The Lancet: Osoby zaszczepione bardziej narażone na różne choroby niż niezaszczepione

Najnowsza publikacja w piśmie The Lancet wskazuje, że osoby zaszczepione (preparatem reklamowanym jako „szczepionka przeciwko Covid-19”) są bardziej narażone na przeróżne choroby, niż osoby niezaszczepione.

Badania komparatywne przeprowadzone w Szwecji w ciągu 9 miesięcy na populacji 1,6 miliona osób – zaszczepionych i niezaszczepionych – wykazują, że osoby zaszczepione, których rzekoma objawowa protekcja przeciwko Covid-19 ma się dramatycznie zmiejszyć po około 6 miesiącach, są narażone na ryzyko chorób sercowych.

Tymi wielkimi badaniami objęto 2 grupy, każda licząca 842 974 osób: jedna grupa to osoby zaszczepione dwiema dawkami (jedną ze „szczepionek”: ChAdOx1 nCoV-19, mRNA-1273, or BNT162b2), a druga to osoby niezaszczepione. Przypadki objawowej infekcji oraz „ciężkie przypadki Covid-19”, obejmujące hospitalizację oraz zgony w ciągu 30 dni od potwierdzonej infekcji, były zbierane od 12 stycznia do 4 października br.

Wykazano, że osoby zaszczepione są podatne na zjawisko, które lekarze określają jako „nabyty niedobór odporności” (Acquired Immune Deficiency) lub precyzyjniej: Poszczepienny Syndrom Nabytego Niedoboru Odporności (Vaccine Acquired Immune Deficiency Syndrome – VAIDS), cechujący się zwiększoną częstością występowania zapalenia mięśnia sercowego i innych chorób poszczepiennych, które dotykają te osoby szybciej, powodując śmierć, albo doprowadzając do chronicznych automimmunologicznych chorób.

Należy przy tym dodać, że tzw. szczepionki przeciwko Covid-19:

  • nie są szczepionkami w tradycyjnym, medycznym znaczeniu tego słowa (w związku z tym, aby oszukać społeczeństwa, zmieniono definicję szczepionki);
  • zostały oszukańczo rozreklamowane jako posiadające „skuteczność 95%”, podczas gdy te „95%” dotyczy propagandowego znacznika RRR, natomiast prawdziwy pomiar skuteczności na samym początku sięgał około 1% ARR, a dzisiaj – gdy mówi się, że „skuteczność spada do 50%”, skuteczność ARR wynosi około 0,03%, czyli nawet w teorii nie chroni przed niczym;
  • w związku z niemal zerowym ARR, nie chronią przeciwko lekkim przypadkom tzw. Covid-19;
  • nie chronią tym bardziej przed przypadkami ciężkimi lub zgonem, bo nawet podczas krótkich „badań” producenci stwierdzali jedynie „skuteczność” przeciwko lekkim objawom, jak katar czy kaszel, zupełnie wykluczając przypadki ciężkie;
  • były „badane” opierając się na „złotym standardzie”, czyli na teście PCR, którego wiarygodność jest zerowa, a precyzyjność losowa;
  • nie tylko nie są skuteczne, ale i są bardzo niebezpieczne: nawet niesprawny (bo zbierający od 1% do max. 10% wszystkich zdarzeń) system VAERS, pokazuje ponad 20 tysięcy ofiar śmiertelnych w Stanach Zjednoczonych, setki tysięcy hospitalizacji i wizyt na pogotowiu; w rzeczywistości zmarło w USA setki tysięcy osób – ofiar tzw. szczepionek, a miliony już teraz cierpi na przeróżne choroby.
  • „szczepionki”, czyli produkty genetyczne o technologii mRNA, powodują, że pobudzają organizm do tworzenia białek kolczastych, jednej części „wirusa SARS-CoV-2”; jeśli zatem organizm napotka wariant różniący się nawet nieznacznie białkiem, są nawet w teorii bezradne; oczywiście w teorii, bo w praktyce są bezsensowne wobec „wirusa”, którego nikt nigdy nie widział, nikt go nie wyizolował i istnieje jedynie w komputerowych programach kreujących wirtualną rzeczywistość.
  • wstrzyknięte do organizmu powodują, że sztucznie pobudzony system odpornościowy pracuje na „zwiększonych obrotach”, czy to przy infekcji, czy też bez, doprowadzając do wyczerpania organizmu. W piśmie New England Journal of Medicine naukowcy opublikowali badania, że ta odpowiedź autoimmunologiczna na białko szczytowe koronawirusa może trwać w nieskończoność, co „może skutkować zmianami patologicznymi”.

I właśnie obserwujemy te zmiany patologiczne, na razie krótkoterminowe: obok ofiar, które zeszły zaraz po wstrzyknięciu preparatu, teraz obserwuje się falę zapalenia mięśnia sercowego i chorób neurologicznych. Jeszcze więcej – już na masową skalę – chorób i zgonów czeka osoby zaszczepione, które najpierw przejdą fazę przewlekłych chorób autoimmunologicznych.

Przypomnijmy, że według przytoczonych badań, żadne z tych niebezpieczeństw nie zagraża osobom niezaszczepionym.

Oprac. www.bibula.com
2021-12-11

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content