Prof. Piotr Kuna: Straciliśmy odporność. Od 20 lat nie widziałem tylu zainfekowanych wirusami grypy, paragrypy i rinowirusami

Podczas pandemii używaliśmy różnego rodzaju środków dezynfekcyjnych. Ich zużycie wzrosło kilkukrotnie. Preparaty te zabijają zarówno szkodliwe, jak i nieszkodliwe mikroorganizmy dla naszego organizmu. Niszczą one nabłonek dróg oddechowych, dlatego wirusy mogą tam łatwiej wniknąć. Co więcej, uszkadzają nos, gardłomówi prof. Kuna w rozmowie z portalem ABC Zdrowie.

Jego zdaniem podporządkowanie społeczeństwa strategii utrzymywania dystansu społecznego przyczyniło się do zmniejszenia liczby zakażeń innymi niż koronawirus patogenami. – Oznacza to, że nasz układ odpornościowy przestał ćwiczyć, osłabł zauważa. – W konsekwencji nie jest on w stanie bronić się przed infekcjami. Co więcej, brak aktywności fizycznej, otyłość, nadwaga, lęk, choroby psychiczne (np. depresja), poczucie samotności także negatywnie wpłynęły na układ immunologiczny – dodaje.

Co więcej, lekarz przyznał, że do obniżenia odporności przyczyniło się także noszenie… masek. W tym kontekście przytoczył badania przeprowadzone w Danii. Wynika z nich, że zasłanianie nosa i ust NIE ZMNIEJSZYŁO RYZYKA zakażenia koronawirusem. – Zupełnie inaczej było w przypadku innych patogenów. Okazało się, że noszenie maseczki w przestrzeniach otwartych blokowało kontakt z innymi mikroorganizmami (…) Maseczka w tym przypadku stanowi barierę – podkreślił prof. Kuna.

Źródło: portal.abczdrowie.pl PR

Źródło: https://pch24.pl/prof-kuna-stracilismy-odpornosc-od-20-lat-nie-widzialem-tylu-zainfekowanych-wirusami-grypy-paragrypy-i-rinowirusami/

Za: Strona prof. Mirosława Dakowskiego (08.10.2021)

 


 

Profesor Ryszarda Chazan: Czas zakończyć Pandemię Strachu!

Profesor Ryszarda Chazan z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Pneumonologii i Alergologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego apeluje na swojej stronie Facebook, by „zakończyć pandemię strachu”.

Prof. Ryszarda Chazan apeluje, by wrócić do normalności. (Fot. Facebook)

 

– Czas zakończyć Pandemie Strachu! – pisze na swoim Facebooku prof. Ryszarda Chazan. – Wiedza plus samodzielne myślenie, to najlepsze antidotum na opanowanie Pandemii Strachu – twierdzi ekspertka.

– Każdego roku jesienią i wiosną infekcje dróg oddechowych stwierdzano u 30 do 50 tysięcy osób dziennie. Nikogo też nie dziwiło, że więcej osób choruje jesienią niż latem –
uważa profesor.

– Wielu chorych miało powikłania, najczęściej były to zaostrzenia chorób przewlekłych układu oddechowego oraz zapalenia płuc. Zapalenia płuc najczęściej zawsze dotyczyły dzieci i osób w wieku podeszłym. Część powikłań wymaga zawsze hospitalizacji. W szpitalach zawsze w tym okresie brakowało łóżek, chorzy leżeli na dostawach a czasem nawet na korytarzu na materacach. Niektórzy wymagali pobytu w oddziale intensywnej terapii, czasem mechanicznej wentylacji, gdzie śmiertelność zawsze jest wysoka – pisze.

Ekspertka dodaje, że nie pamięta, żeby „kiedykolwiek w czasie 50 lat mojej pracy w szpitalu , zamknięto jakąkolwiek placówkę służby zdrowia”.

– Personel medyczny zajmował się leczeniem każdego pacjenta, bez względu na rozpoznanie – dodaje.

– Przywrócenie normalnej pracy wszystkich placówek opieki medycznej jest bezwzględnie konieczne, żeby zapobiec tysiącom zgonów nadmiarowych, do których z pewnością ponownie doprowadzi pandemia strachu –
uważa prof. Chazan.

– Nie wspominam już o skutkach zamykania dzieci i ludzi w domu do których nie ma żadnych racjonalnych przesłanek .
Niestety niepokoi narracja mediów, nakręcająca ponownie spirale strachu –
dodaje.

Na koniec ekspertka jeszcze raz apeluje: Stop Pandemii Strachu!!!

Źródło: FB/Ryszarda Chazan

Za: Najwyższy Czas! (7 października 2021)

 


 

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content