swój promień w ciemności i widzimy tam czeluści piekielne.

Ich celem są nasze dzieci.

Nie ma wątpliwości, że będzie to prawdziwy pojedynek o dusze naszych dzieci.

Elżbieta Yore

-Elżbieta Yore jest międzynarodowym prawnikiem specjalizującym się w prawach dziecka. Pełniła funkcję głównego radcy prawnego w Departamencie ds. Dzieci i Rodziny Stanu Illinois. Była głównym radcą prawnym i szefem wydziału międzynarodowego w Krajowym Centrum do Spraw Zaginionych i Wykorzystywanych Seksualnie Dzieci . Występuje w podcaście LifeSitenews, Faith and Reason, a także jest stałym współpracownikiem WarRoom Steve’a Bannona. Jej strona internetowa to YoreChildren.com.

 

Tłum. Sławomir Soja

Źródło: The Remnant (April 27, 2022)

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content