Substytuowanie wirusa czyli jak wygramy

Jak widać, istnieje teraz świat, w którym ludzie są w ten sposób zahipnotyzowani. Możesz im powtarzać, aż zsiniejesz na twarzy, jakie są dane [i] fakty – to nie ma znaczenia. Są zahipnotyzowani. Tak działo się na całym świecie. Jest to konsekwencja całej tej cenzury i propagandy, której byliśmy poddawani.

−∗−

W menu na dziś danie podwójne. Wypowiedź dr Roberta Malone, twórcy technologii mRNA, na temat hipnozy jakiej uległ znaczny odsetek osób w związku z covid19, na czym polega formowanie mas i jaką drogę otwiera to do totalitaryzmu. Jako dodatek krótki film [z transkrypcją] podsumowujący hasłowo omawiane zjawiska.

Zapraszam do lektury (i oglądania).

Autor: AlterCabrio
11 grudnia 2021

______________***______________

 

 

Dr Robert Malone ostrzega przed „psychozą formowania mas” podczas pandemii COVID

 

Amerykański naukowiec dr Robert Malone ostrzegł przed „psychozą formowania mas” [mass formation psychosis] dotykającą populację podczas pandemii koronawirusa z Wuhan (COVID-19).

 

Według Malone’a, idea psychozy formowania mas pochodzi od psychologa i statystyka Matthiasa Desmeta z belgijskiego Uniwersytetu w Gandawie. „Kiedy [Desmet] mówi ‘formowanie mas’ [psychoza], możesz myśleć o tym jako o tłumie. Więc to psychoza tłumu. Z psychozą formowania mas jest jak z hipnozą – to naprawdę jest hipnoza”.

Malone zauważył, że apatia narodu niemieckiego wobec Holokaustu w okresie nazistowskim jest doskonałym przykładem takiej psychozy formowania mas.

„Dla przykładu, jak naród niemiecki, który jest bardzo wykształcony [i] bardzo liberalny w klasycznym sensie, składający się z ludzi myślących w zachodnim stylu, mogą tak oszaleć, że robili to, co zrobili Żydom? Jak to się mogło stać z cywilizowanym narodem?” – zapytał Malone. „To podstawowy problem, z którym ludzie się borykają, i jest to zarazem wyjaśnieniem tego. Od dziesięcioleci stanowi to główny przedmiot badań naukowych w Europie”.

Wynalazca technologii szczepionek mRNA powiedział, że aby doszło do psychozy formowania mas, musi być spełniony zestaw warunków wstępnych. Zatomizowana populacja bez więzi społecznych, która identyfikuje się tylko poprzez odrębne plemiona, w połączeniu z nieokreślonym poczuciem niepokoju i niezadowoleniem, tworzy żyzne środowisko, w którym można zasiać ziarno masowej hipnozy.

„Nie jesteśmy już ze sobą połączeni. [Jest to] poczucie nieokreślonego niepokoju, [gdzie] rzeczy nie mają sensu – i doświadczamy też jakiegoś nieokreślonego niezadowolenia spowodowanego przeświadczeniem, że coś jest nie w porządku. To, co dzieje się na świecie, wydaje się po prostu przytłaczające”.

Malone kontynuował: „Pomyśl o tym, co się stało, gdy wybuchł wirus. [Świat] dostał obsesji na punkcie tego wirusa. Nagle każdy komputerowiec na świecie był ekspertem w dziedzinie wirusologii molekularnej i epidemiologii”.

„Wszyscy nagle staliśmy się maniakalnymi ekspertami, śledzącymi cały czas media, próbując dowiedzieć się, co się u diaska dzieje, ponieważ nic nie miało sensu”.

„Kiedy takie uwarunkowania zachodzą, a cała populacja skupia się na jednej rzeczy – tworzy to coś podobnego do hipnozy, gdzie… ludzie mają totalną obsesję na punkcie właśnie tej jednej rzeczy. Kiedy tak się stanie, ludzie tracą zdolność do racjonalnego myślenia i osądu”.

 


 

Masowa psychoza toruje drogę totalitaryzmowi

Wynalazca mRNA wskazał dwie kluczowe rzeczy dotyczące psychozy formowania mas, które torują drogę dla totalitaryzmu.

Po pierwsze, autorytety wykorzystują moment, by dojść do władzy. Malone powiedział: „Wszyscy się skupiają… a potem wkraczają przywódcy [i] wykorzystują ten moment. Kiedy zostaną zidentyfikowani… lub awansowani na przywódców – tłum nie widzi zła, nie słyszy zła [i] nie mówi nic złego. Ci liderzy mogą mówić cokolwiek, to nie musi być prawda, a tłum i tak w to uwierzy”._

Po drugie, głosy sprzeciwu są tępione i wskazywane jako wspólny wróg. „Każdy, kto mówi coś, co jest sprzeczne z narracją, musi zostać zaatakowany. Te sytuacje muszą mieć wspólnego wroga; [ten ostatni był] zawsze używany do wzbudzania strachu w tłumie. Więc ten tłum, który się teraz uformował, ma centralnych przywódców, którzy cały czas go okłamują” – powiedział Malone.

„Nawet jeśli nie miałeś tych obsesji, to doświadczyłeś tej powodzi strachu, którą byliśmy zalewani przez cały czas, 24h na dobę, na każdym kanale. Czy było to zamierzone, czy chodziło tylko o kliknięcia? Wiele wskazuje na to, że był tu pewien składnik intencjonalny. Znajdujemy się w sytuacji, w której pod względem psychologicznym byliśmy aktywnie zarządzani przez jakiś podmiot, który ma z tego korzyści finansowe lub siłę, by na tym skorzystać”.

Kontynuował: „Jak widać, istnieje teraz świat, w którym ludzie są w ten sposób zahipnotyzowani. Możesz im powtarzać, aż zsiniejesz na twarzy, jakie są dane [i] fakty – to nie ma znaczenia. Są zahipnotyzowani. Tak działo się na całym świecie. Jest to konsekwencja całej tej cenzury i propagandy, której byliśmy poddawani”.

 

Głosy sprzeciwu niszczą ten masowy trans

Według Malone’a, Desmet miał raczej ponure spojrzenie na przyszłość. Psycholog powiedział mu, że masowa psychoza osiągnęła punkt, w którym globalny totalitaryzm jest nieunikniony.

Pomimo tej ponurej prognozy, Malone stwierdził, że wciąż istnieje szansa by się temu przeciwstawić.

„Musimy nadal starać się dostarczać dokładnych informacji. Zamiast strachu przed wirusem, który jest irracjonalny, możemy wskazać większe zagrożenie. Zdołamy dotrzeć do ludzi, jeśli pomożemy im zrozumieć, że to, co widzimy, jest skoordynowaną, ogólnoświatową operacją wdrażania globalnego, totalitarnego rozwiązania. Totalitaryzm jest zdecydowanie większym straszydłem niż wirusy” – powiedział.

Możesz przełamać to zamieszanie w ich umysłach, jeśli podsuniesz im coś, co jest jeszcze większym zmartwieniem, czyli utrata wolności. Kiedy wyjaśnisz ludziom, że są na progu utraty swoich praw – aktywujesz ich”.

Sam Desmet wyraził potrzebę mówienia o tym otwarcie podczas swojego wcześniejszego wywiadu. „Moim zdaniem najważniejszą rzeczą, jaką powinni zrobić ludzie, jest dalsze otwarte wypowiadanie się – nawet jeśli miałoby to być proste wyrażenie dezaprobaty wobec narracji głównego nurtu” – powiedział Desmet.

„Formowanie mas jest wywoływane przez specyficzny głos, z którym jest kojarzone. Totalitarni liderzy doskonale o tym wiedzą: każdy nowy dzień rozpoczynają od trzydziestu minut propagandy, w której głos lidera nieustannie przenika do świadomości ludności. Tak więc bez środków masowego przekazu i bez możliwości konfrontowania ludzi raz po raz z głosami liderów, żadna formowanie mas nie mogłoby trwać dalej. Odwrotność tego jest również prawdą: jeśli inne głosy są dostępne w przestrzeni publicznej, masowa hipnoza zostanie zakłócona”.

MindControl.news zawiera więcej artykułów na temat psychozy formowania mas dotykającej populację podczas pandemii COVID-19.

_________________

Źródła artykułu obejmują:

_________________

[Źródło:] Dr. Robert Malone warns of “mass formation psychosis” amid COVID pandemic, Ramon Tomey, 12/07/2021

 

Za: Legion sw. Ekspedyta – ekspedyt.org (11 grudnia 2021)

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: Chociaż nie zawsze komentujemy wypowiedzi – bo czas, środki czy możliwości na to nie pozwalają – to jednak w tym przypadku kilka słów.

Oczywiście dr Malone to taki dobry, autentyczny człowiek – naukowiec z krwi i kości, rzetelny, uczciwy, szukający prawdy. Jednak przy ogromnej wiedzy w swojej dziedzinie naukowej, wykraczając poza nią mówi rzeczy, których nauczył się gdzieś w High School, obejrzał jakiś progam w telewizji, przeczytał jedyną możliwą interpretację o tzw. Holokauście, i teraz powtarza i dobudowuje teorie. 

Po pierwsze, Niemcy wybrali w demokratycznych wyborach Hitlera, gdyż nie tylko wskazał drogę rozwoju zdwastowanego i upokorzonego kraju, ale pokazał, że dotrzymuje słowa – Niemcy naprawdę żyli w luksusowych warunkach na tamte czasy, co każdy mieszkaniec nawet dzisiejszych polskich Ziem Zachodnich przyzna widząc te resztki niemieckiego geniuszu gospodarczego.

Po drugie, Hitler wskazał też i wroga, a od samego początku był nim Związek Sowiecki, który powstał i był rządzony w tamtym czasie, niemal wyłącznie przez Żydów. Bolszewizm nie tylko w wymiarze teoretycznym, ale i praktycznym wiązał się i był niemal równy żydowskiej rewolucyjnej duszy. Tak, naród niemiecki poprzez propagandę – która jednak w wielu wymiarach pokrywała się z rzeczywistością – znienawidził również tych Żydów, którzy zamieszkiwali obok, jako przedstawicieli nacji doprowadzającej do światowej rewolucji, zagrażającej również Niemcom. Wszak taka Bawarska Republika Rad oraz inne rządy i inicjatywy komunistyczne nie były wymyśloną teorią – Niemcy to widzieli i bali się komunizmu oraz ich żydowskich dostarczycieli.

Po trzecie, zgodnie ze swoją wizją, Hitler chciał usunięcia Żydów ze swoich terenów i czynił wiele, prowadził międzynarodowe rozmowy celem ich deportacji. I Żydzi wyjeżdżali masowo z III Rzeszy, nawet opłacani przez niemiecki rząd, wyjeżdżali statkami za ocean, mieli zasiedlić Madagaskar (nie wyszło), osiedlali Palestynę, z czego wielu cieszyło się mogąc wreszcie osiągnąć swoją „ziemię wybraną”. W czasie wojny odsyłał ich na wschód, co wiązało się z ich deportacją na tereny polskie, albo jeszcze głębiej. Nie będziemy jednak prowadzili tutaj wykładu historycznego, bo nie o to chodzi.

Chodzi bowiem o to, że dr Malone, który narzeka na cenzurę naukową, czyli na totalitarny zamordyzm w środowiskach naukowych, które pozbawione zostały dostępu do wypowiadania się (odcięcie od publikacji naukowych, wyłączenie kanałów mediów społecznościowych, odgrodzenie od funduszy na niewygodne badania), nie widzi, że od kilkudziesięciu lat to samo ma miejsce w środowiskach historyków. Wśród nich nie wolno prowadzić żadnych prac badawczych nad tzw. Holokaustem, chyba że spełniają warunki syjonistycznego punktu widzenia. Żadne wydawnictwo nie wyda książki niepoprawnej, a jak jakieś niszowe wyda, to i tak nie będzie miało kanału dystrybucyjnego. Może też przy okazji stać się ofiarą np. zaprószenia ognia czy innych dziwnych zjawisk dokonywanych przez nieznanych sprawców.

Tak więc cenzura historyczna osiągnęła taki etap, że ukształtowały się całe pokolenia na wypaczonej interpretacji historii i dzisiaj dosłownie garstka zadaje sobie pytanie, czy rzeczywiście to co uczyliśmy się w szkołach odpowiada prawdzie. Nie każdy ma ochotę czy chęć zagłębiania się w detale, więc najczęściej opowiada farmazony na temat tzw. Holokaustu.

I niestety, obowiązująca dzisiaj cenzura w środowiskach naukowych może doprowadzić do tego samego, zresztą już teraz widać, że wszystko zmierza do tego samego: totalnej kontroli, cenzury, każdego aspektu życia, każdej niezależnej myśli. Przy czym jaka myśl jest poprawna, a jaka nie – o tym decydują niewidzialne „elity”. Sądzimy, że to są te same, które wyspecjalizowały się w cenzurze i które stworzyły nam medialną pandemię.

 


 

Skip to content