Apel „naukowego” pisma medycznego BMJ do lekarzy: mniej myślcie o zdrowiu pacjenta, więcej o zdrowiu planety

W niedawno opublikowanym na łamach – dotychczas renomowanego – pisma medycznego British Medical Journal, padają słowa, aby lekarze mniej myśleli o zdrowiu swoich pacjentów, a więcej o zdrowiu planety.

Artykuł wstępny periodyku BMJ, napisany przez samą redakcję, otwiera specjalne wydanie pisma poświęcone nadchodzącemu szczytowi klimatycznemu COP26 w Glasgow w Szkocji. Propagandziści, którzy opanowali również pisma naukowe i periodyki medyczne, nakłaniają lekarzy aby myśleli według mantry „ocieplenia planety” i „zmian klimatycznych” oraz aby „pracownicy służby zdrowia … nauczyli się redukować nadmierną diagnozę i nadmierne leczenie [gdyż] …. przyczynia się to do emisji gazów cieplarnianych.”

Według tak powszechnej dzisiaj nowomowy i pseudonauki, następuje wyliczane „ekologicznych kosztów” opieki zdrowotnej, mającej odpowiadać za 4-5 procent globalnej emisji gazów cieplarnianych. W artykule pt „Zmiany klimatyczne będą wymagały radykalnej reformy sposobu praktykowania medycyny„, autor Rammya Mathew twierdzi, że np. „Coraz wcześniejsze diagnozy raka współczesnej medycyny, są kolejną przyczyną zwiększenia emisji gazów cieplarnianych.”

Dalej następują propagandowe nawoływania aby „zaadoptować na całej planecie głównie żywność na bazie roślinnej, a podróże odbywać jako kombinacja pieszych wędrówek, jazdy na rowerze i środkami transportu publicznego, co znacznie przyczyni się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych i polepszy nasze zdrowie.”

Niezwykle niebezpieczne dla ludzkości inicjatywy w rodzaju oenzetowskiego COP26, finansowane przez takie giganty, jak np. firma farmaceutyczna GlaxoSmithKline, Microsoft, Unilever czy Hitachi, stawiają sobie ze cel całkowite zaprzestanie korzystania z paliw kopalnych oraz ochronę „naturalnego habitatu”, w którym człowiek stanowi oczywiście najbardziej destrukcyjny element, godny również ilościowej redukcji.

Możemy być całkowicie pewni, że w myśl swoich idei, delegaci z kilkudziesięciu krajów świata na tę mającą się odbyć na przełomie października i listopada konferencję COP26 w Glasgow, przyjadą rowerami, będą mieszkali pod namiotami przyrządzając sobie na słonecznych kuchenkach potrawy z korzonków i robaków.

Oprac. www.bibula.com
2021-10-14

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content