Czy chcą nas zabić? – Mike Whitney

Co do kampanii masowych szczepień, jest to najbardziej maniakalnie ludobójczy projekt, jaki kiedykolwiek wymyślił człowiek. Po prostu nie ma sposobu, aby obliczyć ilość cierpienia i śmierci, z jaką przyjdzie nam się zmierzyć, przez zaufanie ludziom, których polityka została w oczywisty sposób ukształtowana przez ich niepohamowaną nienawiść do ludzkości.

−∗−

W menu na dziś danie z pytaniem kluczowym. Nie czy chcą, ale czy zdajemy sobie z tego sprawę. Charakterystyka preparatów terapii genowej zwanej ‘szczepionką’, możliwe powikłania, zarys historii testów i przewidywania na przyszłość. Wszystko z odniesieniami do badań, artykułów naukowych i dokumentów oficjalnych instytucji.

Zapraszam do lektury.

Autor: AlterCabrio
19 października 2021

_____________________***_____________________

 

 

To wszystko ma sens, gdy zdasz sobie sprawę, że chcą nas zabić

 

„Teraz widać, że te produkty w krwiobiegu są toksyczne dla ludzi. Wymagane jest natychmiastowe wstrzymanie programu szczepień, na czas przeprowadzenia niezależnej analizy bezpieczeństwa w celu zbadania pełnego zakresu szkód, które według danych z brytyjskiej Żółtej Karty, obejmują chorobę zakrzepowo-zatorową, wieloukładową chorobę zapalną, supresję immunologiczną, autoimmunizację i anafilaksję, a także jako wzmocnienie zależne od przeciwciał (ADE).”
Tess Lawrie, Evidence-Based Medicine Consultancy

„Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich”.
List do Efezjan 6:12

Pytanie – Czy szczepionki mRNA były testowane na zwierzętach?

Odpowiedź – Tak, były.

Pytanie – Czy próby na zwierzętach zakończyły się sukcesem?

Odpowiedź – I tak i nie.

Tak, bo eksperymenty na myszach wykazały, że niska dawka szczepionki indukuje silną odpowiedź przeciwciał na infekcję.

Ale też nie, bo przeciwciała nie były w stanie zaatakować białka kolczastego z innego szczepu wirusa.

Pytanie – Nie jestem pewien, co to oznacza? Czy masz na myśli, że szczepionka zapewnia pewną ograniczoną ochronę przed oryginalnym wirusem (Wuhan), ale niekoniecznie zapewnia ochronę przed wariantami?

Odpowiedź – Zgadza się, ale jest to nieco bardziej skomplikowane, ponieważ – wraz ze zmianami wirusa – przeciwciała, które pomogły w walce z oryginalnym wirusem, mogą w rzeczywistości zwiększyć „zakaźność” wariantu. Innymi słowy, przeciwciała generowane przez szczepionki mogą zmieniać strony i zwiększać ciężkość choroby. Mówiąc najprościej, mogą sprawić, że będziesz jeszcze bardziej chory lub mogą cię wręcz zabić. Naukowcy wiedzą o tym od dawna. Sprawdź ten klip z publikacji naukowej z 2005r.:

Szczepienie przeciwko jednemu wariantowi może pogorszyć infekcję innymi…

W badaniu Gary Nabel z Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych wstrzyknął myszom białko kolczaste z wirusa SARS pobranego od człowieka zakażonego na początku 2003 roku. Następnie pobrano przeciwciała wyprodukowane przez zwierzęta.

W eksperymentach laboratoryjnych wykazano, że te przeciwciała nie były w stanie zaatakować białek kolczastych z innego szczepu SARS, wyizolowanego od pacjenta zakażonego pod koniec 2003 roku…. Następnie zespół przetestował czy przeciwciała zaatakują białka kolczaste z dwóch szczepów SARS izolowanych od cywet, co do których uważa się, że wirus od nich pochodzący, pierwotnie przeskoczył na ludzi. W tym przypadku znaleźli wskazówki, że przeciwciała faktycznie zwiększyły zdolność wirusa do infekowania komórek.

Wyniki pokazują, że wirus zmienia się w czasie, więc szczep, który pojawia się w jednej epidemii, może być zupełnie inny niż w późniejszej epidemii. „Ten wirus nie stoi w miejscu i musimy to wziąć pod uwagę” – mówi Nabel.

Rodzi to perspektywę, że szczepionka przeciwko jednemu szczepowi wirusa SARS może okazać się nieskuteczna przeciwko innym. Co gorsza, szczepienie przeciwko jednemu szczepowi może nawet pogłębić infekcję wirusem SARS pochodzącym od cywet lub innego gatunku. „To oczywiście jest problem” – mówi Nabel…
Nie byłby to pierwszy przypadek, w którym narażenie na jeden szczep wirusa może pogorszyć infekcję innym”.
(„Caution raised over SARS vaccine”, Nature)

Pytanie – Nadal jestem zdezorientowany. Czy możesz podsumować o co chodzi?

Odpowiedź – Jasne. Chodzi o to, że naukowcy wiedzieli od prawie dwóch dekad, że szczepionki wąsko ukierunkowane tylko na jedno białko, skazane są na niepowodzenie. Białko kolczaste jest wysoce elastyczne i zdolne do zmiany kształtu by przetrwać. Szczepionki nacelowane na białko kolczaste nieuchronnie wytworzą warianty, które unikają przeciwciał generowanych przez szczepionki. Zawężając szczepionkę do samego białka kolczastego, firmy farmaceutyczne sprawiły, że pomocne wcześniej przeciwciała robią zwrot i pozwalają wirusowi wniknąć do zdrowych komórek, replikować się do woli i powodować choroby lub nawet śmierć. Obecny zestaw szczepionek w rzeczywistości utrwala pandemię. A ponieważ od 16 lat nauka jest w tych kwestiach klarowna – możemy dodać do listy jeszcze jedną obserwację, mianowicie, że obecne podejście do masowych szczepień nie jest przypadkowe, byle jakie czy losowe. To jest zamierzone. Zarządzający kampanią szczepień celowo ignorują naukę, aby utrzymać stały stan kryzysu. Nauka jest manipulowana, aby osiągnąć cel polityczny.

Pytanie – Myślę, że przesadzasz, ale chciałbym wrócić do prób na zwierzętach zamiast dyskutować o polityce. Jak zapewne wiesz, doniesienia w mediach nie współgrają z twoją analizą, w rzeczywistości wszystkie artykuły w mediach głównego nurtu mówią, że próby na zwierzętach były porywającym sukcesem. Oto krótka notka, którą znalazłem dzisiaj, a która potwierdza to, co powiedziałem:

„… szczepienie zwierząt naczelnych szczepionką mRNA wywołało silną aktywność neutralizującą SARS-CoV-2, a zwłaszcza szybką ochronę w górnych i dolnych drogach oddechowych…”.
(Covid-19, NIH.gov)

Pytanie – Sugerujesz, że autorzy kłamią?

Odpowiedź – Nie, nie kłamią. Po prostu nie mówią ci całej prawdy, a musisz znać całą prawdę, aby móc podjąć świadomą decyzję. Szczepionki zapewniają pewną (tymczasową) ochronę. Nie kwestionujemy tego. Wywołują również silną odpowiedź immunologiczną. Tego też nie kwestionujemy. Ale jaką to robi różnicę? Pozwól, że wyjaśnię: powiedzmy, że masz naprawdę silne przeziębienie, więc bierzesz nowy lek, który twoim zdaniem złagodzi ból. I – oczywiście – godzinę po zażyciu tabletek – eureka! – przekrwienie i ból głowy całkowicie zniknęły. To fantastyczne, prawda? Błąd, ponieważ nie zdajesz sobie sprawy, że lek zawiera wolno działającą strychninę, która zabija cię trzy dni później. Czy nadal uważasz, że zażywanie leku było dobrym pomysłem?

Oczywiście, że nie. I ta sama zasada dotyczy tych szczepionek, które w rzeczywistości wzmacniają twoje przeciwciała i zapewniają ulotną „odporność”. Ale mogą też cię zabić. Nie uważasz, że to powinno być uwzględnione w twojej decyzji? Należy pamiętać, że ludzie umierali 3, 4, 5 tygodni po zaszczepieniu bez wcześniejszego ostrzeżenia. Wielu z nich mogło nawet pękać od przeciwciał, ale mimo wszystko zmarli. Czy dostrzegasz problem?

Pytanie – OK, ale wciąż pozostaje kwestia prób na zwierzętach. Media mówią, że firmy farmaceutyczne przeprowadziły testy na zwierzętach i zakończyły się one sukcesem. Nie zgadzasz się z tym?

Odpowiedź – Nie odnieśli sukcesu, a „weryfikatorzy faktów”, którzy zostali wynajęci w celu zdyskredytowania krytyków szczepionek, takich jak ja, celowo błędnie scharakteryzowali to, co wydarzyło się w badaniach. Dla przykładu, oto typowy artykuł „sprawdzający fakty” zatytułowany „Szczepionki COVID-19 nie pomijały prób na zwierzętach z powodu śmierci zwierząt”, z agencji Reutersa. Oto fragment:

„Wpisy twierdzące, że producenci szczepionek przeciw COVID-19 pominęli próby na zwierzętach ze względu na śmierć zwierząt w tych próbach, są fałszywe. Pfizer-BioNTech, Moderna i Johnson & Johnson, którym Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) w Stanach Zjednoczonych przyznała zezwolenie na stosowanie w sytuacjach awaryjnych, wszystkie przeprowadziły badania na zwierzętach i nie zgłaszały żadnych istotnych obaw dotyczących bezpieczeństwa”.

Brzmi uspokajająco, prawda? Ale potem mówią:

„Ze względu na ograniczenia czasowe i pilną potrzebę znalezienia szczepionki przeciw COVID-19, Moderna i Pfizer otrzymały zgodę na jednoczesne prowadzenie testów na zwierzętach i wczesnych badań na ludziach, w przeciwieństwie do pełnego ukończenia badań na zwierzętach przed przejściem do badań na ludziach. Nie oznacza to jednak, że próby na zwierzętach zostały pominięte lub że bezpieczeństwo szczepionek zostało naruszone”.

Pozwolę sobie sprawdzić, czy dobrze zrozumiałem: firmy farmaceutyczne tak się spieszyły, że przeprowadziły swoje minimalistyczne badania na zwierzętach w tym samym czasie, co badania na ludziach (co jest bezprecedensowe), a następnie przesłały wyniki do FDA, aby ta mogła na szybko je ‘klepnąć’ i przepchnąć szczepionkę z zezwoleniem na stosowanie w sytuacjach awaryjnych?

Czy tak to szło?

Właśnie tak.

Ale skoro zostały przepchnięte w ciągu kilku miesięcy, to „weryfikatorzy faktów” milcząco przyznają, że nie ma długoterminowych danych dotyczących bezpieczeństwa. A nie ma nie tylko długoterminowych danych dotyczących bezpieczeństwa, ale nie ma też żadnej próby podważenia badań z wcześniejszych prób, w których fretki, myszy i inne zwierzęta padły po wstrzyknięciu szczepionek mRNA. Oni nie zaprzeczają. Po prostu ignorują to, jakby zamiatanie pod dywan miało sprawić, że wszystko zniknie. Oto wycinek z artykułu naukowego, do którego Reuter odnosi się w swoim materiale:

„Wykazujemy, że pretendujące szczepionki… odpowiednio – wywołują silne, specyficzne dla antygenu odpowiedzi immunologiczne u myszy i makaków… Obie (szczepionki) chroniły 2–4-letnie makaki przy próbie zakażenia SARS-CoV-2, i nastąpiło zmniejszenie wykrywanego wirusowego RNA u immunizowanych makaków w porównaniu z tymi, które otrzymały sól fizjologiczną.” [Uwaga – już wykazaliśmy, że szczepionki wywołują silną odpowiedź immunologiczną. Oto więcej:]

Neutralizujące GMT [średnia geometryczna miana -tłum.] spadły po ​​56 dniach (35 dni po 2 dawce), zgodnie z fazą skurczu; jednak pozostawały znacznie powyżej GMT panelu surowic ludzkich. Czas trwania badania nie był wystarczająco długi, aby ocenić tempo spadku w fazie plateau odpowiedzi przeciwciał”.
(„BNT162b vaccines protect rhesus macaques from SARS-CoV-2”, Nature)

Czy widzisz, co się dzieje? Próba trwała tylko 56 dni, w rzeczywistości żadna z prób na zwierzętach nie przekroczyła 56 dni. Zastanów się przez chwilę. Powodem, dla którego zwierzęta padły we wcześniejszych próbach, było to, że były narażone na zmutowaną wersję (dzikiego) wirusa, który ostatecznie je zabił. Tak działa ADE (wzmocnienie zależne od przeciwciał). To nie dzieje się z dnia na dzień i nie dzieje się w ciągu 56 dni. Pojawienie się zmutowanej wersji wirusa i ponowne zainfekowanie gospodarza zajmuje znacznie więcej czasu. Firmy farmaceutyczne o tym wiedzą. Nie są głupie. Tak więc fakt, że zwierzęta wytworzyły silną odpowiedź immunologiczną, jest całkowicie nieistotny. WIEMY, że wytworzyły silną odpowiedź immunologiczną. Wiemy również, że zmarły kilka miesięcy później, gdy pojawił się inny szczep wirusa. Konkluzja: produkcja przeciwciał nie oznacza, że ​​preparat jest bezpieczny.

Oczywistym celem prób było doprowadzenie szczepionek do mety, zanim ktokolwiek zorientuje się, co się dzieje. Z tego samego powodu firmy farmaceutyczne „odślepiły” [unblinded] swoje badania na ludziach po tym, jak szczepionki dostały zielone światło od FDA. Wkrótce po zakończeniu badań, osobom w grupie placebo pozwolono się zaszczepić.

Dlaczego mieliby to zrobić? Dlaczego mieliby szczepić ludzi, którzy dobrowolnie zgodzili się zostać królikami doświaczalnymi dla dobra zdrowia publicznego, tylko po to, aby zaszczepić ich wkrótce po tym, eliminując w ten sposób jakąkolwiek szansę na ustalenie, jakie mogą być długoterminowe problemy z bezpieczeństwem? Nie ma to sensu, prawda?

Obejrzyj ten krótki klip z British Medical Journal, którego naukowcy są równie zdezorientowani:

Firmy (farmaceutyczne) twierdzą, że mają etyczny obowiązek ‘odślepienia’ [ujawniania] wolontariuszy, aby mogli otrzymać szczepionkę. Jednak niektórzy eksperci są zaniepokojeni „katastrofalną” utratą krytycznych informacji, jeśli ochotnicy z grupy placebo zostaną ‘odślepieni’…

Chociaż FDA przyznała szczepionkom zezwolenie na awaryjne użycie, aby uzyskać pełną zgodę na licencję, potrzebne są dane z dwóch lat obserwacji. Dane będą obecnie prawdopodobnie skąpe i mniej wiarygodne, biorąc pod uwagę fakt, że badania są skutecznie ‘odślepione’.

Przedstawiciel konsumentów Sheldon Toubman, prawnik i członek panelu doradczego FDA, powiedział, że Pfizer i BioNTech nie udowodniły, że ich szczepionka zapobiega ciężkiemu Covid-19. „FDA twierdzi, że wszystko, co mogą zrobić, to sugerować ochronę przed ciężkim przebiegiem covid. Musimy się upewnić, że to tak działa” – powiedział.

Odrzucał twierdzenia, w oparciu o doświadczenie z innymi szczepionkami, że sześć tygodni obserwacji to wystarczająco długo, aby wykryć sygnały bezpieczeństwa. Sześć tygodni może nie wystarczyć na ten zupełnie nowy rodzaj „nieprzetestowanej” szczepionki [mRNA], powiedział Toubman.

Goodman chce, aby wszystkie firmy przestrzegały tego samego standardu i mówi, że nie powinno się pozwalać im na ustalanie własnych zasad dotyczących ‘odślepiania’. Powiedział BMJ, że chociaż był „bardzo optymistyczny” co do szczepionek, „dewastowanie prób” poprzez umożliwienie ‘odślepienia’ „ustanowi de facto standard dla wszystkich przyszłych prób szczepionek”. A to, jak powiedział, „jest niebezpieczne”.

(„Covid-19: Czy próby szczepionek powinny być odślepione?” The British Medical Journal)

Czy podoba ci się jego dobór słów: „dewastowanie prób” [“blowing up the trials”]? Czy uważasz, że to uczciwy opis tego, co zrobiły firmy farmaceutyczne?

Tak. Tak uważam.

A jaki możliwy motyw miałyby firmy farmaceutyczne, aby zdewastować badania? Widzę tylko dwie możliwości:

  1. Uważają, że ich szczepionka jest tak wspaniała, że ​​uratuje życie wielu osobom z grupy placebo.
    _
  2. Oczekują, że wysoki odsetek osób w grupie zaszczepionej poważnie zachoruje lub umrze, więc chcą ukryć dowody obrażeń związanych ze szczepionką.

O którą z nich chodzi?

Znacie odpowiedź. Każdy, kto ogląda tę farsę, zna odpowiedź.

Pytanie – OK, przejdźmy więc do sedna: czy szczepionki są bezpieczne czy nie?

Nie, nie są bezpieczne. Sposób, w jaki decydujemy czy lek jest bezpieczny czy nie, polega na poddaniu go rygorystycznemu procesowi testów i badań klinicznych. Po przeprowadzeniu testów dane są przekazywane lekarzom, statystykom, chemikom, farmakologom i innym naukowcom, którzy analizują dane i formułują swoje zalecenia lub krytykę. Tak się nie stało ze szczepionkami Covid. W rzeczywistości wszystkie normalne standardy i protokoły zostały zawieszone w imię „pilności”. Ale wielu uważa, że ​​„pilność” została wykreowana, aby przepchnąć szczepionki, które nigdy nie zostałyby zatwierdzone na podstawie własnych zalet. Wszystko, co musisz zrobić, to przejrzeć dane dotyczące powikłań poszczepiennych (VAERS), a zobaczysz, że jest to najbardziej śmiercionośna interwencja medyczna wszechczasów, a jednak eksperci zdrowia publicznego, media i rząd wciąż piszą, że są „bezpieczne i skuteczne”. To nonsens. I firmy farmaceutyczne wiedzą, że to nonsens. Dlatego odrzucają wszelką odpowiedzialność za ludzi, którzy mają zostać zabici przez te „śmiertelnie trujące zastrzyki”.

Czy wiesz, co dzieje się w twoim ciele po wstrzyknięciu jednej z tych „opartych na genach” szczepionek?

Gdy szczepionka dostanie się do krwioobiegu, penetruje komórki wyściełające naczynia krwionośne, zmuszając je do wytwarzania białek kolczastych, które wystają do krwioobiegu jak miliony mikroskopijnych cierni. Te ciernie aktywują płytki krwi, co wywołuje krzepnięcie krwi, a wkrótce potem odpowiedź immunologiczną, która niszczy zakażone komórki, osłabiając w ten sposób układ naczyniowy, jednocześnie drenując zasoby cytotoksycznych limfocytów T. W ten sposób szczepionka uruchamia podwójny atak na krytyczną infrastrukturę organizmu, powodując rozległe uszkodzenia tkanek w całym układzie krążenia, jednocześnie pozostawiając układ odpornościowy mniej zdolny do odparcia przyszłej infekcji.

A teraz, jeśli myślisz, że możesz pożyć długo i szczęśliwie bez funkcjonującego układu krążenia, to nic z powyższego nie ma znaczenia. Ale jeśli jesteś wystarczająco bystry(-a), by zdać sobie sprawę, że sianie spustoszenia w twoim układzie naczyniowym jest szybką ścieżką na cmentarz, to prawdopodobnie zrozumiesz, że wstrzykiwanie tych „śmiertelnie trujących zastrzyków” jest szczególnie złym pomysłem.

Nawiasem mówiąc, nazywanie tych hybrydowych zastrzyków „szczepionkami” jest naprawdę mocno naciągane. Mają mniej więcej tyle wspólnego z tradycyjną szczepionką, co pyton ze stolikiem kawowym. Nic. Pseudonim „szczepionki” został wybrany w celu wzmocnienia zaufania publicznego. To wszystko. To część strategii marketingowej. Nie ma realnego podobieństwa. Większość ludzi ufa szczepionkom i postrzega je jako wspaniały przykład osiągnięć medycznych. Firmy farmaceutyczne chciały wykorzystać to zaufanie i użyć go do własnych celów. Dlatego nazwali to „szczepionką” zamiast „terapią genową”, co dokładniej opisuje jej „działanie”. Ale – jak powiedzieliśmy – to tylko strategia marketingowa.

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, w jaki sposób firmy farmaceutyczne były w stanie wprowadzić swoje indywidualne szczepionki w odstępie zaledwie kilku tygodni od siebie? To całkiem niezła sztuczka, nie sądzisz? Zwłaszcza, że ​​opracowanie szczepionki zwykle trwa od 10 do 15 lat. Jak myślisz, jak im się to udało? Oto fragment artykułu, który zawiera krótkie tło dla tego tematu:

„Wirus odpowiedzialny za wybuch epidemii, która rozpoczęła się w Wuhan w Chinach, został zidentyfikowany 7 stycznia. Niecały tydzień później – 13 stycznia – naukowcy z Moderny i NIH mieli proponowaną sekwencję szczepionki mRNA przeciwko niemu, i jak firma ujęła to w dokumentach rządowych, „zmobilizowaliśmy się w kierunku produkcji klinicznej”. Od 24 lutego zespół wysyłał próbki z zakładu w Norwood w stanie Massachusetts do Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych w Bethesda w stanie Maryland w celu przeprowadzenia planowanych badań klinicznych i bezpieczeństwa”.
(„Naukowcy spieszą się z testowaniem szczepionki na koronawirusa na ludziach, nie wiedząc, jak dobrze działa na zwierzętach”, Stat)

Zrozumieliście? „Wirus wybuchł w Wuhan… 7 stycznia, a niecały tydzień później Moderna miała proponowaną sekwencję szczepionki mRNA przeciwko niemu???

Naprawdę? Czy to ta sama Moderna, która bawiła się mRNA przez ponad dekadę, ale nigdy nie była w stanie skutecznie wprowadzić szczepionki na rynek?

Tak, to ta sama firma. Idąc dalej:

„A do 24 lutego zespół wysyłał fiolki z zakładu w Norwood w stanie Massachusetts?”

Łał! Kolejny covidowy cud! Czujesz jakby smagnięcie biczem, patrząc, jak te firmy produkują swoje „cudowne leki” z rekordową prędkością.

Należy pamiętać, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że wirus został stworzony przez człowieka (innymi słowy, jest to broń biologiczna), a ludzie, którzy byli zaangażowani w finansowanie i tworzenie tej broni biologicznej, są również ściśle powiązani z dużym firmami farmaceutycznymi, które wyprodukowały antidotum w rekordowym czasie i które już zarobiły dziesiątki miliardów dolarów na preparacie, dla którego nie było wiarygodnych testów na zwierzętach, nie było długoterminowych danych dotyczących bezpieczeństwa ani formalnego zatwierdzenia przez organy regulacyjne.

Więc zapytam was ponownie: czy to wszystko nie brzmi trochę podejrzanie?

Czy naprawdę trudno jest tu dostrzec zarys programu politycznego? W końcu, czy firmy farmaceutyczne nie współpracują z agencjami regulacyjnymi, które z kolei współpracują z urzędnikami zdrowia publicznego, którzy współpracują z mediami, a te współpracują ze skorumpowanymi politykami, którzy współpracują z agencjami Intela, które współpracują z zamieszanymi w to globalistycznymi miliarderami, którzy współpracują z gigantycznymi firmami z prywatnym kapitałem, które nadzorują całą operację, pociągając za odpowiednie sznurki w razie potrzeby?

Na pewno na to wygląda.

I czy wstrząsowe zmiany społeczne, które widzieliśmy w zeszłym roku, nie mają więcej wspólnego z szerszą kampanią spalonej ziemi, rozpoczętą przez „klasę pasożytów” przeciwko reszcie ludzkości, niż z dość łagodnym wirusem, który zabija głównie starych i słabych ludzi z wieloma schorzeniami współistniejącymi?

I znów – prawda. W rzeczywistości wielu zauważało rysy w sztuczce pandemicznej od samego początku, tak samo jak wielu wskazało, że ten wirus-mem jest tylko maską, za którą pasożyty kontynuują swój projekt globalnej restrukturyzacji. Krótko mówiąc, chodzi o politykę. Gołe pięści, politykę NWO bez brania jeńców.

Odpowiedź – Zadałeś wiele pytań na temat badań na zwierzętach, ale żadnych na temat badań biodystrybucji i farmakokinetyki, które przeprowadzono w tym samym czasie. Dlaczego? (Uwaga – Farmakokinetyka: „gałąź farmakologii zajmująca się przemieszczaniem się leków w ciele”).

Pytanie – Nie wiedziałem, że są takie. Czy media o nich donosiły?

Odpowiedź – Nie, nie. Całkowicie je zignorowali, mimo że zostały wyprodukowane przez firmę Pfizer i dostarczają niezbędnych informacji o tym, gdzie substancja zawarta w szczepionce trafia do organizmu, w jakich ilościach i na jak długo. Wiedząc, w jaki sposób preparat jest rozprowadzany, możliwe jest poczynienie świadomych założeń dotyczących jego wpływu na narządy i inne tkanki. Innymi słowy, te badania są bezcenne. The Doctors for Covid Ethics przeprowadzili szeroko zakrojone badania na ten temat i napisali raport zatytułowany „Szczepionka mRNA firmy Pfizer: farmakokinetyka i toksyczność”. Oto kilka fragmentów, które pomagają zilustrować niebezpieczeństwa szczepionek:

„Jak w przypadku każdego farmaceutyku, kluczowym czynnikiem wpływającym na toksyczność szczepionek COVID mRNA jest to, gdzie dokładnie trafiają do organizmu i jak długo tam pozostaną. Takie kwestie, będące przedmiotem farmakokinetyki, są zwykle dokładnie badane podczas opracowywania leków. Wstępne badania farmakokinetyki, a także toksyczności są prowadzone na zwierzętach… dokument ten ma dość daleko idące implikacje: pokazuje, że firma Pfizer – jak również władze, które zostały poinformowane o tych danych – musiały rozpoznać poważne ryzyko wystąpienia zdarzeń niepożądanych po szczepieniu jeszcze przed rozpoczęciem badań klinicznych. Niemniej jednak własne badania kliniczne firmy Pfizer nie monitorowały żadnego z zagrożeń klinicznych, które wyraźnie wynikały z tych danych, a organy regulacyjne nie egzekwowały odpowiednich standardów nadzoru. Ta podwójna porażka spowodowała największą szkodę dla społeczeństwa….

Co zapowiadają dane firmy Pfizer z badań na zwierzętach, a dotyczące skutków biologicznych u ludzi?

– Szybkie pojawienie się białka kolczastego w krążeniu.
_
Toksyczność dla narządów z oczekiwanym wysokim wskaźnikiem wchłaniania, w szczególności łożysko i laktacyjne gruczoły piersiowe.
_
– Penetracja niektórych narządów może być większa w przypadku prawdziwej szczepionki niż w przypadku tego modelu lucyferazy… Szybkie wejście modelowej szczepionki do krążenia oznacza, że ​​musimy oczekiwać, że białko kolczaste będzie oddziaływać na krążenie, szczególnie przez komórki śródbłonka. (Śródbłonek- cienka warstwa komórek wyściełająca naczynia krwionośne) Widzieliśmy już wcześniej, że doprowadzi to do aktywacji krzepnięcia krwi poprzez bezpośrednią aktywację płytek krwi, a także, co prawdopodobnie ważniejsze, poprzez atak immunologiczny na komórki śródbłonka….

Podsumowanie

Dane firmy Pfizer dotyczące badań na zwierzętach jasno wskazywały na następujące zagrożenia i niebezpieczeństwa:

  • krzepnięcie krwi wkrótce po szczepieniu, potencjalnie prowadzące do zawału serca, udaru mózgu i zakrzepicy żylnej
    _
  • poważne szkody dla płodności kobiet
    _
  • poważne szkody dla niemowląt karmionych piersią
    _
  • skumulowana toksyczność po wielokrotnych wstrzyknięciach

Z wyjątkiem płodności kobiet, której po prostu nie można ocenić w tym krótkim okresie, w którym szczepionki były stosowane, wszystkie powyższe zagrożenia zostały potwierdzone od czasu wprowadzenia szczepionek – wszystkie są widoczne w raportach dla różnych rejestrów zdarzeń niepożądanych. Rejestry te zawierają również bardzo dużą liczbę doniesień o aborcjach i urodzeniu martwego dziecka wkrótce po szczepieniu, co powinno skłonić do pilnego dochodzenia.

Szczególnie poważnym problemem jest bardzo powolna eliminacja toksycznych lipidów kationowych. U osób, którym wielokrotnie wstrzyknięto szczepionki zawierające mRNA zawierające te lipidy… spowodowałoby to skumulowaną toksyczność. Istnieje realna możliwość gromadzenia się lipidów kationowych w jajnikach. Sugerowane poważne zagrożenie dla płodności kobiet wymaga jak najpilniejszej uwagi opinii publicznej i organów służby zdrowia.

Ponieważ tak zwane badania kliniczne były prowadzone z takim zaniedbaniem, prawdziwe badania mają miejsce dopiero teraz – na masową skalę i z druzgocącymi wynikami. … Odwołanie tego nieudanego eksperymentu jest już dawno spóźnione. Kontynuacja lub nawet nakazywanie stosowania tej trującej szczepionki i najwyraźniej nieuchronne wydanie pełnej aprobaty dla niej to zbrodnie przeciwko ludzkości”.
(„Szczepionka Pfizer mRNA: farmakokinetyka i toksyczność”, The Doctors for Covid Ethics)

Czy nie sądzicie, że ludzie mają prawo wiedzieć, co rząd chce wstrzyknąć w ich ciała? Czy nie sądzicie, że mają prawo wiedzieć, jak wpłynie to na ich układ odpornościowy, ważne narządy i ogólny stan zdrowia? Czy nie sądzicie, że mają prawo decydować o tym, jakie leki wezmą, a których odmówią?

Zmuszanie kogoś do zażycia substancji, której nie chce, nie jest po prostu złe. To nieamerykańskie. Dlatego ludzie powinni z zasady odrzucać nakazy szczepień. Stanowią one atak na wolność osobistą, fundament naszego systemu konstytucyjnego. To zasada, za którą warto umrzeć.

Co do kampanii masowych szczepień, jest to najbardziej maniakalnie ludobójczy projekt, jaki kiedykolwiek wymyślił człowiek. Po prostu nie ma sposobu, aby obliczyć ilość cierpienia i śmierci, z jaką przyjdzie nam się zmierzyć, przez zaufanie ludziom, których polityka została w oczywisty sposób ukształtowana przez ich niepohamowaną nienawiść do ludzkości. Jak powiedział niemiecki mikrobiolog dr Sucharit Bhakdi:

„W końcu zobaczymy masowe choroby i zgony wśród ludzi, którzy normalnie mieliby przed sobą wspaniałe życie”.

To wielka tragedia.

Mike Whitney

 

[Źródło:] It All Makes Sense Once You Realize They Want to Kill Us, Mike Whitney, October 17, 2021

 

Uzupełnienia:

Wyjątkowo nie podaję odniesień do konkretnych artykułów mogących stanowić rozszerzenie bieżącego wpisu. Osoby zainteresowane zapraszam TUTAJ. Czytelnicy na pewno znajdą mnóstwo informacji.

 

Za: Legion św. Ekspedyta – ekspedyt.org (19 października 2021)

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content